The Elder Scrolls V: Skyrim (PS3) - okladka

The Elder Scrolls V: Skyrim (PS3)

Premiera:
11 listopada 2011
Premiera PL:
11 listopada 2011
Platformy:
Gatunek:
RPG
Język:
Dystrybutor:
Strona:

ObserwujMam (42)Gram (15)Ukończone (14)Kupię (12)

Opis The Elder Scrolls V: Skyrim (PS3)
SpajderBot @ 11:06 12.12.2010
Wojtek "SpajderBot" Cichoń

Śr. długość gry: 125h 9min

+ czaswięcej

The Elder Scrolls V: Skyrim to kolejna, piąta już część słynnej serii gier Role Playing - The Elder Scrolls. Poprzednia edycja, nosząca podtytuł Oblivion, zdobyła miliony zwolenników na całym świecie, zapewniając ciekawą fabułę, intuicyjny system rozwoju bohatera oraz dziesiątki godzin dobrej zabawy.

The Elder Scrolls V: Skyrim nie jest bezpośrednią kontynuacją fabuły poprzednika, a całkowicie nowym rozdziałem, którego akcja rozgrywa się mniej więcej 200 lat po wydarzeniach ukazanych w "Oblivionie". Imperium zaczyna tracić swe ziemie na rzecz nacji Elfickiej, która niegdyś była pod jego władaniem. Nikt nie jest jednak skory bronic swych ziem, a ci, którzy próbowali stawiać opór zostali po prostu zgładzeni. Momentem przełomowym okazuje się śmierć króla Skyrim, to ona rozpoczyna wojnę domową i wprowadza chaos pomiędzy ludzi. Gracz, jako zupełnie nieznany niewolnik musi wspiąć się na wyżyny, zaprowadzić porządek i uratować krainę przed całkowitą zagładą. Ta nadejdzie natomiast w formie proroctwa o nordyckim bogu zniszczenia, który przybrał formę gigantycznego smoka. Jedyną nadzieją jesteśmy my, wszak w naszych żyłach płynie smocza krew.

The Elder Scrolls V: Skyrim jest grą RPG, a zatem najistotniejszą rolę odgrywają w nim zadania. Te podzielono na dwa rodzaje - główne i poboczne. Pierwsze z wymienionych są długie, skomplikowane i zmuszają gracza do podejmowania trudnych decyzji moralnych. Te drugie opowiadają natomiast dodatkowe historie, niejednokrotnie tylko odrobinę związane z głównym wątkiem fabularnym. Jak na porządną grę RPG przystało, gracz nie jest prowadzony za rękę. Sam decyduje co chce robić w danym momencie i jak dotrzeć do celu, a dróg do niego prowadzących jest zawsze kilka.

Kluczowym elementem The Elder Scrolls V: Skyrim jest także rozwój głównego bohatera. Zaczynamy jako całkowicie nieznany więzień - można rzec czysta karta, by ostatecznie zdobywać szacunek mieszkańców i gromadzić punkty doświadczenia, służące do poprawy posiadanych umiejętności. W miarę progresji zbieramy też nowe rodzaje broni i pancerzy, stając się coraz trudniejszym przeciwnikiem dla napotkanych adwersarzy.

The Elder Scrolls V: Skyrim korzysta z nowoczesnego silnika graficznego, potrafiącego wygenerować ogromne otwarte przestrzenie, jak również małe ciasne korytarze charakterystyczne dla lochów i podziemi. Każda lokacja to inna architektura i postaci niezależne. Ogrom artystycznych umiejętności deweloperów widać na każdym kroku.


