Risen 2: Mroczne Wody (PC) - okladka

Risen 2: Mroczne Wody (PC)

Premiera:
24 kwietnia 2012
Premiera PL:
27 kwietnia 2012
Platformy:
Gatunek:
RPG
Język:
Producent:
Wydawca:
Dystrybutor:
Strona:

ObserwujMam (224)Gram (58)Ukończone (116)Kupię (43)

Opis Risen 2: Mroczne Wody (PC)
DevMat @ 18:10 19.08.2010

Śr. długość gry: 37h 0min

+ czaswięcej

Risen 2 to kontynuacja jednej z najlepszych gier RPG 2009 roku, tworzona przez znane i cenione studio Piranha Bytes, odpowiedzialne wcześniej m.in. za serię Gothic. Tym razem produkcja trafi nie tylko na PC i X360, ale także konsolę Playstation 3.

Fabuła toczy się kilka lat po pierwszym Risenie. Po pokonaniu tytana zagrażającego Farandze, główny bohater wpadł w nałóg - zamiast pławić się w glorii i chwale jako rycerz, wolny czas spędza w zamtuzach i tawernach. Jednak pokonanie tytana w niczym nie pomogło: jego pobratymcy nadal szaleją na wodach, zatapiając statki i zabijając ludzi. Inkwizycja zamknęła się na wyspie Caldera, by tam obmyślać plany obrony, jednak spełzają one na niczym. Pewnego dnia nasz heros, przechadzając się po brzegu, natrafia na rozbity statek; w środku zaś znajduje się jego stara znajoma, Patty, która nadal podąża śladami swego ojca. Bohaterowie postanawiają połączyć siły, w celu odnalezienia Stalowobrodego, a także zapobiec szalejącej pladze potworów morskich. Łączny czas potrzebny na ukończenie produkcji może zająć nawet 80 godzin.

Nowości w porównaniu do pierwowzoru jest bardzo dużo. Przede wszystkim zmianą na plus jest całkowicie nowa, znacznie ładniejsza oprawa graficzna oraz silnik fizyczny. Wszelkie animacje postaci, ich mimika i gesty, nie odbiegają już od światowej czołówki.

Zmienił się także system walki. Walka mieczem została nieco bardziej oparta na zręczności, zaś jako novum w grze znalazły się pistolety. ZMianie uległ także system magii, opierający się tym razem na kulcie voodoo. W wielu momentach przyjdzie nam także strzelać z zamontowanych na okrętach dział.

System rozwoju postaci nadal wygląda tak, jak w poprzednikach. Okreśłoną umiejętność zdobywać będziemy praktykując za pieniądze u mistrzów.
 

Wymagania: Twórcy gry Risen 2: Mroczne Wody ujawnili jej wymagania sprzętowe. Szczegóły dostępne są w zakładce wymagań naszej encyklopedii.

