The Medium (PC) - okladka

The Medium (PC)

Premiera:
28 stycznia 2021
Premiera PL:
28 stycznia 2021
Platformy:
Gatunek:
Przygodowa
Język:
- napisy
Producent:
Wydawca:
Dystrybutor:
brak danych
Strona:

ObserwujMam (3)Gram (1)Ukończone (3)Kupię (1)

Opis The Medium (PC)
Materdea @ 20:04 07.05.2020
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Wielbiciel literatury przez małe p, gier przez duże G, a także muzyki (tu już bez wyróżnień). Do tego klasyczna męska elegancja, savouir-vivre i szeroko pojęta estetyka.

Śr. długość gry: 10h 40min

+ czaswięcej

The Medium to kolejna gra przygodowa utrzymana w klimatach psychologicznego horroru od krakowskiego studia Bloober Team. Tym razem schorzeniem, które napędza całą produkcję, jest rozdwojenie jaźni.

W The Medium wcielamy się w postać Marianny, medium żyjącego w dwóch światach: współczesnym, tym ludzkim, i duchowym. Bohaterka doświadcza wizji morderstwa nowo narodzonego dziecka - w związku z tym kieruje się do opuszczonego kurortu hotelowego, który wiele lat temu był świadkiem dramatycznych wydarzeń.

Rozgrywka w The Medium prezentuje poziom poprzednich gier tego dewelopera - m.in. serii Layers of Fear, Observer czy Blair Witch. Kierując bohaterką przemierzamy kolejne korytarze lokacji, co rusz doświadczając przedziwnych wizji. Na naszej drodze stają zagadki środowiskowe, które musimy rozwiązywać, by kontynuować fabułę i odkrywać nowe fragmenty układanki historii.

Ścieżkę dźwiękową skomponował duet Arkadiusz Reikowski z Bloober Team i Akira Yamaoki, człowieka stojący za sukcesem serii Silent Hill.

Wymagania: Twórcy gry The Medium ujawnili jej wymagania sprzętowe. Szczegóły dostępne są w zakładce wymagań naszej encyklopedii.
Screeny z The Medium (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
1 kudossebogothic   @   23:11, 28.02.2021
Klimat jest gęsty, ale historia mnie nie zaciekawiła. Nie bardzo wiedziałem w jakim to kierunku zmierza i w sumie niezbyt to mnie interesowało. Marianna łazi po tym ośrodku w sumie bez większego celu. Dopiero pod koniec opowieść jako tako się klaruje, a zakończenie jest odpowiednio mocne. Chyba ciekawszym rozwiązaniem byłoby gdyby akcja w całości rozgrywała się w Krakowie, a gra składała się z kilku "spraw" w których nasza bohaterka pomaga niespokojnym duszom korzystając ze swoich paranormalnych zdolności, coś jak w serialu "Zaklinacz dusz".

Ogromnym błędem jest brak pełnej polskiej lokalizacji. W grze rozgrywającej się w Polsce w latach 90. z tyloma nawiązaniami na wielu różnych poziomach ujmuje to po prostu klimatu. Nawet plakaty czy inne grafiki rodem z PRL są w języku angielskim. Bloober Team z jednej strony oszczędza na pełnej polskiej lokalizacji, z drugiej zaś zatrudnia Dorocińskiego i Rosati tylko po to by użyczyli swych twarzy i mocapu. Dorociński faktycznie przypomina siebie, ale Rosati bym nie poznał. Równie dobrze mogli dać anonimową aktorkę albo stworzyć wygląd postaci samemu. I dlaczego bohaterowie, którym Dorociński i Rosati użyczyli swej fizjonomii nie mówią ich głosami? Oboje przecież umieją mówić po angielsku.

Pod względem rozgrywki Medium nie prezentuje nic specjalnego, a rzekłbym, iż jest dość słabo i bez polotu. Jeśli gra, która powinna trzymać w napięciu sprawiała, że ziewałem za każdym razem gdy do niej zasiadałem to coś tu poszło nie tak. Może to może taki patent jest? Sprawić, iż gracz będzie przysypiał a potem zaskoczyć go jakimś jump scarem? Gameplay składa się z masy powtarzalnych czynności, chyba w dziesiątkach należy liczyć łańcuchy, które trzeba przeciąć by otworzyć przejście... Jest po prostu wiele momentów w których widać, iż na siłę próbowano wydłużyć czas rozgrywki. Zagadek też nie ma za dużo o ile jakiekolwiek są, bo ciężko nazwać problemy przed którymi stawiają nas twórcy zagadkami. Większość przechodzi się z marszu przy innych wystarczy rozejrzeć się dokładnie po lokacji.

Perspektywa rodem ze starych Silent Hillów czy Resident Evil ma swój urok, choć miejscami umiejscowienie kamery przeszkadza w eksploracji niektórych lokacji. Szczególne pochwały należą się też za to, iż duchowy wymiar utrzymany jest w stylu obrazów Beksińskiego. Nadaje to grze oryginalnego klimatu. Optymalizacja jest słaba, często zdarzają się spadki płynności, choć w tego typu grze nie przeszkadza to aż tak bardzo. Tym niemniej nie powinno ich być. Grę ograłem w ramach Game Passa za 4 zł i polecam rozglądać się za nią na wyprzedażach, bo nie jest warta pełnej ceny premierowej. Choć może wcześniej pojawi się do zgarnięcia za darmo na Epicu.