Wkład w encyklopedię mieli:   BystrzaQ, Dirian,
PEGI: Od 18 latZawiera przemoc
Screeny z The Elder Scrolls V: Skyrim (PS3)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosAlexGames   @   17:11, 26.12.2011
One nie odciągają sztucznie od głównego wątku. One odciągają na serio i bardzo skutecznie Dumny
0 kudosmareczek_89   @   11:25, 06.01.2012
A muszę się w nią zaopatrzyć Uśmiech kurcze piękna gra
0 kudosKumpar   @   13:38, 08.04.2012
Fajna , ładna, chwalona i długa wszystko co powinien mieć dobry solidny RPG . Ale jej nie kupie zniechęca mnie j.Angielski . Gra powinna mnie cieszyć a nie wysilać mój mózg i szare komórki . Pewnie wszyscy teraz się na mnie rzucą że nie umiem anglika , ale to moje zdanie powodzenia w przechodzeniu gry Uśmiech
0 kudoskowalov205   @   09:38, 22.04.2012
Pierwszy mój RPG po serii FF na ps1 i ps 2 (bo ten Final z XBOX 360 wogóle mnie nie powalił,nawet nie dociągnołem do końca),który tak mnie wciągnoł.Wspaniała grafika otoczenia,wielka swoboda poruszania się po świecie,muzyka i co najbardziej mi się spodobało to duży realizm jak na gre tego typu,do tego wiele,wiele questów pobocznych z pewnością jak na razie moim skromnym zdaniem nr 1 tego roku,lepsza od Batmana i Gearsa(które też wymiatają) ale każdy ma swój gust.A co do j.Angielskiego to są polskie napisy.
0 kudoskoksik1818   @   14:11, 30.11.2012
MUSZĘ KUPIĆ jednak Kumpar ma racje
Cytat: Kumpar
Fajna , ładna, chwalona i długa wszystko co powinien mieć dobry solidny RPG . Ale jej nie kupie zniechęca mnie j.Angielski . Gra powinna mnie cieszyć a nie wysilać mój mózg i szare komórki . Pewnie wszyscy teraz się na mnie rzucą że nie umiem anglika , ale to moje zdanie powodzenia w przechodzeniu gry Uśmiech
Cytat: Kumpar
Fajna , ładna, chwalona i długa wszystko co powinien mieć dobry solidny RPG . Ale jej nie kupie zniechęca mnie j.Angielski . Gra powinna mnie cieszyć a nie wysilać mój mózg i szare komórki . Pewnie wszyscy teraz się na mnie rzucą że nie umiem anglika , ale to moje zdanie powodzenia w przechodzeniu gry Uśmiech
ale ja angielski znam dobrze ale szkoda chociaż battlefield bad company 2 był na PS3 tylko po ENG to i tak był zary*****.może dostanę na święta .
0 kudoskapsel417   @   11:08, 05.01.2013
Gram już w nią rok i jeszcze jej nie przeszedłem

Naprawde zasłużyła na miano gry roku.


Trzeci raz ta sama sytuacja - tym razem jest to równoznaczne z ostrzeżeniem.
//Daerdin



0 kudosKumpar   @   13:30, 05.01.2013
Kupiłem na PC-ta , ale myślę nad kupnem na PS3 , bo ta gra zasługuję aby pojawić się 2-razy na mojej półce. Uśmiech
0 kudosremik1976   @   18:19, 16.02.2014
Mam takie szybkie pytanko o smoka Alduina. Czym go zabić? Męczę się z nim już od godziny i żadna broń jaką posiadam nie zadaje mu obrażeń. Oglądałem dużo filmików na YT i tam jest zabijany różnymi broniami, a ja w jakiś dziwny sposób nie mogę go niczym zabić. Potrzebna jest jakaś specjalna broń czy to jakiś bug w grze?
0 kudosGuilder   @   18:38, 16.02.2014
Nie potrzebujesz żadnej unikatowej broni. W moim przypadku enchanted sword + dragonrend załatwiło sprawę. Nie przychodzi mi do głowy powód, skąd ten problem. Bądź co bądź, jak nie Ty, to ta wspomagająca trójka powinna go bić. Może jednak bug?
0 kudosremik1976   @   18:59, 16.02.2014
Chodzi mi o tą walkę w której są dwa smoki, a Ty chyba mówisz o dalszej części tej walki. Na razie nie mam żadnych kompanów do bicia smoka.
0 kudosGuilder   @   19:20, 16.02.2014
Aaaa, Gardło świata. To wg tego zranić go możesz dopiero, gdy wyląduje. A w tym momencie już potrafisz go do tego zmusić. Jeśli siedzi na dupie, a Ty nie zadajesz mu obrażeń, to albo za słabo bijesz (mniej prawdopodobne, choć możliwe, to twardy skurczybyk), albo coś szwankuje z grą.
0 kudosremik1976   @   20:32, 16.02.2014
To jednak był bug. Pomogło wyjście z questa i powrót. Dzięki za pomoc. Uśmiech
0 kudosremik1976   @   15:51, 24.02.2014
Nie ma opcji odświeżania postów, więc jak zwykle trzeba spamować za co jak zawsze przepraszam. Puszcza oko W końcu udało mi się skończyć Skyrima i mogę coś nie coś powiedzieć o tej grze. Z góry zaznaczam, że mówię tu o wersji na konsole PS3, bo to ma duże znaczenie. Gra jest bardzo rozbudowana pod względem zdobywania umiejętności, ogromu świata w jakim się poruszamy i czasu jak przyjdzie nam spędzić z grą. Odnoszę wrażenie, że da się grać w nieskończoność i swoja przygodę zakończyłem na 50 levelu. Niestety ta cała rozbudowa Skyrima jest typowym przerostem formy nad treścią. Wątek główny niestety jest bardzo słaby fabularnie, a same questy są na poziomie misji pobocznych. Pod tym względem bardzo się zawiodłem na Skyrimie i miałem nadzieję, że tak popularna gra będzie pod tym względem perfekcyjna. Niestety była lipa i gry dużo skromniejsze biją ją na głowę. W sumie jedyną fajną i na prawdę ciekawą rzeczą było zdobywanie dedrycznych artefaktów. Co najmniej takiego poziomu spodziewałbym się w wątku główny, ale niestety on był nijaki. Co prawda nie powaliła mnie ta gra, ale przyznaję, że potrafi wciągnąć i w sumie nie wiem co tak do niej przyciąga. Moim zdaniem ten ogramy świat i genialna muzyka potęgująca to wrażenie są kluczem do trzymania gracza w tym świeci, bo innych powodów nie widzę.

