Strona główna » Kącik RPG » Podgląd tematu
Artykuł - Słów kilka o tym, dlaczego w 2015 roku nie ukończyłem większości gier - komentarze

Offline
mrPack //grupa Wojownicy RPG » [ Postowy Huragan (exp. 2010 / 3200) lvl 10 ]0 kudos
Z F4 mam ten sam problem Poirytowany są elementy, które mi się podobają, ale są też takie, które potrafią zniechęcić niestety do dalszego grania. Jeśli chodzi o Wiedźmina to nie spieszę się z jego przechodzeniem. Przydałoby się też wreszcie kupić i zagrać w Serca z Kamienia. Może do czasu wydania Krwi i Wina uda mi się Wieśka wraz z pierwszym dodatkiem skończyć Dumny Bardzo wciągnął mnie MGS V dlatego, że to jedna z moich ulubionych serii i była to najbardziej oczekiwana przeze mnie gra ubiegłego roku. Mimo ukończenia i 100 godzin na liczniku pewnie jeszcze do niego wrócę Puszcza oko

Offline
shuwar //grupa Wojownicy RPG » [ Obywatel 2014 i 2018 ]0 kudos
Ja się zastanawiam, czy nie jest to efekt znudzenia - grafika już nas nie zaskoczy, ekstra fabuła? To już było. I tak dalej. Brakuje chyba nowinek, które zaskoczyłyby graczy czymś nowym. Ja ostatnio też mam większy problem - często zaczyna mnie ta zabawa nużyć.

Offline
felek111 //grupa Mieszczanie » [ Obywatel (exp. 155 / 200) lvl 6 ]0 kudos
Ja w poprzednim roku ukończyłem w sumie to 2 gry. Mad maxa. Grało mi się w niego całkiem fajnie. Choć oczywiście z czasem stawał się powtarzalny, ale fajny klimat i jazda autem oraz całkiem widowiskowy system walki przypadły mi do gustu na tyle aby dograć do końca. Poza tym motywowało mnie też to aby dorwać w końcu ten V8 Uśmiech Druga to Assassin Syndicate. Fakt sama rozgrywka praktycznie nie zmieniona od poprzedniczki. Jednak ja to lubię. No i oczywiście Evie. Najbardziej ze względu na nią dokończyłem tę grę. Właściwie na Jacoba przełączałem się tylko gdy wymagała tego misja. Co do samych miast. Będę tutaj w mniejszości, lecz co mi tam. Mnie osobiście Londyn dużo bardziej przypadł do gustu niż Paryż. Paryż był przytłaczający i szczerze mówiąc z czasem męczący i nudny. Czy to przez przedrewolucyjną atmosferę, czy ogólnie przesadzili. Nie wiem nie wnikam. Dla mnie Londyn bije na głowę Paryż.

Offline
dabi132 //grupa Stowarzyszenie Płatnych Morderców » [ Lord Sith (exp. 11219 / 16200) lvl 14 ]0 kudos
Ja nie mam problemu. W zeszłym roku kupiłem dwie no może trzy gry w dniu premiery - Grand Theft Auto V oraz Rainbow Six Siege. W GTA grało mi się przyjemnie, ukończyłem singla ze wszystkimi zakończeniami, jeszcze wracam do niej, żeby pojeździć po Los Santos, poganiać się z glinami. W Rainbow Six gram cały czas gdy mam czas, zdobywając kolejne poziomy i myślę że będę jeszcze długo grał, bo podoba mi się sam tryb współpracy oraz to, że nie ma w niej gnojków latających po całej mapie i strzelających bezmyślnie. Nie czuję żebym był znudzony tymi grami. Jeśli chodzi o inne gry (Just Cause 3, czy Assassin's Creed Syndicate) to wolałem poczekać na recenzje i zobaczyć czy opłaca się grać w nie.

