Battlefield 1 (PS4) - okladka

Battlefield 1 (PS4)

Premiera:
21 października 2016
Premiera PL:
21 października 2016
Platformy:
Gatunek:
Strzelanka
Język:
Dystrybutor:
Strona:

ObserwujMam (20)Gram (5)Ukończone (11)Kupię (4)

Opis Battlefield 1 (PS4)
Materdea @ 23:02 06.05.2016
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Kofeiniarz, kokainiarz, kodeiniarz.

Śr. długość gry: 14h 45min

+ czaswięcej

Battlefield 1 to kolejna odsłona serii FPS-ów od studia DICE oraz firmy Electronic Arts. Jej globalna premiera odbyła się w dniu 21 października 2016 roku. Po "czwórce" oraz pobocznej odsłonie Hardline deweloperzy odeszli od tematu współczesnej wojny i umieścili akcję swojej najnowszej strzelanki w uniwersum I wojny światowej!

Battlefield 1 trafiamy na niejeden front konfliktu zbrojnego, który rozpoczął się w 1914 roku. Zwiedzimy pustynne terytoria Arabii, by chwilę później przenieść się w chłodniejsze Alpy. Do walki przystępujemy nie tylko pieszo, lecz wśród grywalnych elementów znajdują się czołgi oraz samoloty.

W skład "jedynki" wchodzi tryb dla pojedynczego gracza z ambitną i wciągającą historią oraz multiplayer do 64 graczy. Fabuła prowadzi nas przez szereg zadań, mających na celu ukazanie brutalności jednego z największych konfliktów zbrojnych w historii ludzkości. Scenariusz obserwujemy z perspektywy kilku różnych żołnierzy, co daje pełniejszy wgląd w sytuację na froncie. Mapy przygotowane na potrzeby kampanii singlowej są znacznych rozmiarów i oferują dużą swobodę. Gracz nie jest zmuszony do tego, aby podążać wcześniej wyznaczonym torem, do czego zachęca m.in. podlegające destrukcji otoczenie.

Jeśli chodzi o tryb wieloosobowy, twórcy przewidzieli kilka jego modeli. W stosunku do odsłon poprzednich zobaczymy m.in. Podbój oraz Dominację, ale przygotowano również zupełnie nowy tryb współzawodnictwa, nazwany Operacje. Po jego odpaleniu mamy do czynienia z serią następujących po sobie batalii, a wszystkie pozyskane punkty zliczane są do jednej puli, widocznej po całej sekwencji. Takowa może trwać nawet ponad godzinę, a w związku z tym Operacje są dla prawdziwych purystów oraz osób dysponujących znaczną ilością wolnego czasu.

Jako że mamy do czynienia z grą przedstawiającą realia historyczne, deweloperzy opracowali sprzęt wojskowy, wiernie odzwierciedlający ten występujący na froncie. Co istotne, każda z sześciu nacji dostępnych w dniu premiery (Wielka Brytania, Niemcy, Austro-Węgry, Włochy, Turcja oraz USA) dysponuje odmiennych wachlarzem wyposażenia, co dodatkowo różnicuje zabawę. Ponadto wspomnieć należy o tym, że wszyscy żołnierze podzieleni zostali na 6 klas. Dwie z nich (pilot i czołgista) przeznaczone są do prowadzenia pojazdów, a pozostałe (m.in. rozpoznanie i medyk) świetnie sprawdzają się w starciach bezpośrednich.

Battlefield 1 działa na silniku graficznym Frostbite, opracowanym i bezustannie rozwijanym przez studio DICE. Produkcja oferuje realistyczną, pełną efektów specjalnych oprawę wizualną oraz sugestywne udźwiękowienie. Niestety z tego względu wymagania w przypadku wersji dedykowanej komputerom PC nie należą do najniższych.

Screeny z Battlefield 1 (PS4)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosLoczek3545   @   00:46, 28.01.2017
Singiel choć ciekawie zrealizowany to brakowało takiego odczucia "co będzie dalej", " jak to się zakończy" itp. W zasadzie dostaliśmy 5 godzinnych odcinków serialu, który na spokojnie można by zaliczyć do tzw. "pilotów" albo bardzo średniego filmu dokumentalnego... Teoretycznie BF'a kupuje się dla multi ale tu też nie ma nic porywającego, zdecydowanie lepiej bawiłem się przy średnim BF4, który posiadał zdecydowanie lepiej zrealizowane mapy i lepsze pukawki. Podsumowując- gdybym miał możliwość zwrotu zrobiłbym to jeszcze w połowie kampanii Szczęśliwy.
0 kudosTheCerbis   @   01:09, 28.01.2017
Oj... A ja czytałem, że bardzo dobry ten BF1. Widać naprawdę różne opinie.
0 kudosLoczek3545   @   01:20, 28.01.2017
Tak jak mówisz, są bardzo różne opnie ale powiem szczerze, że kompletnie nie jest dla mnie zrozumiały ten cały zachwyt... Żadnym znawcą nie jestem, ani tym bardziej fanem poprzednich części, ale ta odsłona kompletnie niczym mnie do siebie nie przekonała, a szkoda bo przed zakupem to był tytuł z kategorii "must have" Smutny