Hitman 2: Silent Assassin (PC) - okladka

Hitman 2: Silent Assassin (PC)

Premiera:
03 października 2002
Premiera PL:
16 października 2002
Platformy:
Gatunek:
Akcja
Język:
Angielski
Producent:
Wydawca:
Dystrybutor:
Strona:

ObserwujMam (461)Gram (115)Ukończone (148)Kupię (9)

Opis Hitman 2: Silent Assassin (PC)
Redakcja MiastoGier.pl @ 02:00 14.06.2009

Śr. długość gry: 33h 34min

+ czaswięcej

Jak sama nazwa wskazuje, w grze wcielamy się w tytułowego Hitmana (płatnego zabójce). Po burzliwych wydarzeniach z pierwszej części gry (Hitman: Codename 47), główny bohater przenosi się na Sycylię, gdzie prowadzi spokojne życie ogrodnika miejscowej parafii. Mimo, iż minęło już trochę czasu, to pamięta jeszcze zbrodnie sprzed lat. Pokutując jako ogrodnik, przychodzi czas na spowiedź. Wyjawia wtedy księdzu całą swoją mroczną przeszłość. Jego spokój przerywa porwanie owego księdza, który jako jedyny był jego przyjacielem i dawał mu w życiu odrobinę otuchy.

Po tym zdarzeniu postanawia zabić bossa mafii odpowiedzialnej za porwanie, zarazem uwalniając księdza. Nie jest to łatwe, gdyż boss mieszka w willi, która jest zarazem twierdzą, a oprócz tego ma sporą gwardię ochroniarzy na swoich usługach. Wydawało by się to nie wykonalne, gdyby nie możliwości naszego bohatera. Potrafi on dusić ofiary, używać skomplikowanych broni, zabijać wrogów z ukrycia itd.
Jednak, gdy po staraniach nie znajduje księdza w przewidzianym miejscu, postanawia na nowo zająć się likwidowaniem ludzi za pieniądze, nie zapominając jednak o swoim przyjacielu.
Dalszej fabuły nie mogę zdradzić.

W grze mamy do wykonania rozmaite zadania: od zabicia komunistycznych przywódców w ZSRR, aż do likwidowania arabskich bossów organizacji terrorystycznych. Mamy możliwość przechodzenia misji w różny sposób, np podszywając się pod ochroniarza, dostać się do budynku, lub to samo zrobić jako listonosz. Oczywiście najlepszym sposobem jest likwidowanie swoich celów podstępem i tak, aby np ochroniarze nie wiedzieli o jego śmierci, aż do naszej ucieczki z miejsca zbrodni. Takie rozwiązanie daje graczowi dużo satysfakcji z gry, oraz daje powód, aby grę przechodzić kilka razy i cały czas dobrze się bawić.
Polecam tą grę każdemu, oczywiście powyżej 16 lat ;-)


Wkład w encyklopedię mieli:   Ravnarr,
PEGI: Od 16 latZawiera przemocZawiera mocny język
Screeny z Hitman 2: Silent Assassin (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosRogacki   @   18:25, 30.05.2013
Cholera. Ta gra to całe moje dzieciństwo Szczęśliwy Pamiętam jak wielkie wrażenie robiło na mnie garotowanie przeciwników. Wtedy było to dla mnie szczytem brutalności. Po latach, już trochę mądrzejszy, powróciłem do gry, i grało się jeszcze przyjemniej gdy rozumiało się trochę więcej, i wiedziało się trochę więcej Szczęśliwy To zdecydowanie moja ulubiona część z serii. Fabuła naprawdę wciągająca, a główny bohater przeszedł już do historii...
0 kudosJackieR3   @   07:38, 31.05.2013
Cytat: Rogacki
Ta gra to całe moje dzieciństwo Szczęśliwy

Kurka,nie chciałbym spotkać gościa który tak spędził dzieciństwo. Konsternacja
0 kudosIgI123   @   12:04, 31.05.2013
I tak wszyscy gracze to mordercy i psychopaci, więc już lepiej grać w Hitmana za młodu i zabijać bezboleśnie i bezkrwawo garotą, niż spędzać dzieciństwo przy jakiejś szatańskiej strzelance i urządzać rzeż w szkołach przy pomocy karabinu maszynowego.
0 kudosJackieR3   @   08:11, 01.06.2013
No faktem jest że Łysy zabija bo musi,na zimno i z wyrafinowaniem.Nie czerpie z tego jakiejś chorej satysfakcji i nie wspiera go w tym żadna chora idea.Tzn.na swój sposób idealistą jest,ma swój kodeks.
I masz rację Igi.Już lepszy taki idol dla komputerowej dziatwy niż bohaterowie Bulletstorm czy GTA.
0 kudosguy_fawkes   @   11:09, 01.06.2013
Cytat: JackieR3
Już lepszy taki idol dla komputerowej dziatwy niż bohaterowie Bulletstorm
Ej, Grayson Hunt to porządny facet, tylko parę razy w życiu mu nie wyszło. Dumny Potrafił jednak zrozumieć swoje błędy. Co innego generał Serrano. Szczęśliwy
Tak czy siak Agent 47 to świetna postać z klasą, a nie jakiś pierwszy lepszy bandzior.
0 kudosRogacki   @   07:37, 02.06.2013
Cytat: JackieR3
Cytat: Rogacki
Ta gra to całe moje dzieciństwo Szczęśliwy