Teraz trochę opowiem o Skyrimie w wersji na PS3. Nie polecam tej gry na tej konsoli, bo jest totalnie skopana i człowiek tylko się wkurza zamiast cieszyć się grą. Gra ma bardzo, bardzo dużo bugów, które często nie pozwalają ukończyć questa. O smoku Aludinie pisałem już wcześniej i taka sytuacja niestety pojawiała się częściej. Kilka razy zdarzyło mi się trafić na przeciwnika którego nie dało się zbić. Jeszcze jednym z takich większych bugów z których nie wiadomo czy się śmiać czy płakać jest postać Farkasa lub Vilkasa. Otóż tych dwóch osobników dopada bug, który każe im biegać za nami i rozpoczynać kwestie, które nigdy się nie skończą. Nie da się z nimi porozmawiać i nie da się anulować tych rozmów. Będą biegać za nami po Skyrimie i przerywać nam wszystko co sekundę. Ta sekundę można wykorzystać na ucieczkę od nich, ale to i tak nic nie da. Znajda nas nawet jeżeli skorzystamy z szybkiej podróży. Na szczęście nie przenoszą się z nami, ale zaczynają podróż w twoim kierunki jak cię znajdą znowu zaczną ci przerywać wszystko. Jedyny sposób na nich to zabić ich co nie jest łatwe, bo ciężko jest zadać im cios przy ciągłym rozpoczynaniu kwestii mówionych, ale nawet ich śmierć może okazać się niewystarczająca. Bardzo śmieszny przypadek miałem z Farkasem, któremu musiałem wytłumaczyć ręcznie, że nie chcę z nim rozmawiać. Uciąłem mu głowę i po sekundzie żałoby po nim udałem się wykonać zadanie. Cieszyłem się, że już go nigdy nie usłyszę i beztrosko rozczłonkowywałem bandytów, kiedy podczas walki włączyła się znajoma kwestia. Pomyślałem sobie, że on znowu się odrodził i będzie mnie nękał. Kiedy się odwróciłem zobaczyłem Farkasa, ale bez głowy. Oczywiście zaczął do mnie gadał choć nie miał czym, bo głowa leżała w innej lokacji. Ta sytuacja tak mnie rozbawiła, że nawet dałem pobiegać za sobą człowiekowi bez głowy i żałowałem, że nie miałem jak tego nagrać. Jak mi się znudził to znowu go zabiłem i miałem spokój na kilkanaście godzin. Tyle jeżeli chodzi o śmieszne bug, bo reszta już nie jest śmieszna. Loadingi w Skyrimie to jest koszmar PS3. Trwają od pół minuty do nawet trzech minut. Przy moim czasie przejścia gry śmiało mogę powiedzieć, że blisko 20 godzin spędzonych w grze to są loadingi. Są tak uciążliwe, że nie chce się wchodzić do budynków i to robiłem, bo szkoda mi było czasu. W niektórych miejscach są wręcz absurdalne i w lokacji w której można wyskoczyć przez mur do Skyrima loading się nie uruchamia, a jeżeli skorzystamy z bramy, żeby wyjść w to samo miejsce to musimy odbębnić półminutowy loading. Jeszcze gorszą rzeczą jest zawieszanie się gry i samej konsoli. Mi przy 172 godzinach gry przytrafiło się to kilkadziesiąt razy. Dlatego nie kupujcie Skyrima na PS3, bo działa źle na tej konsoli.

Ogólnie gra dostałaby ocenę 7/10 jakbym grał na PC, ale grałem na PS3 więc dostaje 6/10 za błędy i nawet zastanawiałem się czy nie dać mniej punktów. Nie mam litości dla gier które na różnych platformach działają zupełnie inaczej pod względem technicznym.
0 kudosbrother505   @   10:10, 11.05.2014
TES Skyrim zasługuje na tytuł najlepszej gry na świecie bo jest tak rozbudowany i tylko chce się w nią grać i się to nie nudzi bo zawsze jest coś do roboty a grając na ps3 to jeszcze są trofea większość z nich polega na wykonanie jakiegoś questa i oczywiście osiągniecia 50lv nie jest to trudne tylko zajmuje sporo czasu i ogólnie polecam zakupienia tej gry.
0 kudosshuwar   @   16:18, 11.05.2014
Święta prawda. Gram już łącznie 113 godzin. Trzeci raz wznawiam grę po pewnej przerwie i nadal przynosi mi to sporo radości i stale odnajduję coś nowego. Kiedyś myślałem, że brak wątku głównego, który kończyłby definitywnie grę jest słabym pomysłem, jednak w przypadku Skyrima jest inaczej.
Dodaj Odpowiedź