The Evil Within 2 (Xbox One) - okladka

The Evil Within 2 (Xbox One)

Premiera:
13 października 2017
Premiera PL:
13 października 2017
Platformy:
Gatunek:
Akcja / Przygodowa
Język:
- napisy
Producent:
Dystrybutor:
Strona:

ObserwujMam (1)Gram (0)Ukończone (1)Kupię (0)

Opis The Evil Within 2 (Xbox One)
Kawira @ 14:19 23.06.2017
Maciej "Kawira" Domański

Śr. długość gry: 15h 37min

+ czaswięcej

The Evil Within 2 to kontynuacja skradankowego survival horroru TPP w klimatach rodem z amerykańskich filmów lat '80. Za projektem stoi studio Tango Gameworks z Shinji Mikami na czele - ojcem takich legendarnych serii, jak Resident Evil, Devil May Cry czy Onimusha.

Historia ponownie kręci się wokół detektywa Sebastiana Castellanosa, który odkrywa, że jego córka nie zginęła w pożarze, lecz została porwana przez grupę Mobius. Gliniarz wyrusza do innego wymiaru w miasteczku Union, stworzonego za pomocą uprowadzonej.

Rozgrywka trzyma się norm pierwszej części, choć poprawiono przesadną jej liniowość. Teraz gracze mają nie tylko większą swobodę w doborze dróg, ale również w podejmowaniu decyzji kiedy walczyć, a kiedy tylko się prześlizgnąć. Amunicja oraz zapasy nadal są bardzo skromne, zatem konfrontacje wciąż często kończą się ucieczką. Ponadto na wyposażeniu Sebastiana znajduje się komunikator pozwalający rozmawiać z Julią Kidman, pojawiającą się w poprzedniej odsłonie The Evil Within.

The Evil Within 2 działa na silniku graficznym pierwowzoru. Jako że go podrasowano, oprawa jest bardziej efektowna i wzbudza więcej emocji. Dwójka, podobnie jak jedynka, przeznaczona jest wyłącznie dla jednego gracza.

PEGI: Od 18 latZawiera przemocZawiera mocny językZawiera sceny wywołujące strach
Screeny z The Evil Within 2 (Xbox One)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosguy_fawkes   @   12:01, 18.07.2022
Początkowo byłem mocno nieufny wobec dwójki ze względu na lekko otwarty świat gry, ale potem zaczęło mi się to nawet podobać. Pomijając babol w pewnym miejscu, który blokował progres, udało mi się ukończyć całość bez większych problemów. Wciąż straszy, choć już nie tak finezyjnie, jak część pierwsza.