Gears of War 4 (Xbox One) - okladka

Gears of War 4 (Xbox One)

Premiera:
11 października 2016
Premiera PL:
11 października 2016
Platformy:
Gatunek:
Akcja / Strzelanka
Język:
- napisy
Producent:
Dystrybutor:
Strona:

ObserwujMam (6)Gram (0)Ukończone (5)Kupię (2)

Opis Gears of War 4 (Xbox One)
bigboy177 @ 17:30 16.06.2015
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Śr. długość gry: 10h 18min

+ czaswięcej

Gears of War 4 to kolejna odsłona słynnej serii gier, przeznaczonych przede wszystkim dla konsol z rodziny Xbox. Czwórka dedykowana jest jednak nie tylko dla Xboksa One, ale również komputerów osobistych (za sprawą inicjatywy Play Anywhere). Za jej powstanie, w przeciwieństwie do oryginalnej trylogii, nie odpowiada studio Epic Games, ale Black Tusk, należące do Microsoftu.

Akcja Gears of War 4 toczy się 25 lat po wydarzeniach, jakie mieliśmy okazję zobaczyć w odsłonie poprzedniej. Potężny wybuch zniszczył wszelkie pokłady Imulsji na planecie Sera, a w rezultacie przepadły także rasy Locustów oraz Lambentów. Niestety jednocześnie zniszczone zostały wszelkie paliwa kopalne, a ludzie zostali zmuszeni do tego, aby znaleźć alternatywne sposoby przetrwania. jakby tego było mało, na planecie rozpętały się potężne burze, przetaczające się przez nią regularnie i niszczące wszystko, co natrafią na swojej drodze.

W wyniku badań koalicja zjednoczonych rządów oszacowała, że na planecie Sera przebywa już tylko około stu tysięcy ludzi. Aby powstrzymać alarmujący spadek liczebności populacji wybudowano potężne, zasłonięte rosłymi murami miasta. COG - organizacja militarna - ogłosił też stan wyjątkowy, uniemożliwiający swobodne podróżowanie na zewnątrz wspomnianych murów. Natychmiast powstała jednak grupa ludzi sprzeciwiających się COG, żyjąca poza ich jurysdykcją.

Głównym bohaterem Gears of War 4 jest J.D. Fenix - syn słynnego Marcusa Fenixa (bohatera ogyrinalnej trylogii) oraz kobiety o imieniu Anya Stroud. Wraz z grupą przyjaciół, Delmonte "Del" Walkere oraz Kait Diaz, stawia on czoła zupełnie nowemu zagrożeniu, mogącemu raz na zawsze zakończyć istnienie ludzi.

Akcję w Gears of War 4 obserwujemy z perspektywy trzeciej osoby. Rozgrywka, podobnie jak w przypadku odsłon poprzednich, skupia się na eksploracji opracowanych przez deweloperów map oraz eliminacji napotkanych przeciwników. Starcia, choć dynamiczne i brutalne, nie ograniczają się jedynie do strzelania. Istotną rolę odgrywa w nich bowiem system zasłon. Bohaterowie umiejętnie muszą korzystać z wszelkiej maści murków, beczek i innych przedmiotów otoczenia, do osłony przed ogniem wroga.

Choć tryb fabularny, przeznaczony dla jednego gracza, da się go przejść także w ramach lokalnej i sieciowej współpracy. Wówczas maksymalnie dwie osoby brną przez opracowaną na potrzeby gry historię. Rozgrywki online to jednak nie tylko co-op, ale również rozbudowane współzawodnictwo, w którym znaleźć można wiele znanych i lubianych modeli rozgrywek, m.in. horda, team deathmatch oraz wariację capture the flag.

Gears of War 4 działa na zaawansowanym silniku graficznym Unreal Engine 4, dzięki czemu deweloperom udało się uzyskać wysokiej jakości oprawę wizualną, a także odpowiednią optymalizację. W przypadku konsoli Xbox One mamy do dyspozycji rozdzielczość 1080p oraz 60 klatek na sekundę w trybie multi, a 30 w trybie single. Na komputerach rozdzielczość i płynność jest dowolna, zależna od posiadanej konfiguracji sprzętowej. Wymagania gry są dość wysokie, niemniej średniej klasy maszyna powinna sobie poradzić z generowaniem odpowiednio płynnej animacji.

Premiera Gears of War 4 zaplanowana została na 11 października 2016 roku.

PEGI: Od 18 latZawiera przemocZawiera mocny językZawiera kontrolowane rozgrywki sieciowe
Screeny z Gears of War 4 (Xbox One)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosguy_fawkes   @   22:59, 10.06.2018
GoW4 łyknąłem w zasadzie od razu po Judgment i muszę przyznać, że duch serii uległ zmianie. Wojna z Szarańczą to już przeszłość, teraz do akcji wkracza nowe pokolenie z synem Marcusa na czele, które lubi sobie dowcipkować na polu walki w taki sposób, że Cole z poprzedników to przy nowej ekipie smutas nad smutasy. Generalnie największym problemem jest zbyt powolne rozkręcanie się gry - przez sporą jej część walczymy z robotami, co przy krwawych, poprzednich Gearsach jest jak europejski Probotector przy oryginalnej Contrze. Później sytuacja ulega zmianie, lecz zanim na dobre poczułem radość z prucia ze starego, dobrego Lancera, gra doszła do swojego otwartego finału - co nie znaczy oczywiście, że jest krótka, wręcz przeciwnie.
Pozostaje tylko czekać na kolejną część i liczyć, że będzie jak stara, dobra dwójka, z przytupem od samego początku aż do napisów końcowych.