DOOM Eternal - wszystko zostało już powiedziane, ale...

Offline
gajda1000 //grupa Akademia Morderców » [ Szef Akademii (exp. 358 / 400) lvl 7 ]0 kudos
Więc tak,
gram od daty premiery na PC. Mija już parę dni, tak więc postanowiłem uściślić to i owo odnośnie nowego tytułu spod szyldu idSoftware. Być może ktoś uzna moją opinię i spostrzeżenia za użyteczne...

Plusy:
- Teoretycznie i praktycznie, wymagania systemowe nie zmieniły się drastycznie względem poprzednika z 2016 roku, a mocne podzespoły przydadzą się wam w sumie jedynie do rozgrywki w np. 4K/60 FPS. W rozdziałce 1080p na ustawieniach wysokich poradzi sobie w zupełności zestaw potrzebny do obsługi poprzednika z zalecanymi komponentami. Jest to dobra wiadomość dla wielu, których znam, tzn. jeśli masz starszego i5 lub nawet FX-a 8350 + taki GTX980, to spokojnie pograsz na przyzwoitych ustawieniach.
- Długie i dobrze zaprojektowane poziomy – nie wiem co można było wymyślić jeszcze.
- Wyrównany klimat gry, ale niekoniecznie stylistyka. Z jednej strony pełno tam brutalności oraz mroku, a z drugiej twórcy jednak dbają o wyważoną atmosferę. Grając na pewno nie zapomnimy, że to „tylko” gra komputerowa. A to przy wyciskaniu gałki ocznej z demona usłyszymy zabawny dźwięk, a to w niektórych scenach obserwujemy śmieszne, wręcz groteskowe sytuacje przeciwników (bez spoilerów – sprawdź sam), czy też np. charakterystyczne, czasem bezwzględne i olewatorskie zachowania Doom Slayera, dalej potrafiące rozładować atmosferę. Wszak nie ma to jak wejść komuś w słowo, rozciapciując mu głowę, czy inne części ciała. Dla mnie to plus, bo takiego Doom 3 wspominam z dreszczem na plecach, a niekoniecznie to lubię ;).

Minusy:
- Brak wyraźnej rewolucji graficznej. Jest ładnie i większość „mankamentów” i niedoróbek pierwowzoru zgrabnie usunięto, albo poprawiono. Ale niestety szału nie ma, a niestety na to liczyłem (może jakiś Ray Tracing?).
- Nierówny plot stylistyczny i fabularny. Doom kojarzył się z nowatorskim zestawienem piekła ze światem cyborgów i ogólnie „hi-technology”. W tej części mam wrażenie, że nie do końca udało się zawrzeć kompromis. Z jednej strony wszystko gra, mamy stacje kosmiczne, bazy itd. – a z drugiej... pojawiają się przeciwnicy w stylu Mrocznego Rycerza, albo inni pseudo Bardowie z toporkami.. no jakoś nie do końca to do mnie przemawia. Oboje wydają się tutaj zbędni i niepotrzebni.

Czy grać? Tak, jak najbardziej, natomiast osobiście uważam, że poprzednia część pod względem fabularnym i ogólnego plotu wydarzeń była bardziej spójna i poszła w kierunku mocniej przychylnym dla pierwowzoru. Dla mnie Doom Eternal to taka ciekawostka, bardziej poprawiona i dopieszczona w szczegóły oprawa z kilkoma (moim) zdaniem niepotrzebnymi rozwiązaniami oraz nowościami, których jeśli byłoby ZA DUŻO… mogłyby skutecznie zepsuć dobrze ugruntowane i wydawać by się mogło – szczelne realia klimatu, jakie stworzyło idSoftware jeszcze w latach 90-tych ubiegłego wieku.

Stąpanie po cienkim lodzie… i wydaje się, że producent jest tego w pełni świadom. Czy wyszło dobrze? Sądzać po pierwszych recenzjach – tak. Natomiast Ja, jako fan po kilkunastu już godzinach gry mam miejscami mieszane uczucia. Ta gra zdecydowanie lepiej sytuuje się dla mnie w realiach old schoolowej cyber przemocy, a niżeli mrocznych rycersko-boskich, ala Soulsowych klimatach.

To tyle odemnie.

Offline
gajda1000 //grupa Akademia Morderców » [ Szef Akademii (exp. 358 / 400) lvl 7 ]0 kudos
Cytat: shuwar
Myślę podobnie jak gajda1000. Świetnie mi się gra, choć fabularnie 2016 zrobiło na mnie większe wrażenie. Mimo wszytko to jest mój typ na grę roku (jak na razie).


Dzięki za poswięconą chwilę.
Miło, że ktoś podziela moje zdanie, bo sporo nasłuchałem się Ochów i Achów od innych, a gra, jak gra ;) Co do Gry 2020 to jeszcze trochę przed nami, no ale póki co też się z tobą zgodze shuwar.

Liczba czytelników: 469562, z czego dziś dołączyło: 0.
Czytelnicy założyli 49044 wątków oraz napisali 651863 postów.