Brothers In Arms: Earned In Blood (PC) - okladka

Brothers In Arms: Earned In Blood (PC)

Premiera:
04 października 2005
Premiera PL:
21 października 2005
Platformy:
Gatunek:
Strzelanka
Język:
polski / angielski
Producent:
Wydawca:
Dystrybutor:
Strona:

ObserwujMam (111)Gram (11)Ukończone (22)Kupię (4)

Opis Brothers In Arms: Earned In Blood (PC)
Redakcja MiastoGier.pl @ 02:00 14.06.2009

Śr. długość gry: 6h 11min

+ czaswięcej

Brothers In Arms: Earned In Blood to sequel gry Brothers In Arms: Road To Hill 30. Podczas tworzenia nowej części, podobnie jak w poprzedniej, pomagał emerytowany oficer armii – Pułkownik John Antal. Człowiek ten odpowiedzialny jest za projektowanie aspektów gry odpowiedzialnych za jej realizm. Earned In Blood podobnie jak Road To Hill 30 skupi się na 4 najważniejszych elementach taktyki likwidowania bandziorów: wyszukiwanie wroga, utrzymywanie go pod ostrzałem, znajdowanie lepszej pozycji do ostrzału, i sprzedanie każdemu po kulce w głowę.

Grę rozpoczniemy od kilku ostatnich misji z Road To Hill 30, których nie będziemy przechodzić z perspektywy Bakera, lecz jednego z jego kompanów – Hartsocka. Wszystkie akcje oglądamy jeszcze raz, lecz tym razem niejako dostaniemy miejsce obserwatora… Oczywiście sami także będziemy uczestniczyć w akcji, ale oglądniemy też ganiającego Bakera, którym poprzednio sami kierowaliśmy.

Earned In Blood zaoferuje wiele poprawek graficznych, oraz znacząco się wydłuży. Poprzednią edycję gry można było skończyć w około 10 godzin tym razem zabawa powinna trwać co najmniej 20. Earned In Blood to dynamika, oraz taktyka w swej najlepszej postaci !

PEGI: Od 16 latZawiera przemocZawiera mocny język
Screeny z Brothers In Arms: Earned In Blood (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosguniox   @   11:16, 01.08.2009
Nawet niezła. Zapewnia pasjonujące doznania wojenne.
0 kudosOoverR   @   15:15, 10.03.2010
Prawdziwie realistyczna, krwawa, wojna jest w tej grze.
Mi się wydaje że ona nie ma błędów...
0 kudosdawidx777   @   13:18, 30.08.2010
gra spoks ale wkurwia mnie ten celownik czerwony
0 kudosguy_fawkes   @   00:59, 06.05.2011
Brothers in Arms od zawsze pozostało w cieniu Call of Duty czy Medal of Honor, dyskryminowane za brak natężenia akcji, z którego słynie konkurencja. Moim zdaniem niesłusznie, bo to całkiem inne gry - BiA skupia się przede wszystkim na żołnierzu, będącym czymś więcej, niż tylko zlepkiem mięśni w kolejnych przypływach heroizmu wysadzającym dziesiątki czołgów czy zjadającym na śniadanie całe bataliony wroga.
Earned in Blood jest nieco słabsze niż Road to Hill 30, bo to prostu jeszcze raz to samo, tylko z innej perspektywy. Zmian jak na lekarstwo, na szczęście plusem jest sensownie skonstruowany wątek główny.
0 kudosbat2008kam   @   08:40, 06.05.2011
Guy, w EiB są ci sami bohaterowie, co wcześniej? Jeśli tak, to dobrze - najlepiej nakreślone postaci w grach wojennych.
W sumie BiA jest o tyle inne od CoD czy MoH-a, że w nim trzeba też myśleć. Dowodzenie oddziałem to fajna sprawa, szczególnie że AI naszych kompanów stoi na wysokim poziomie. Inne są też teatry działań; w CoD braliśmy udział w bitwach, zaś w BiA są to potyczki. O ile w CoD-ach wyzwalaliśmy całe miasta, tak w BiA nasze cele są bardziej przyziemne, np. zająć dom okupowany przez Niemców czy zniszczyć stanowisko z MG-42.
Dodaj Odpowiedź