Drakensang: The Dark Eye (PC) - okladka

Drakensang: The Dark Eye (PC)

Premiera:
30 stycznia 2009
Premiera PL:
30 stycznia 2009
Platformy:
Gatunek:
RPG / Akcja
Język:
- napisy
Producent:
Wydawca:
Dystrybutor:
Strona:

ObserwujMam (315)Gram (85)Ukończone (69)Kupię (16)

Opis Drakensang: The Dark Eye (PC)
Redakcja MiastoGier.pl @ 02:00 14.06.2009

Śr. długość gry: 46h 54min

+ czaswięcej

Drakensang: The Dark Eye to gra role-playing, której akcja została osadzona na ziemi zwanej Aventuria. Jest ona niejakim odpowiednikiem średniowiecznej Europy. Tak samo też pod względem demograficznym przypomina wieki średnie. Mamy tutaj ogromny teren podzielony na specyficzne obszary zamieszkiwane przez odmienne plemiona. Są to mroźne ludy nordyckie, orientalne królestwo Kun Kau Peh czy przepełnione magiczną energią Wyspy. Aventuria posiada rzecz jasna centralne miasto, jakim jest Middenrealm.

Na początku swojej przygody, gracz ma za zadanie stworzenie własnego alter ego. Podobnie jak w innych tytułach tego pokroju, każdy bohater jest opisany kilkoma współczynnikami, których statystyki poprawia wraz z nabieraniem doświadczenia. W późniejszym czasie protegowany będzie podróżował wraz ze swymi towarzyszami spotkanymi na trakcie. Świat Drakensang: The Dark Eye jest klasyczną krainą fantasy. Znaleźć w niej można plemiona Ludzi, Krasnoludów, Elfów, Orków, etc., choć nie zabrakło pośrednich plemion jak Amazonek czy Szamanów posługujących się zarówno bronią białą jak i magią. Każda z tych ras jest możliwa do przybrania w nią bohatera, wedle preferencji gracza.

Przygoda bardzo przypomina tę z sagi Gothic. Bohater podróżuje po świecie rozmawiając z charakterami kontrolowanymi przez Sztuczną Inteligencję. System dialogów został opracowany na wzór wspomnianej wyżej serii, lecz niebagatelny wpływ na dostępne kwestie i akcje ma rodowód herosa. Wiadomym jest, że paladyn łatwiej uzyska dostęp do lokacji, do których żądnych krwi Ork nie ma prawa wstępu za żadną cenę.

Nie mogło zabraknąć także wszelakiej maści plugawego tałatajstwa, które niejeden raz staje bohaterom na drodze. Powodzenie w walce z nimi jest zależne przede wszystkim od atrybutów oraz ekwipunku walczących. Potyczki toczą się w czasie rzeczywistym, lecz podobnie jak w Dungeon Siege II możliwe jest ich chwilowe zatrzymanie (aktywna pauza) i spokojne wydanie poleceń.



Wkład w encyklopedię mieli:   logan23,
PEGI: Od 12 lat
Screeny z Drakensang: The Dark Eye (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosmelman123   @   22:47, 25.03.2012
Jeżeli nie posiadasz za dużo czasu lepiej do tej gry nie podchodź Dumny Strasznie dużo jest tu samego chodzenia i eksplorowania świata.
0 kudosjedrula86   @   09:03, 29.03.2012
Gra nie jest zła, ale moim zdaniem walka jest jednak zbyt monotonna. Rozumiem, że system oparty na rzutach kośćmi może tak wyglądać, ale jak przez minutę żaden "model" nie może zadać celnego ciosu to jest trochę nużące. Pomijając to gra się fajnie, prawdziwy RPG. Może jeszcze nasza postać mogłaby być bardziej wyrazista.
0 kudossebogothic   @   20:30, 29.03.2012
Cytat: melman123
Jeżeli nie posiadasz za dużo czasu lepiej do tej gry nie podchodź Dumny Strasznie dużo jest tu samego chodzenia i eksplorowania świata.

Wiem Dumny I dlatego zacznę grać jak już ukończę gry Piranii Uśmiech Może na wakacje?
0 kudosMarcus00   @   22:14, 02.04.2012
Cytat: sebogothic
Grę mam z CD-Action, ale nie mam kiedy zagrać. Może znajdę kiedyś czas, bo teraz robię maraton z grami PB. Serię Gothic przechodzę od "jedynki" do Gothica 3 (G1 już ukończyłem, niedługo zacznę GII: NK), teraz przechodzę Risena, a za miesiąc wyjdzie Risen II...