Offline
urban1212 //grupa Stara Gwardia » [ Final Hamster (exp. 6163 / 7200) lvl 12 ]0 kudos
Cytat: shuwar
Ja się zastanawiam, czy nie jest to efekt znudzenia - grafika już nas nie zaskoczy, ekstra fabuła? To już było. I tak dalej. Brakuje chyba nowinek, które zaskoczyłyby graczy czymś nowym. Ja ostatnio też mam większy problem - często zaczyna mnie ta zabawa nużyć.

O to,to Szczęśliwy przyznaje 100 % rację.

Offline
Bubtownik //grupa Wojownicy RPG » [ Legion (exp. 437 / 800) lvl 8 ]0 kudos
Do nadrobienia mam tyle gier że do końca życia będę do tyłu Smutny Muszę ograć co najmniej kilkanaście tytułów.Od 2012r włącznie.Jakaś masakra, a do tego zanim zarobie na kompa (w maju dopiero matura) to nazbiera się jeszcze więcej już teraz mam do nadrobienia 4 Assassyny, a że jestem wielkim fanem tej produkcji (kompletnie nie przeszkadza mi ta sama mechanika co roku) kilka RPG'ów i FPS'ów się nazbierało i oczywiście GTAV.Życia mi nie starczy zanim to wszystko ogram :/

Offline
Dirian //grupa MiastoGier.pl » [ Redaktor ]0 kudos
Cytat: felek111
Paryż był przytłaczający i szczerze mówiąc z czasem męczący i nudny. Czy to przez przedrewolucyjną atmosferę, czy ogólnie przesadzili. Nie wiem nie wnikam. Dla mnie Londyn bije na głowę Paryż.

Mnie trochę męczyło poruszanie się po ulicach przez te tłumy w Unity, dlatego częściej skakałem po dachach. Ale samo miasto wg mnie było dużo ciekawsze i bogatsze w interesujące miejsca historyczne czy po prostu ciekawe lokacje. Ale to już osobiste preferencje - mnie po prostu od dawna ciekawi okres francuskiej rewolucji, zaś historia Anglii, po czasach średniowiecza, jakoś nigdy nie wzbudzała we mnie większego zainteresowania.

Inna sprawa, że Unity było po prostu pierwsza grą z tak świetnie odwzorowanym miastem, zaś Syndicate już tego wrażenia z uwagi na brak "pierwszeństwa" nie robiło.

Offline
felek111 //grupa Mieszczanie » [ Obywatel (exp. 155 / 200) lvl 6 ]0 kudos
Cytat: Dirian
Ale to już osobiste preferencje - mnie po prostu od dawna ciekawi okres francuskiej rewolucji, zaś historia Anglii, po czasach średniowiecza, jakoś nigdy nie wzbudzała we mnie większego zainteresowania.


Zapewne tak jest. Ja akurat mam odwrotnie. Francja i jej historia nie jest dla mnie zbyć interesująca. Z wyjątkiem okresu wojen i podbojów Napoleona. I tylko tyle.
Tak, że klimat Londynu zdecydowanie bardziej mi odpowiada niż Paryża. Uśmiech

Na marginesie ciekawe gdzie wylądujemy w następnym Assasynie i w jakim okresie. Czyżby I wojna ? Osobiście wolałbym nie. Jak już, to np Japonia z okresu samurajów.

Offline
dabi132 //grupa Stowarzyszenie Płatnych Morderców » [ Lord Sith (exp. 11219 / 16200) lvl 14 ]0 kudos
Cytat: felek111
Na marginesie ciekawe gdzie wylądujemy w następnym Assasynie i w jakim okresie. Czyżby I wojna ? Osobiście wolałbym nie. Jak już, to np Japonia z okresu samurajów.

Według plotek ma to być starożytny Egipt

Liczba czytelników: 471195, z czego dziś dołączyło: 0.
Czytelnicy założyli 49811 wątków oraz napisali 655239 postów.