Dishonored 2 (PC) - okladka

Dishonored 2 (PC)

Premiera:
11 listopada 2016
Premiera PL:
11 listopada 2016
Platformy:
Gatunek:
Akcja
Język:
- napisy
Producent:
Dystrybutor:
Strona:
brak danych

ObserwujMam (24)Gram (4)Ukończone (15)Kupię (23)

Opis Dishonored 2 (PC)
Materdea @ 12:15 15.06.2015
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Wielbiciel literatury przez małe p, gier przez duże G, a także muzyki (tu już bez wyróżnień). Do tego klasyczna męska elegancja, savouir-vivre i szeroko pojęta estetyka.

Śr. długość gry: 20h 11min

+ czaswięcej

Dishonored 2 to kontynuacja skradankowej gry akcji z 2012 roku. Podobnie, jak w przypadku poprzedniej odsłony, za produkcję odpowiada Arkane Studios, zaś dzieło wydane jest pod egidą firmy Bethesda.

Akcja Dishonored 2 przenosi gracza o 15 lat w przyszłość w stosunku do wydarzeń z "jedynki". Świat znany z pierwszego Dishonored znów staje na skraju rewolucji, pomimo śmierci jednego z ostatnich jego tyranów - Lorda Regenta. Wcielamy się w postać Emily Kaldwin, córki zamordowanej cesarzowej i jedynej spadkobierczyni tronu. Naszym celem jest ukaranie winnych śmierci matki i odzyskanie korony.

Scenariusz możemy oglądać z dwóch perspektyw - na początku rozgrywki określamy, czy chcemy grać nową bohaterką, a więc Emily, czy też Corvo Attano, protagonistą z pierwszej części serii. Obie postacie mają odmienne style walki oraz inne gadżety i "ficzery".

"Dwójka", podobnie jak "jedynka", stawia na brak odgórnie ustalonych schematów i możliwość podejścia do zadania na kilka odmiennych sposób. Od cichego wariantu, a więc skradając się i unikając walki, po wejście z pełnym arsenałem na podorędziu i sianie zniszczenia.

Wymagania: Twórcy gry Dishonored 2 ujawnili jej wymagania sprzętowe. Szczegóły dostępne są w zakładce wymagań naszej encyklopedii.
PEGI: Od 18 lat
Screeny z Dishonored 2 (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosGorkyFactory   @   10:50, 09.01.2016
Biorę w ciemno. Tylko do czasu premiery mam nadzieję wbić przynajmniej 90% osiągnięć na Steamie. ;)
0 kudosVerdyct   @   17:45, 30.05.2016
Jeśli nie będzie gorsza od poprzedniczki, to już wystarczy. Ta gra należy do tych nielicznych, których oczekuję z niecierpliwością.
0 kudosAlkomando   @   19:11, 01.11.2016
Zastanawiam się czy na procesorze w laptopie Intel i5 4210U-4 core po 1,7 GHz i karcie graficznej Nvidia GeForce 820M zadziała? Do porównania na tej stronie nie mam jak dodać, bo ta karta nie występuje w spisie. Z góry dzięki za odpowiedź!
0 kudosdabi132   @   19:36, 01.11.2016
Cytat: Alkomando
Zastanawiam się czy na procesorze w laptopie Intel i5 4210U-4 core po 1,7 GHz i karcie graficznej Nvidia GeForce 820M zadziała? Do porównania na tej stronie nie mam jak dodać, bo ta karta nie występuje w spisie. Z góry dzięki za odpowiedź!

Nie ma szans.
0 kudoslogan23   @   23:49, 03.11.2016
gra uruchomi się na laptopie z procesor intel core i5 6300HQ 2.30 GHz -3.2GHz. karta graficzna NVIDIA GTX950M
0 kudosDirian   @   23:58, 03.11.2016
Cytat: logan23
gra uruchomi się na laptopie z procesor intel core i5 6300HQ 2.30 GHz -3.2GHz. karta graficzna NVIDIA GTX950M