Ja bym bardziej dwójkę polecał, ale jedynka też miała klimat.
0 kudosIgI123   @   23:44, 02.04.2012
Mi tam Drakensang się nie spodobał, odbiłem się po niecałych trzech godzinkach. Dumny Ot, nie moje klimaty.
0 kudosMarcus00   @   15:55, 05.04.2012
Bo powinna być klasa "Trener Kupakabry", wtedy byś grał. Puszcza oko
0 kudosKattowitz   @   00:23, 10.06.2012
Dobrze jest skonfrontować stary dobry system D&D z nowym, całkiem mi obcym the schwarze auge (czy jakoś tak, wybaczcie, niemieckiego nie znam Dumny ). Miałam okazję uszczknąć trochę gry, ale za każdym razem gdy po nią sięgam, okazuje się, że obok stoi ciekawsza propozycja ^^" Albo nie mam za wiele czasu, więc ją tylko uruchamiam, tworzę postać i wychodzę. Albo tylko o niej myślę. Tak czy inaczej, nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia, ale zdaję sobie sprawę, że kiedyś w końcu będę musiała ją przejść. Choćby z czystej ciekawości, co będzie dalej Szczęśliwy
0 kudosJackieR3   @   05:33, 10.06.2012
Znam ten ból.Też mi ciągle brakuje czasu a lista gier oczekujących na półce rośnie.A wśród nich Drakensang 2.
W każdym razie Jedynkę zaliczyłem i powiem że warto było.Viva Forgrimm!!!
0 kudospawelecki96   @   17:19, 22.06.2012
Zacząłem grać w "Drakensang", ale szybko się zraziłem. Powód? Najgorszy z możliwych system walki. Mimo, że gra zapowiadała się ciekawie, to brakło mi cierpliwości do stania przy każdym przeciwniku 2 min i czekania, że ktoś odda w końcu celny cios.
0 kudosJackieR3   @   02:00, 23.06.2012
Hmm,wydaje mi się że jednak trochę przesadzasz.Nie kojarzę takich problemów.
0 kudospawelecki96   @   08:36, 23.06.2012
Możliwe, że wyolbrzymiam, ale ja naprawdę nie należę do ludzi cierpliwych. W każdym razie nadchodzą wakacje, więc pewnie z nudów do "Drakensang" wrócę. Może jak poznam trochę więcej fabuły i bardziej się w nią wciągnę, to ona przyćmi kiepski system walki Dumny
0 kudosJackieR3   @   09:16, 23.06.2012
System walki nie jest kiepski.Jest to oparte na tzw. rzutach kostką.Starzy fani RPG-ów na pewno przy takiej mechanice są wniebowzięci.Ja nie jestem starym fanem ale też mi się podoba.
Ale zrozumiałe jest że komuś może to się wydawać sztuczne i nie wciągające.
0 kudospawelecki96   @   11:43, 23.06.2012
Ja się wychowałem na "Gothic'u", więc może z sentymentu bardziej odpowiada mi jego system walki. Ciekawy był też ten z pierwszego "Wiedźmina", ale i tak mistrzostwem było zastosowanie slasherowego systemu w "Wiedźminie 2: Zabójcach Królów". Tak czy siak, nie nawykłem do walki opartej na rzutach kostką, ale może to kwestia przyzwyczajenia.
0 kudos_arthur49_   @   08:52, 07.11.2012
Mi spodobała się ta gra, a Baldur's Gate'a nie pokochałem mimo, że też miał statystyki 2K5 itd.
Ta gra jest po prostu trochę inna. Jedyne co w niej nienawidzę do testu otwierania zamka - mimo statystyk podbitych do max. dla "Otwieranie zamków" nadal po 20 razie pisze, że otwieranie zamka się nie mpowiodło:/ Ale gra ogólnie ciekawa 8.5/10
0 kudossebogothic   @   21:21, 10.11.2015
Wreszcie dane było mi grę ukończyć, a dość długo się do niej zabierałem (miałem jakieś dwa podejścia po których odbiłem się po godzince), a gdy już się bardziej zagłębiłem to od czasu do czasu odczuwałem znużenie i porzucałem grę na kilka tygodni albo miesięcy, a sam grałem w inne tytuły. I tak jak zacząłem w kwietniu to zeszło do listopada. Uśmiech Jeśli ktoś jest zainteresowany moją opinią to jest tutaj: https://www.miast(...)121.html
Dodaj Odpowiedź