Artykuł - Gamingowa ''menopauza'' - komentarze

Offline
Kattowitz //grupa Stowarzyszenie Płatnych Morderców » [ Desperado (exp. 3946 / 4800) lvl 11 ]0 kudos
Bardzo dający do myślenia artykuł. Niejednokrotnie sama czuję to okropne "wypalenie", gdy przeskakuję kursorem z ikony na ikonę i nie wiem sama po co to robię. Czasem uruchomię grę i wyłączam ledwie po wstępnym filmiku. Czasem nie mam ochoty, a wciągnie mnie na potęgę. Ale wiem, że po jakimś czasie pochwycę zalegający tytuł i nie odlepię się od klawiatury i myszki do momentu, aż go nie ukończę. Bo wtedy jestem w innym świecie. Świecie, jaki nigdy nie będzie miał prawa istnienia w naszej rzeczywistości.
Co do jednostronności i robienia wszystkiego "tak jak wszyscy". Miałam tak z Diablo III (sławetne spinki ze sławetnym Silverem Szczęśliwy) - w pewnym momencie fanatyzm, monotematyczność i otoczka medialna odepchnęły mnie tak skutecznie, że tytuł który kochałam, zaczęłam nienawidzić. I mimo iż stał i kurzył się na półce, pomimo faktu chwilowej gry, nie potrafiłam przekonać się do tego tytułu na nowo. Minęło kilka miesięcy, gracze znudzili się i odeszli, a ja zaczęłam chętnie uruchamiać tę jakże niepozorną aplikację. I stawiam ją na równi z Torchlight'em II, bo tak się składa, że jestem niepojętą miłośniczką tego gatunku Szczęśliwy
Trochę się rozpisałam, ale powyższy artykuł wzbudził we mnie chęć do podzielenia się zdaniem na poruszony temat. I zgodzę się w 100% - moda, brak mentalnych wymagań do przejścia gry, monotonia i robienie gier na jedno kopyto zabija przyjemność z grania. Ale ta ofiara zawsze może zostać wskrzeszona ;)



Offline
roxa175 //grupa Stowarzyszenie Płatnych Morderców » [ Obywatelka 2013 ]0 kudos
Bardzo rzadko zdarza mi się znudzić graniem w gry, zawsze mam tak, że jak znudzi mnie gra z jednego gatunku to zaczynam grać w inny... Można powiedzieć, że wiele gier jest robionych na jedno kopyto, ale praktycznie w każdej produkcji można znaleźć smaczek, który odróżnia ją od innych, właśnie dla tego gry nigdy mi się nie znudzą i dlatego tyle już lat w nie gram. Osoby nie grające w gry tego nie zrozumieją, bo wydaje im się, że w każdej grze robimy w kółko to samo, ale tak na prawdę jest zupełnie inaczej i tylko prawdziwy gracz potrafi wczuć się w klimat i "żyć" chwilowo jako dana postać w grze. Uśmiech

Offline
Kattowitz //grupa Stowarzyszenie Płatnych Morderców » [ Desperado (exp. 3946 / 4800) lvl 11 ]0 kudos
Roxa, w grach typu Tnij i Siecz zawsze robi się to samo, czyli tnie i siecze hordy wrogów Szczęśliwy A mimo to tego gatunku gry mnie nie nudzą. Co innego np. niektóre cRPG... Za pozostałe typy się nie chwytam, bo po prostu zabawę miałabym nijaką i zapewne wściekałabym się tylko niepotrzebnie - dlatego też: co kto lubi, to nie wyziewa :3

Offline
roxa175 //grupa Stowarzyszenie Płatnych Morderców » [ Obywatelka 2013 ]0 kudos
Cytat: Kattowitz
w grach typu Tnij i Siecz zawsze robi się to samo, czyli tnie i siecze hordy wrogów Szczęśliwy
Ale zawsze mamy do czynienia z innym bohaterem i fabułą (oprócz zabicia wszystkie co się rusza jakaś tam jest) i dlatego mi się gry nigdy nie znudzą, bo dla mnie nie są monotonne Dumny

Offline
Kattowitz //grupa Stowarzyszenie Płatnych Morderców » [ Desperado (exp. 3946 / 4800) lvl 11 ]0 kudos
W wielu przypadkach naprawdę trudno mówić o monotonii, bo wielu autorów stara się urozmaicić graczom zabawę. Jednak czasem gry po prostu zaczynają nudzić powtarzającymi się bzdetkami typu: prostota misji, zero oryginalnych przejść itp. Niewiele mi teraz przychodzi na myśl, gdyż zbyt wiele fajnych gier mi wpadło w łapy aby o tym dywagować ^^ Dlatego wybaczcie mi moją chaotyczność w tej wypowiedzi xD

