DOOM Eternal (Xbox One) - okladka

DOOM Eternal (Xbox One)

Premiera:
20 marca 2020
Premiera PL:
20 marca 2020
Platformy:
Gatunek:
Strzelanka
Język:
Producent:
Dystrybutor:
Strona:

ObserwujMam (0)Gram (0)Ukończone (1)Kupię (0)

Opis DOOM Eternal (Xbox One)
Kawira @ 13:01 30.08.2018
Maciej "Kawira" Domański

Śr. długość gry: 18h 7min

+ czaswięcej

DOOM Eternal to pierwszoosobowa strzelanka, kontynuacja DOOM-a z 2016 roku, który stanowił restart serii FPS-ów, swoimi korzeniami sięgającej początków wirtualnej rozrywki z 1993 roku. Za projekt odpowiada studio id Software, czyli ojcowie marki.

Fabuła DOOM Eternal kontynuuje opowieść zaprezentowaną w poprzedniej odsłonie cyklu. Wcielamy się w superżołnierza zwanego doom slayer, który w pojedynkę masakruje hordy demonów próbując powstrzymać ich inwazję na ludzkie siedziby. Pierwszy DOOM prezentował inwazję pozaziemskich istot na teren bazy kosmicznej, w Eternal zaś zmierzymy się z podobnym problemem, tyle że już bezpośrednio na Ziemi - maszkary bowiem zaatakowały jedną z ludzkich metropolii.

Trzon zabawy w DOOM Eternal stanowi dynamiczna wymiana ognia. Rozgrywka opiera się na czyszczeniu kolejnych lokacji ze wszystkich istniejących tam zagrożeń, włączając to różne typy przeciwników - w tym bossów, których pokonanie sprowadza się do odnalezienia ich słabych punktów. Bohater posiada także specjalne gadżety, takie jak miotacz ognia czy hak z liną, umożliwiające w jeszcze bardziej zróżnicowany sposób pozbywać się oponentów.

DOOM Eternal oferuje trzy tryby rozgrywki. Tradycyjną kampanię, arenowy tryb multiplayer w starym stylu, a także nowość - Inwazję. W Inwazji przyłączamy się do kampanii innego gracza - ale po stronie piekła, wchodząc w skórę jednego z demonów. Można nawet tworzyć całe oddziały z przyjaciółmi w celu polowania na bohatera.

PEGI: Od 18 latZawiera przemocZawiera kontrolowane rozgrywki sieciowe
Screeny z DOOM Eternal (Xbox One)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
1 kudosguy_fawkes   @   21:39, 20.04.2021
Doom Eternal w moim osobistym rankingu uplasował się nieco poniżej rebootu z 2016 roku i to tylko za sprawą elementów platformowych - te wszystkie rampy i drążki trochę psują klimat, bo można sprytnie zbudować mapę bez takich cudów. A tak miejscami trochę się frustrowałem, podchodząc wielokrotnie do co wymyślniejszych wygibasów, śmiejąc się w duchu, że gram w mroczną wersję Mario, bo obracające się w powietrzu płonące żagwie innych skojarzeń zwyczajnie nie budzą.

Rozumiem intencje autorów: miało być jeszcze dynamiczniej no i jest, bo walka to ciągły taniec, a kto zatrzyma się w miejscu, ginie, choć może niezbyt boleśnie za sprawę mechaniki żyć (i znowu Mario...). Poza tym Doom Eternal jest fantastyczny, genialny, niesamowity, kosmicznie wręcz satysfakcjonujący i grywalny. Szukanie sekretów daje masę przyjemności, tak samo zaliczanie kolejnych wyzwań i tym samym budowanie potęgi Slayera. Do tego jest tu masa historii uniwersum, samego protagonisty, a całośc okraszono sporą dawką humoru. To wszystko (poza skakaniem jak Daisy oczywiście) sprawiało, że odpalałem konsolę z podekscytowaniem, nie mogąc się doczekać kolejnego etapu. Jednocześnie przez te 20h rzezałem demony z otwartą japą, bo id Software kodując Eternal jak nic czerpali z energii Argentu: na moim magnetowidzie gra hulała w 60 klatkach, imponując przy tym widokami. Technicznie to jest absolutny majstersztyk, jakby id Tech 7 pochodził nie z tego świata.

Raczej nie planuję zakupu DLC, ale z wypiekami na twarzy czekam na kolejne części.
0 kudosshuwar   @   07:28, 21.04.2021
Fakt, te drążki, to była/jest jakaś zmora. Cała dynamika i rozpęd wyparowywała, gdy pokonywała mnie jakaś barierka.