Call of Duty: Ghosts (PS4) - okladka

Call of Duty: Ghosts (PS4)

Premiera:
15 listopada 2013
Premiera PL:
29 listopada 2013
Platformy:
Gatunek:
Akcja / Strzelanka
Język:
Producent:
Wydawca:
Strona:

ObserwujMam (6)Gram (2)Ukończone (5)Kupię (4)

Opis Call of Duty: Ghosts (PS4)
zvarownik @ 23:36 21.05.2013
Kamil "zvarownik" Zwijacz

Śr. długość gry: 6h 57min

+ czaswięcej

Call of Duty: Ghosts to kolejna odsłona jednej z najpopularniejszych serii strzelanek pierwszoosobowych. Jest to jednocześnie pierwsza część, która ukazała się na konsolach nowej generacji - Xbox One i PlayStation 4. Za produkcję odpowiada studio Infinity Ward.

Akcja gry toczy się na całym globie w 2023 roku. Ziemia została potraktowana wojna nuklearną. Stany Zjednoczone nie stanowią już takiej potęgi militarnej jak dawniej i zostały zaatakowane. Po przeciwnej stronie barykady stoi Konfederacja, którą tworzą kraje Ameryki Południowej oraz Karaiby. Potężne, bogate i wyposażone przede wszystkim w duże pokłady surowców naturalnych. By poradzić sobie z zaistniałą sytuacją powołano jednostkę specjalną - Duchy. Wcielamy się w jednego z braci Walkerów - Logana, przyszłego członka tej elitarnej jednostki. Scenariusz do gry napisał Stephen Gaghan, zdobywca Oscara za film Traffic.

Tytuł, w stosunku do poprzednich części, przeszedł wiele zmian, jednak nie wywrócił rozgrywki do góry nogami. Akcja w dalszym ciągu jest niesamowicie szybka i widowiskowa. Novum całego cyklu jest fakt, iż na swoich usługach posiadamy tresowanego owczarka niemieckiego wabiącego się Riley. Pomaga on podczas misji, zaś kilkukrotnie sami możemy pokierować czworonogiem, a dodatkowo wydajemy mu polecenia dotyczące zaatakowania konkretnego przeciwnika.

Tryb multiplayer został wzbogacony o możliwość edytowania swojego żołnierza (budowa ciała, kolor skóry, itd.) oraz całkowicie świeży tryb rozgrywki nazwany Wyginięcie (ang. Extinction). Polega on na przemieszczeniu się przez kolejne punkty kontrole grupy graczy, która co rusz atakowana jest przez istoty pozaziemskie. Rozgrywka toczy się do momentu, w którym zginie ostatnia postać sterowana przez jednego z graczy. Dodatkowo da się w większym stopniu ingerować w środowisko gry, niszcząc niektóre elementy.

Gra działa na starym silniku id Tech 3, z którego usług cała seria korzysta od zamierzchłych początków. Oprawa graficzna została odpowiednio przystosowana do konsol nowej generacji tak, by nie ustępowała np. komputerom osobistym.


Wkład w encyklopedię mieli:   Materdea, Daerdin,
PEGI: Od 18 latZawiera przemocZawiera mocny językZawiera kontrolowane rozgrywki sieciowe
Screeny z Call of Duty: Ghosts (PS4)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosguy_fawkes   @   10:54, 25.01.2018
Ghosts to moje pierwsze od lat spotkanie z tą serią - niegdyś co roku grałem w kolejną odsłonę, potem jakoś tak wyszło, że narobiły się zaległości. Pamiętam zapowiedzi tej części - buńczuczne, że będzie nowa jakość, że porzucamy starą technologię, bo to przecież pierwszy CoD na 8. generację i... klops. Celowo nie kupowałem wersji na PS3, ale mam wrażenie, że niewiele się różni, bo wygląda w zasadzie jak każde inne, poprzednie Call of Duty - przy BF4, który wyszedł w tym samym czasie, jak relikt przeszłości. Niektóre tekstury z bliska straszą, woda wygląda sztucznie, ogólnie zero zmian względem MW3 czy nawet MW2. Żeby było śmieszniej, framerate nie trzyma betonowych 60 klatek, a ewidentnie, wyraźnie często spada - i to wcale nie w momentach największego chaosu na ekranie.

Co by jednak nie mówić, z BF4 nie pamiętam dziś w zasadzie nic - ani postaci, ani historii, za to tutaj coś zostaje. Mimo dziesiątek już widzianych, wyeksploatowanych klisz i fabularnych głupot po niemrawym początku opowieść się rozkręca i rzuca kilka świeżych pomysłów, jak schodzenie w dół wieżowca, walka pod wodą czy... w kosmosie. Sumarycznie to bardzo generyczne Call of Duty, ale nadal całkiem smaczne, gdy już się zapomni o przestarzałej technologii. Miejscami BF, miejscami Homefront, ale ma swój urok, choć śmierć postaci nie robi już takiego wrażenia, co Modern Warfare 1 czy 2.

Osobliwy problem dotknął polskiego wydania - mimo, iż na pudełku jest informacja o polskiej wersji językowej (na szczęście tylko napisy), w środku może być tylko i wyłącznie angielska. Sam miałem coś takiego - po premierze gracze pisali do LEM-u, czyli polskiego wydawcy i po udokumentowaniu zakupu ponoć otrzymywali klucze do pobrania całej gry w rodzimej wersji językowej. Z racji upływu tylu lat darowałem sobie to i nie miałem żadnego problemu ze zrozumieniem całej historii - język Szekspira jest tu bardzo prosty.