Powinna przy niedużej rozdzielczości ale warto poczekać na testy wydajności.
0 kudosMicMus123456789   @   14:46, 05.03.2017
I dwójka ukończona. Grało się równie dobrze co w część pierwszą, a dubbing PL wypada świetnie. Lokacje cudnie wyglądają, a rozgrywka sprawia masę przyjemności.
0 kudosdabi132   @   18:22, 18.02.2018
Gra ukończona. Świetna produkcja, kontynuacja historii Corvo i Emily. Rozgrywka względem jedynki nie zmieniła się w zasadzie. Wciąż przyjemnie się skrada. Dowiadujemy się także nowych, nieznanych wcześniej informacji. Produkcja jest jak najbardziej dopracowana, nie zauważyłem błędów, glitchy czy problemów z jej działaniem. Całość zajęła mi ponad 16 godzin na trudnym poziomie i czasami jakiś etap stanowił wyzwanie. Graficznie jest tak jak powinno być, jest ponuro, szaro i smętnie. Sam zamierzam przejść tytuł jeszcze raz, grając jako Emily i starając się tym razem jak najbardziej unikać zabójstw.
0 kudosfebra1976   @   23:26, 18.02.2018
Właśnie się do Dishonored 2 przymierzam, czekam tylko na jakąś wyprzedaż. W jedynkę grało się całkiem fajnie, nie kupiłem tylko DLC.
Teraz zamierzam wyrwać jakąś wersję goty, lub jakiegoś season pass'a.
0 kudosGuilder   @   23:53, 18.02.2018
Była niedawno jedynka GOTY za mniej niż 20zł. Dwójka niestety dotąd aż tak nie taniała, a też mam na nią chrapkę.
0 kudosdabi132   @   19:08, 19.02.2018
Ja nabyłem za 40 zł na allegro nówkę pudełkową. Teraz można za 49 zł kupić z darmową dostawą w OleOle: LINK
Za taką cenę jak najbardziej warto.
1 kudosGuilder   @   23:36, 22.05.2019
O mój borze szumiący, jakie to było dobre! 31 godzin jak z bicza strzeliło i aż żal kończyć.
Dishonored, jedynka, to mój absolutnie ścisły top ulubionych gier i ulubiona skradanka. Dwójka miała więc bardzo wysoko postawioną poprzeczkę. Ale dowiozła!
Wszystko to, co działało dobrze, pozostało. Prosty, intuicyjny interfejs, wygodne sterowanie, ciekawie nakreślony świat i postacie, klimat. Do tego dołożono nam prosty crafting, lekkie odświeżenie umiejętności bohatera (grałem Corvo, nie mogło być inaczej) i bardziej rozbudowaną możliwość ulepszania sprzętu. Nie ma się do czego przyczepić, jest pod tym względem tak jak trzeba.
Ale jest kilka rzeczy, które zasługują na specjalna owację. Po pierwsze: poziom trudności i jego bardzo szeroka opcja ustawień. Można ustawić w najprzeróżniejszy sposób chyba z 20 czynników: jak dobrze Cię widać z odległości, z góry, jak długo strażnicy prowadzą poszukiwania, czy widać Cię wychylonego zza ściany, no po prostu wszystko. I-de-al-ne rozwiązanie. Coś, czego bardzo brakowało mi np. w grach z serii Hitman, gdzie wyższe poziomy trudności nakładały z automatu restrykcyjne limity zapisów gry. Aż dziw mnie bierze, że żadna skradanka AAA nie miała tego typu opcji. Jak widać - można!
Drugie specjalne wyróżnienie: misja w willi Stiltona. Nie będę rzucał spoilerami. Kto grał, ten wie o co chodzi. Kto nie grał, od razu zrozumie, co jest wyjątkowego w tej misji. Bardzo kreatywnie przygotowane zadanie i wspaniałe wykonanie!
Ale nawet od tej misji można było wznieść się jeszcze wyżej: posiadłość Jindosha! Projektanci tego poziomu powinni dostać medal! I znowu, kto zagra ten szybko zrozumie geniusz tego designu. Oniemiałem z wrażenia, gdy uświadomiłem sobie, jak cholernie trudne musiało być zaimplementowanie czegoś takiego.
Poboczny plusik: gdy ustawi się poziom bardzo trudny (najtrudniejszy z domyślnych, aczkolwiek da się pojedyncze parametry podkręcić jeszcze bardziej), gra jest całkiem wymagająca. Szczególnie wspomniana już misja u Jindosha mocno zmuszała mnie do ruszenia głową i kombinowania. Strażnicy widzą mnie nawet, gdy się lekko i na chwilę wychylę i idą sprawdzić co to było. Dokładnie tak to powinno wyglądać. Kiedyś podejdę do tej gry ponownie, tym razem jako Emily i zrezygnuję z mocy Outsidera. To, plus maksymalne podkręcenie wszystkich parametrów trudności będzie stanowiło wyzwanie nawet dla prawdziwych weteranów skradanek!
Grafika ma dalej to specyficzne przerysowanie, znane z jedynki. Strażnicy mają śmiesznie duże uszy, nosy, czy szczęki. Ale jest to coś, do czego człowiek szybko się przyzwyczaja. Do reszty aspektów wizualnych nie można się przyczepić - miasto wygląda bardzo ładnie, warto podziwiać widoczki. Do tego dalej jest dosyć mocno steampunkowo, co dla mnie jest zaletą, bo podoba mi się ten nurt stylistyczny.
Dźwięk robi tutaj niesłychaną robotę. Abstrahując od trywialnych spostrzeżeń, że nasłuchiwanie kroków jest ważne, to sama muzyka niesamowicie podkreśla klimat, momentami nawet wywołuje ciarki na plecach. Kudos więc także dla dźwiękowców!
Dwójka ustępuje jedynce w zasadzie tylko pod względem fabuły. Jedynka miała jednak to, że gdy myślałem, że to już końcówka, to pojawiał się twist i dodatkowe kilka godzin zabawy. Tutaj było podobne wrażenie, co w jedynce, tylko obyło się bez takiej miłej niespodzianki.
Jak wspomniałem pobieżnie na początku, gra moim stylem (duch-pacyfista, zebrane wszystkie runy i talizmany, zatrzymania czasu użyłem jeden raz, opętania może z pięć) zajęła mi 31 godzin.
Ode mnie ocena 10/10. Dostałem wszystko to, co lubię i czego oczekiwałem, plus jeszcze kilka dodatkowych rzeczy od serca. Naprawdę nie pamiętam, kiedy ostatnio byłem tak bardzo usatysfakcjonowany z gry.
Poczekam chwilę z Death of the Outsider, dla dobra tej trzeciej części. Po takiej dwójce moje oczekiwania byłyby wręcz absurdalne, muszę ochłonąć. Uśmiech
Dodaj Odpowiedź