Wkład w encyklopedię mieli:   bat2008kam, Dirian, dabi132,
PEGI: Od 16 latZawiera przemocZawiera mocny językZawiera treści związane z narkotykami
Screeny z Risen 2: Mroczne Wody (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosJackieR3   @   12:27, 07.04.2014
Narzekam i narzekam na tę grę ale nijak się oderwać od niej nie mogę taka wciągająca.Popylam z jednego końca Tacaragui na drugi,mógłbym już ją opuścić ale coś tam jeszcze wynajdę do zrobienia. Uśmiech
0 kudossebogothic   @   13:07, 07.04.2014
Przy Risen 2 spędziłem 117 godzin przechodząc grę niemal 3 razy. Niemal, bo przy pierwszym podejściu za wcześnie odkryłem, że ukryty tekst, kliknij aby zobaczyć
Corrientes to Garcia przez co nie mogłem zdobyć Krwi Przodków.
Nie żałuję spędzonego przy grze czasu, bo mimo wad takich jak: niezbyt duże mapki, zbyt mało ludzi z którymi można powalczyć gra się całkiem przyjemnie.
0 kudosJackieR3   @   11:55, 09.04.2014
Witaj w Puerto Isabella-powiedział mi strażnik po uiszczeniu przeze mnie łapówki.
Nie wiem jak komu ale mnie to od razu skojarzyło się ze słynnym"Welcome to Zangaro" z "Psów Wojny". Szczęśliwy Kocham takie cytaty.
Chociaż nie wiem czy ten był zamierzony ale sądzę że tak.
0 kudosJackieR3   @   14:48, 29.04.2014
Ale mi żal opuszczać gnomy na Wyspie Złodziei.No niby takie same złodzieje jak nasze polityki ale jakoś o wiele sympatyczniejsze i da się je zrozumieć{chociarz czasem dziwnie gadają- no też jak nasze polityki,nijak zropzumieć nie idzie}
W ogóle jestem przerażony że przygoda nieubłaganie zbliża sie chyba do końca.Mam nadzieję że w Trójce też będzie Patty. Cmoka
0 kudosBubtownik   @   18:35, 06.01.2015
Właśnie skończyłem Risen 2 po 3 podejściu Uśmiech i jestem w niebo wzięty to co zobaczyłem w tej grze.Początek jest nudny i słabo nakręca na dalszą grę ale jak się go przeboleje i upora to później nie oderwałem się od tej gry na 35h zniknąłem i zakopałem się w świecie Risen 2.To pierwsza gra od czasów kiedy zagrałem w Gothic II (miałem wtedy 11lat czyli 7 lat temu) która mnie tak mocno wciągnęła i zaciekawiła.Mimo iż na początku narzekałem na nią to teraz żałuje że potrzebowałem tyle podejść aby ją w końcu przejść.Jedno muszę przyznać że muszkiety w tej gierce są mocno przesadzone.Obiecałem sobie że nie będę z nich za bardzo korzystał, a wyszło tak że zakupiłem 500 pocisków jak ruszałem na Wybrzeże Marakajów,a na statek wróciłem z 4 pociskami Szczęśliwy Tak szybko pociski wychodziły i broń palną wyszkoliłem do 10 lvl ( a miałem jej nie używać Uśmiech ).
0 kudosgracz12543   @   17:28, 07.02.2015
No, po długich zmaganiach w końcu przeszedłem Risena 2. Gra zajęła mi 30 godzin (byłoby pewnie mniej gdybym nie zajmował się tak szukaniem skarbów i innymi pobocznymi misjami). Czyli całkiem nieźle. Jak było?
Ciężko powiedzieć. Piranha wykreowała naprawdę interesujący świat ze standardową, ale dosyć interesującą fabułą. Wprowadziła kilka nowości, dzięki którym Risen 2 wyróżnia się na tle poprzednich gier. Czemu zatem mam problemy z oceną?
Risen 2, mimo wielu zalet, nie potrafił mnie naprawdę wciągnąć. Grało mi się przyjemnie, ale nie miałem jakiegoś parcia na kolejne uruchomienie. Nie było tak jak z pierwszym Risenem, gdy czekałem tylko na możliwość gry. Tutaj włączałem ją bez entuzjazmu i kończyłem najczęściej gdzieś po 1-2 godzinach. I często następnego dnia wcale nie wznawiałem gry, tylko robiłem sobie przerwy. Zapewne dlatego nie skończyłem jej, tak jak zaplanowałem, podczas przerwy świątecznej, tylko dużo później. Zaryzykuję stwierdzenie, że nie chciało mi się specjalnie w to grać. Co jest bardzo dziwne, ponieważ wszystkie trzy części Gothica i pierwszą Risena przeszedłem z wypiekami na twarzy.
Zaryzykuję stwierdzenie, że brakuje tej grze nieco epickości. Za dużo piratów, a za mało klasycznego RPG. Duża część misji to zadania, które niezbyt mi się spodobały. Mowa tu głównie o załatwianiu transportu cukru, rumu i tak dalej. Co prawda było kilka świetnych momentów, zwłaszcza zakończenie, ale ogółem średnio.
Podsumowując, Risen 2 to dobra gra. Nie mniej i nie więcej. Jednak Piranha przyzwyczaiła mnie raczej do świetnych, wspaniałych. Dlatego jestem trochę rozczarowany.
0 kudosnikalij   @   13:55, 13.02.2015
Gówno a nie gra- skacze mi obraz jak biust u sprinterki i nigdzie jakiejś porady. Kiedy miałem gierę na dysku to otworzyć za pomocą programu zgodnosci mogłem, a z tym stimem to dupa i masakra- tak to jest, jak oryginały sie kupuje... może jakas sugestia?
0 kudosMicMus123456789   @   14:51, 13.02.2015
Cytat: nikalij
a z tym stimem to dupa i masakra- tak to jest, jak oryginały sie kupuje

Coś Ci się pomyliło z piratem.