Kurka,nie chciałbym spotkać gościa który tak spędził dzieciństwo. Konsternacja
Hahahaha Szczęśliwy Na szczęście przez tą grę niczego złego nikomu, ani sobie, nie zrobiłem Szczęśliwy
0 kudosJackieR3   @   07:53, 02.06.2013
Cytat: Rogacki
Na szczęście przez tą grę niczego złego nikomu, ani sobie, nie zrobiłem

W każdym razie jak już będziesz kiedyś musiał kogoś usunąć,bądź jak Agent 47.Wyrywaj chwasty. Uśmiech
0 kudosRogacki   @   10:58, 02.06.2013
Będę mieszkał na sycylijskiej plebanii :o
0 kudosHardstyleGladiator   @   14:34, 14.06.2013
w hitmanach zawsze podobało mi się to, że nie ma apteczek Szczęśliwy
0 kudosJackieR3   @   16:45, 14.06.2013
No faktem jest że apteczki ewentualnie regeneracja zdrowia w grach komputerowych to jakiś taki sztuczny nierealistyczny twór.
Twórcy Hitmana udowodnili że nie trzeba do takich środków sięgać żeby gra była grywalna nawet dla takich "oferm" jak ja.
0 kudossebogothic   @   16:50, 14.06.2013
W Hitmanach nie ma apteczek dlatego, żeby zahamować popędy graczy, którzy mogliby przechodzić misje a'la Rambo. Nie ma apteczek, więc najmniejszy alarm = rozpoczynaniu gry od początku.
Co do Hitmanów to od kilku miesięcy jestem przy bodajże 4 misji. Szkoda, że nie ma jakiegokolwiek zapisu czy checkpointu. Naprawdę gra by wtedy zyskała, bo nie dość, że każdą misję musimy perfekcyjnie rozpracować, to jeszcze nie popełnić przy tym żadnego błędu. A przy tak archaicznym sterowaniu jest to niemal niemożliwe. Każda misja jest katorgą
0 kudosJackieR3   @   17:02, 14.06.2013
Cytat: sebogothic
Co do Hitmanów to od kilku miesięcy jestem przy bodajże 4 misji. Szkoda, że nie ma jakiegokolwiek zapisu czy checkpointu. Naprawdę gra by wtedy zyskała, bo nie dość, że każdą misję musimy perfekcyjnie rozpracować, to jeszcze nie popełnić przy tym żadnego błędu. A przy tak archaicznym sterowaniu jest to niemal niemożliwe. Każda misja jest katorgą

Ale chyba chodzi Ci o pierwszego Hitmana?W Dwójce już tak hardkorowo i niewygodnie nie jest.
0 kudosguy_fawkes   @   18:48, 14.06.2013
Cytat: sebogothic
W Hitmanach nie ma apteczek
Nie do końca - w Blood Money można kupić sobie tabletki przeciwbólowe oraz adrenalinę.


Obrazek


Faktem jednak pozostaje, że przy ich cenie, a przede wszystkim charakterze gry liczy się dobrze skonstruowany plan zamachu, a nie pójście "na pałę" i ciągłe leczenie się.
0 kudossebogothic   @   22:10, 08.09.2013
Przeszedłem i muszę powiedzieć, że "dwójka" jest lepsza od pierwszej części co najmniej o dwie klasy. Raz, że poprawiono sterowanie i interfejs (szczególnie z mapki korzysta się wygodniej, a na dodatek widać na niej wrogów). Dwa, mamy kilka sposobów na wykonanie misji. Już nie trzeba domyślać się jak w C47, co powinniśmy zrobić, czy korzystać z poradnika. Z ciekawości poczytałem poradnik na MG i większość misji wykonałem inaczej. Trzy, są wreszcie zapisy!!! Na poziomie normalnym jest ich 7 co w zupełności wystarczy do tego by spokojnie przejść daną misję bez restartowania. Graficznie też jest lepiej, zwłaszcza większa odległość widzenia.
W kilku misjach zdobyłem rangę Cichy zabójca. Jeszcze przed zagraniem w Kontrakty wrócę do kilku fajniejszych misji i się jeszcze pobawię, póki większość mapek pamiętam.
Ode mnie gra dostaje 8,5/10.
0 kudoshubert5002   @   18:21, 27.10.2013
Jedynka to dno ale w dwójke da sie naprawdę pograć pare godzinek Uśmiech
Dodaj Odpowiedź