Far Cry 4 (Xbox One) - okladka

Far Cry 4 (Xbox One)

Premiera:
18 listopada 2014
Premiera PL:
18 listopada 2014
Platformy:
Gatunek:
Akcja / Strzelanka
Język:
- napisy
Producent:
Wydawca:
Dystrybutor:
Strona:
brak danych

ObserwujMam (6)Gram (1)Ukończone (1)Kupię (2)

Opis Far Cry 4 (Xbox One)
DevMat @ 18:50 15.05.2014

Śr. długość gry: 43h 13min

+ czaswięcej

Far Cry 4 to kolejna odsłona niezwykle popularnej i lubianej serii pierwszoosobowych strzelanek. Za jej opracowanie odpowiada Ubisoft Montreal, a pomocnej ręki udziły także Red Storm Entertainment, Ubisoft Toronto, Ubisoft Shanghai i Ubisoft Kiev.

Podobnie, jak w przypadku poprzednich części akcja rozgrywa się w tropikalnej części świata. Tym razem padło na fikcyjny region Himalajów, Kyrat. Nasz bohater - Ajay Ghale - przybywa w ten region aby spełnić ostatnie życzenie umierającej matki. Jednak już po chwili przekonuje się, że tutaj niebezpieczeństwo czyha na każdym kroku a on sam został wplątany w wojnę domową. Tutejsza ludność stara się bowiem obalić rządy samozwańczego króla Pagana Mina i skończyć z jego reżimem.

Mechanika rozgrywki wciąż skupia się na otwartej strukturze. Oznacza to, że grający nie jest ograniczany przez żadne ściany i może wybrać się w dowolny fragment mapy. Oczywiście nadal największą atrakcją jest wymiana ognia z napotkanym przeciwnikami. Dokonujemy tego przy pomocy sporej ilości broni, zarówno palnych jak i białych. W podróży pomagają nam pozostawione pojazdy, a nawet zwierzęta. Dodatkowo co jakiś czas dokonujemy ważnej decyzji, która wpływa na losy regionu i piszę jego nową historię.

Far Cry 4 działa na zaawansowanym silniku graficznym, generującym przejrzystą, pełną detali oprawę wizualną.


Wkład w encyklopedię mieli:   Dirian,
Screeny z Far Cry 4 (Xbox One)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
1 kudosguy_fawkes   @   20:59, 21.11.2021
Far Cry 3 swego czasu wzbudził niemal powszechny zachwyt - rozpływano się nad swobodą rozgrywki, ale przede wszystkim Vaasem, psychopatą, który zasłynął wywodem o definicji szaleństwa. Czwórka miała przez to trudniejszy start - sam się obawiałem reskina, ale finalnie gra mi siadła znacznie lepiej od poprzednika i w zasadzie do samego końca grałem z przyjemnością.

Pagan Min, czyli tutejszy główny zły, mocno się różni od Vaasa - niby też jest na swój sposób „społecznie upośledzony”, ale odbiera się go całkowicie inaczej, zwłaszcza w kontekście towarzyszy protagonisty z ruchu oporu oraz finałów, których przygotowano kilka. Zaryzykowałbym nawet, że ekscentrycznego Pagana da się lubić, w odróżnieniu od paru innych postaci.

Tak samo o wiele bardziej podobały mi się gameplay i eksploracj. Położony na skraju Himalajów fikcyjny Kyrat jest naturalnie górzysty, ale w jego przemierzaniu pomaga linka z hakiem (chociaż wielka szkoda, że nie można jej używać wszędzie, tylko w specjalnie przygotowanych miejscach), a przede wszystkim prowizoryczne, niewielkie śmigłowe latadełka. Te są szczególnie cenne w dalszej fazie gry, kiedy napotykane dzikie zwierzęta i patrole tylko i wyłącznie przeszkadzają w dotarciu do kolejnego znacznika na mapie.

Trochę się bałem o ilość czasu, jaki mi FC4 pochłonie, ale zamknąłem całość w nieco ponad 30h - i to jest optymalna wielkość, by nie zmęczyć. A jak sobie przypomnę, że AC to już obecnie ponad 100h, trochę odechciewa mi się grać. Jakieś 90% przeszedłem na podstawowym Xboksie One - FC4 wyglądało na nim nienajgorzej i w miarę trzymało te 30 klatek, choć przy szybkim przemieszczaniu się albo dużej zadymie potrafiło odczuwalnie zgubić parę ramek. Na koniec przesiadłem się na Series X, kontynuując progres (synchronizacja danych z poprzednią konsolą przy aktywnej chmurze to w zasadzie niemalże poziom Apple) i od razu spotkała mnie niespodzianka: gra działa na nim w stałych 60 klatkach dzięki trybowi FPS Boost, gdzie nawet One X generował jedynie połowę tego. Wyższa rozdzielczość, auto HDR, a przede wszystkim płynność sprawiły, że grało mi się jeszcze przyjemniej i to są rzeczywiście zauważalne, wpływające na odczucia różnice. Niemniej nawet na starym sprzęcie FC4 smakowało mi lepiej od trójki.
0 kudosBarbarella.   @   22:56, 21.11.2021
Ja żadnego kontaktu z serią nie miałam . Ale słyszałam o respawnujących się , upierdliwych przeciwnikach w Far Cry 2. Czy w FC4 i w FC3 takie nadprzyrodzone zjawisko które mnie trochę odstrasza również występuje.
0 kudosguy_fawkes   @   16:37, 22.11.2021
Nie, respawnujące się posterunki to plaga dwójki. W trójce i czwórce są strażnice, które wystarczy raz odbić - pozostają za to patrole wroga, które jednak nie są liczne. Dodatkowo w FC4 są fortece - po ich zdobyciu dana część mapy staje się dużo spokojniejsza.
0 kudosBarbarella.   @   19:58, 22.11.2021
Dzięki .W takim razie zainteresuję się serią. Zwróciłeś moją uwagę na bohatera Trójki .Jako wierna fanka Trevora Phillipsa z Phillips Industries myślę że ktoś taki jak Vaas też mógłby zawładnąć moim sercem. Zawstydzony Pokręcony No i trzeba by się w końcu zapoznać z serią. Uśmiech