Tom Clancy's Splinter Cell (PC) - okladka

Tom Clancy's Splinter Cell (PC)

Premiera:
18 lutego 2003
Premiera PL:
03 kwietnia 2003
Platformy:
Gatunek:
Akcja
Język:
- napisy
Producent:
Wydawca:
Dystrybutor:
Strona:

ObserwujMam (171)Gram (22)Ukończone (52)Kupię (2)

Opis Tom Clancy's Splinter Cell (PC)
Redakcja MiastoGier.pl @ 02:00 14.06.2009

Śr. długość gry: 14h 52min

+ czaswięcej

Splinter Cell to pierwsza odsłona serii słynnych i docenianych gier skradankowych, powstałych na podstawie powieści Toma Clancy'ego. Wzorem książkowych pierwowzorów, tak i tu wcielamy się w tajnego szpiega Sama Fishera, członka NSA Third Echelon.

Fabuła gry rozpoczyna się w 2004 roku, kiedy to amerykańska komórka NSA, Third Echelon, dostaje informacje, że prezydent Gruzji Kombayn Nikoladze posiada broń masowego rażenia, a także blisko współpracuje z mafią dowodzoną przez Wiaczesława Grinko. Pierwszym agentem mającym zbadać sprawę, była wysłana w 2002 roku Alice Madison, która to od dwóch lat wykonywała misję w świecie gruzińskiej polityki. Niestety, agentka zaginęła dość niespodziewanie 3 października 2004 roku. Wcielając się w Sama Fishera, mamy wyjaśnić owo tajemnicze zaginięcie oraz powstrzymać zbliżający się konflikt atomowy.

Gra działa na zmodyfikowanym silniku Unreal Engine 2, który wiernie odwzorowuje otoczenie oraz zapewnia nam masę efektów na wysokim poziomie; najważniejszą rzeczą jest oświetlenie, którego odpowiednie działanie zależy od naszego poziomu niewidzialności. Wszelkie pozostałe efekty także zrobiono z dbałością o najmniejsze szczegóły.


Wkład w encyklopedię mieli:   bat2008kam, PabloMG,
PEGI: Od 12 latZawiera przemoc
Screeny z Tom Clancy's Splinter Cell (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosKBUM   @   16:25, 13.04.2011
komentarzy nie ma w takim klasyku ? :/
To ja napisze że gra stara ale jara i to bardzo mimo prawie kwadratowej grafiki
0 kudosguy_fawkes   @   16:58, 16.07.2011
GTA mi nie podeszło, więc zacząłem ogrywać inny cykl, z którym również nigdy mi nie było po drodze - Splinter Cell, oczywiście zaczynając od części pierwszej. Zainteresowanie tą serią podsunął mi Alpha Protocol, bardzo miło przeze mnie wspominany tytuł. I jakkolwiek SC to klasyka, tak przedtem mnie nie interesował ze względu na charakter gry.
I dobrze, że się przełamałem, bo tytuł okazał się całkiem przyjemny, pozwalając odpocząć palcom od szaleńczego tańca po klawiaturze w FPS-ach pełnych akcji. Obecnie jestem w trzeciej misji i choć nie zawsze wszystko idzie jak po maśle, stopniowo uczę się fachu Sama Fishera. Ambicja nie wzięła nade mną góry i jeśli ktoś stoi na mojej drodze, nie waham się pociągnąć za spust, ale z drugiej strony unikam alarmów, sprzątając panów po kolei.
KBUM napisał o kwadratowej grafice, co moim zdaniem jest przesadą. Jak na grę z początku 2003 roku SC wygląda nadal bardzo przyjemnie, co mnie totalnie zaskoczyło, a gra świateł i cieni ciągle budzi podziw każąc się zastanowić, czemu wszyscy tak się tym Doom'em 3 podniecali... Splinter Cell pod tym względem może i się postarzał, ale na pewno czyni to z godnością, której próżno szukać w wielu tytułach.
Mam nadzieję, że po jedynce najdzie mnie apetyt na kolejne części - w końcu na półce stoi cała Trylogia, a poza nią są jeszcze 2 odsłony...

UPTADE:
Właśnie skończyłem. Znakomita gra, zmuszająca do kombinowania, co mnie z miejsca ujęło. Finał pozostawia niedosyt, ale cóż - pewnie tak właśnie wygląda praca na tego typu "stanowisku". Teraz przegryzę coś innego, a potem zajmę się kolejnym Splinter Cell'em.
0 kudosPabloMG   @   20:04, 16.03.2014
Pierwsza część Splinter Cell była naprawdę dobra jak na swój czas, sporo skradania, myślenia jak zlikwidować przeciwników, trzeba było się nauczyć pewnych taktyk oraz celnego strzelania. Graficznie trochę się zestarzała chociaż oświetlenie oraz cienie wciąż robią wrażenie. guy_fawkes @ jeśli zakończenie nie dawało niedosyt to polecam zagrać w dlc konwersja z Xbox na Pc plus 3 misje dostępne razem z Splinter Cell edycja na Gog, dodatkowe misje zapewnią więcej zabawy na półwyspie Kolskim w Rosji Uśmiech
0 kudosJackieR3   @   20:58, 16.03.2014
No faktycznie,taki klasyk a tu tylko 3 komentarze.
Pamiętam że najpierw przetestowałem demko której części Splinter Cella no i odbiłem się boleśnie.Jak to?Trzech przeciwników nie da się załatwić w otwartej walce?W shooterach do których byłem przyzwyczajony coś takiego nie do pomyślenia.Pomyślałem że to nie dla mnie i prawie zapomniałem o serii dopóki Jedynka nie ukazała się w CDA.Zainstalowałem trochę już przygotowany na to że trzeba zmienić growe nawyki .No i przekonałem się że ten typ rozgrywki daje o wiele większą frajdę niż eksterminacja hord przeciwników i przyjmowanie ton ołowiu na klatę.Dreszczyk emocji o wiele większy.
Po pierwszych trzech częściach seria zdaje się trochę odeszła od typowo skradankowej formy ale pomimo że mam i Double Agent i Conviction jakoś tego jeszcze nie sprawdziłem.