Ja przy premierze też miałem problemy, u mnie to były sterowniki 3D od Nvidi. Usunąłem je i gra działał bez problemu.
0 kudosKitiKatus   @   21:24, 16.02.2015
Dobra gierka bardzo klimatyczna Uśmiech
0 kudosnikalij   @   20:29, 25.02.2015
Rzeczywiście, klimat i świat tej opowieści zachwyca pomimo paru lat, które upłynęły od jej produkcji. A technicznie, to jakby kto pytał- należało zgodność stimu ustawić na windows 8 i uruchomić jako administrator. Poezja i sorki za focha...
0 kudosIgI123   @   00:05, 07.05.2015
Bałem się trochę tej gry, że piracki klimat mnie odrzuci, aż w końcu dzięki niezastąpionej Biedronce nabyłem go za 2 dychy.
Risen 2 to pierwsza gra od Piranii... Hm, po której nie czuć że jest grą od Piranii. Pierwsze co wpadło mi w oko to system rozwoju postaci, dziwaczny i kompletnie inny co widzieliśmy już wcześniej 4 razy. Ostatecznie jednak okazał się całkiem niezły, więc za to plus.
Na początku zapowiadało się że walka będzie wymagająca i ciekawa. Miecze, brudne zagrywki i pokroju rzucania przeciwnikowi piachem w oczy, pistolety. Do tego przeciwnicy nie przerywający kombinacji po otrzymaniu ciosu. Wszystko było cacy, aż do czasu otrzymania pierwszego muszkietu. Chore obrażenia i dwie sekundy cooldownu, co spłycało ograniczało praktycznie każdą walkę do strzału, przewrotu do tyłu, strzału, przewrotu... Aż do śmierci wszystkich wrogów. Do tego praktycznie cały czas można mieć przy sobie towarzysza, który ściąga cześć wrogów do siebie. Najsłabsza, najmniej wymagająca walka ze wszystkich gier Piranii, zwłaszcza na tle poprzedniego Risena, który wymagał niezłej taktyki, skupienia i timingu.
Szkoda też że nie ma wyboru frakcji. Jest tam jakiś wybór między Inkwizycją a dzikimi tubylcami, ale determinuje on tylko to czy przez resztę gry będziemy bawić się voodoo czy muszkietami. To ważny wybór, ale to nie to samo co klasyczne trzy stronnictwa , każde ze swoją linią questową. W każdym razie, ciekaw jestem jak to będzie z voodoo, jeśli kiedyś zrobię kolejne podejście do tej gry.
Wspomnę jeszcze tylko o żałośnie, ale to żałośnie ograniczonym ekwipunku. Najlepsze rzeczy zdobywa się bardzo szybko. Po jakiejś 15 godzinie gry miałem już najmocniejsze ciuchy (bo pancerzem tego się nijak nazwać nie da), podobnie było z bronią. Naprawdę, bardzo, bardzo słabo. Przez całą grę lata się praktycznie z tym samym, nie ma żadnej radości z rozwoju postaci.
Żeby już nie przesadzać z pisaniem, na sam koniec techniczne sprawy. Muzyka tyłka nie urywa, ale dubbing (grałem dla bezpieczeństwa z angielskim) stoi na bardzo wysokim poziomie. Biega się głównie po malowniczych, kolorowych dżunglach, dzięki tym wszystkim ciepłym barwom jest po prostu bardzo ładnie (chociaż za częst pada tu deszcz, wtedy robi się szaro-buro i brzydko). Bugów jak to w każdej grze Piranii jest solidny zestaw, nie mogłem przez nie skończyć jednego zadania i wyuczyć się do końca walki bronią białą, do tego ciągłe blokowanie się towarzyszy bywa irytujące. Nie ma jednak tragedii.
Moim zdaniem druga najsłabsza gra Piranii, lepszy (gorszy) jest według mnie tylko Gothic 3. Tym niemniej, wsiąknąłem w ten świat całkowicie na 35 godzin i czuję niedosyt. Gdyby Wiedźmin 3 nie wychodził lada dzień już instalowałbym Władców Tytanów.
0 kudosJackieR3   @   07:19, 09.05.2015
A ja przyznam że Dwójka bardziej mnie wciągnęła od Jedynki.Pewno wszystko co pisze IgI to prawda tyle że mnie to specjalnie nie przeszkadzało.Fabuła i karaibskie klimaty podziałały na moją wyobraźnię i zabawę miałem przednią. Uśmiech .
0 kudosIgI123   @   13:38, 09.05.2015
No nie napisałem że się dobrze nie bawiłem, bo Risen 2 jest świetny i wciągający, ale zabrakło dopieszczenia na koniec aby było doskonale. Jak zwykle zresztą... Ech, te Piranie. Ja wiem że jakby chcieli to by potrafili. Zobaczę już wkrótce jak to będzie z Risenem 3.
0 kudosnikalij   @   20:23, 20.07.2015
Właśnie ukończyłem tą przejmująco- zajmującą opowieść i jestem nią bezbrzeżnie oczarowany. Dołączam, w związku z tym, do zatwardziałych fanów tej historii. Ogromny plus za prześwietną lokalizację i czoło chylę przed aktorami. Na pohybel leniwym malkontentom, twierdząco- pierdzącym o tym, że polskie dialogi nie mogą być dobre. Jakby co, piszę do tych, którzy nie mogących znaleźć rękojeści Królewskiego Miecza. Nie znajduje się on u kowala na Wybrzeżu Ostrzy (Jest to błąd, choć w dialogu mówi nam o tym elemencie, jednak otrzymujemy rękojeść Przywoływacza wel Zewu Dusz). Szukajcie go w Zatoce Marakajów, zaraz po zejściu z pomostu w lewo, przejście po półkach skalnych w skrzyni, na plaży, w północnej części wyspy.
0 kudosgracz12543   @   20:28, 20.07.2015
Widzę, że jestem w mniejszości. Mnie Risen jakoś nie mógł wciągnąć. Strasznie spłycona ta gra w porównaniu z wcześniejszymi grami Piranii.
Dodaj Odpowiedź