Offline
kupflup //grupa Mieszczanie » [ Wędrowiec (exp. 30 / 30) lvl 3 ]0 kudos
Kiedy mnie gry zaczynają nudzić, po prostu robię sobie od nich przerwę lub wracam do starych tytułów, w które kiedyś się zagrywałem. Ostatnio powróciłem do serii Spyro z pierwszego Playstation i wsiąkłem bez reszty, aż ukończyłem na 100%. I według mnie nie jest tak, że stare gry tylko pamiętamy jako lepsze niż dzisiaj, bo mieliśmy więcej radości z grania będąc młodszymi. One naprawdę potrafią dać więcej rozrywki, niż niejeden nowy tytuł.

Offline
KreTsky //grupa Wojownicy RPG » [ Mistrz Golemów (exp. 4798 / 4800) lvl 11 ]0 kudos
Jak gra SP zaczyna sie nudzic przed jej ukonczeniem - to musi to byc slaby tytul. Jezeli jakas gra sie nudzi, to rzucamy ja w cholere i zabieramy sie za inna, nie ma co tu za duzej filozofii pakowac. Jak gra MP sie nudzi, to robimy se przerwe i czekamy az naz ssac zacznie, tak jak pluco gdy domaga sie papierosa i wracamy. Nie mozna raczej powiedziec, ze znudzimy sie graniem jako takim, bo rownie dobrze moglibysmy znudzic sie ogladaniem filmow... tak calkowicie. I tak jak przy filmach - nie ogladamy jednego tytulu kilka razy pod rzad (moze poza psychopatycznymi fanami zmierzchu, co sie na utubie jaraja, ze nowa czesc wyszla...), tak samo jest z grami. Jak juz calaka zrobimy, to zostawiamy tytul i tak jak do filmu - wracamy po dluzszym czasie.

UP: Faktycznie. Stare gry mialy w sobie wiecej polotu i bez zbednych bajerow potrafily wciagnac na dlugie dni.

Offline
IgI123 //grupa Growi Bohaterowie » [ Tommy Vercetti (exp. 17781 / 24300) lvl 15 ]0 kudos
Ja kupuje średnio jedną, w porywach dwie gry miesięcznie (chyba że mówimy o tanich seriach), więc na nadmiar nowych nie narzekam. Nie odstawiam ich na później, a i nie pamiętam kiedy ostatnio marudziłem na ,,brak radości". Ma to taki plus, że grając w raczej małą nowych szpil w roku, nie odczuwam tej całej monotonii, która gdzieś podobno się w nowych produkcjach czai.

Offline
PanKosa //grupa Mieszczanie » [ Obywatel (exp. 153 / 200) lvl 6 ]0 kudos
Cytat: IgI123
Ja kupuje średnio jedną, w porywach dwie gry miesięcznie (chyba że mówimy o tanich seriach), więc na nadmiar nowych nie narzekam. Nie odstawiam ich na później, a i nie pamiętam kiedy ostatnio marudziłem na ,,brak radości". Ma to taki plus, że grając w raczej małą nowych szpil w roku, nie odczuwam tej całej monotonii, która gdzieś podobno się w nowych produkcjach czai.
Ja kiedyś kupowałem ze 2 na miesiąc a teraz w ogóle nie kupuje

PS. Super artykuł

Offline
Itachi696 //grupa Mieszczanie » [ Rekrut (exp. 310 / 500) lvl 8 ]0 kudos
Ja od września nie grałem w żadną grę chociaż mam na kompie kilka tytułów i na biurku leżą kolejne nawet nie wypakowane z folii ale wiem że kiedyś i tak w nie zagram aktualnie za duży nawał pracy a wypalenie o którym pisał autor przyszło już jakiś czas temu chwycę jakąś grę trochę w nią pogram albo lekko ją napocznę i basta albo mi się znudzi albo mi się nie chcę albo tak jak teraz brak czasu a co będzie za 10 lat ?????????

Liczba czytelników: 473356, z czego dziś dołączyło: 1.
Czytelnicy założyli 51230 wątków oraz napisali 664339 postów.