The Walking Dead: Season 2 (PC) - okladka

The Walking Dead: Season 2 (PC)

Premiera:
17 grudnia 2013
Premiera PL:
17 grudnia 2013
Platformy:
Gatunek:
Przygodowa
Język:
Producent:
Wydawca:
Dystrybutor:
brak danych
Strona:

ObserwujMam (35)Gram (7)Ukończone (31)Kupię (5)

Opis The Walking Dead: Season 2 (PC)
zvarownik @ 08:12 30.10.2013
Kamil "zvarownik" Zwijacz

Śr. długość gry: 9h 27min

+ czaswięcej

The Walking Dead: Season 2 to drugi sezon jednej z najpopularniejszych gier przygodowych, opartych na podstawie kultowego serialu i komiksu. Historia kontynuuje wątki zapoczątkowane we wcześniejszej serii, więc gracz tym razem kieruje losami dziewczynki Clementine.

Rozgrywka w dalszym ciągu stawia na narrację i opowiadaną historię. Cały czas jesteśmy więc stawiani przed trudnymi wyborami, których konsekwencje widoczne są w dalszych częściach gry.

Oprawa graficzna korzysta z tego samego stylu, co pierwszy sezon, oferując kreskówkowy, ale klimatyczny styl.


Wkład w encyklopedię mieli:   Dirian,
PEGI: Od 18 latZawiera przemocZawiera mocny język
Screeny z The Walking Dead: Season 2 (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudospetrucci109   @   10:15, 25.09.2014
Kiedy skończyłem pierwszy sezon The Walking Dead myślałem, że nie zagram już w drugi. Nie powaliła mnie ta gra na lopatki. A jednak ciekawość zwyciężyła i sezon drugi mam już za sobą. Uczucia mam mieszane, tak samo jak po pierwszym sezonie. Z jednej strony calkiem ciekawa fabula i fajnie nakreślone postaci, interesujące zwroty akcji z drugiej irytująco ograniczona interakcja ze światem, sprowadzająca się do wybierania kolejnych kwestii dialogowych. Szkoda, że twórcy tak perfidnie i bez krempacji zasugerowali ciąg dalszy przedstawionej w drugim sezonie opowieści. Myślałem, że ten sezon będzie zamkniętą historią. Myslałem, że powiem sobie, że to już ostatni sezon, w który zagrałem. A teraz nie wiem, pewnie znowu kupię trzeci sezon z czystej ciekawości, a potem trochę się nim rozczaruję...
0 kudosSensei666   @   13:28, 29.09.2014
Znam ten ból kiedy fabuła najzwyczajniej przyciąga a mechanika gry odstrasza..Cóż, ja na szczeście od początku podszedłem do tej gry jako raczej interaktywnego filmu/serialu niż faktycznie pełnoprawnej gry. Także jakieś problemy z mechaniką gameplayu nie przeszkadzały mi za bardzo.
0 kudosfronczakgames   @   13:51, 14.12.2014
Nie wiem czy słowo "fenomenalna" może odtworzyć wszystkie uczucia jakie wiążą mnie z tą grą. Moim zdaniem gra jest bardzo dobra dla ludzi który mają dystans do gier i nie zawsze w ich oczach gra ukazuje się tak jaka powinna ona być. Genialna historia, gustowna grafika i masa postaci których darzymy wielkim uczuciem oraz przywiązaniem. Niektóre z decyzji w grze były bardzo ciężkie do podjęcia, a jak już wybraliśmy jedną to i tak wracaliśmy myślami to drugiej opcji poszczególnie podjętych kroków. Podsumowując, gra od Talltale Games ma za zadanie wzbudzać emocje i przedstawić historię grupki bohaterów, którzy próbują przetrwać w świecie opanowanym przez krwiożercze zoombie przy akompaniamencie dobrej muzyki.

Jeżeli w dodatku jesteś fanem The Walking Dead, a jeszcze nie miałeś okazji grać w grę to jak najbardziej zachęcam!

Ogólnie: 10/10

Być może moja opinia wydaje się bardzo pochopna i chaotyczna ale mi po prostu bardzo się podoba i gorąco polecam!
0 kudosGuilder   @   10:12, 04.07.2015
Pierwszy sezon faktycznie był trochę lepszy, przede wszystkim ze względu na ciekawszego głównego bohatera. Był też dłuższy, na odcinek schodziły mi 2,5-3 godziny. Tutaj to były maksymalnie godziny dwie. Ale i tak to bardzo dobra produkcja. Kilka razy mnie zaskoczyła, w tym już na samym początku ("nie będę się przywiązywał do ludzi, nie będę się przywiązywał do ludzi...ALE ŻE PSA MI TU WCISKACIE?!?!"). Trochę głębiej w fabułę
Ostateczny wybór też był ciężki, jednak skończyłem na zastrzeleniu Kenny'ego, i zostawieniu Jane za sobą, żywej. Nie było łatwo, ale takie rozwiązanie było dla mnie najbardziej naturalne.
Zdenerwowała mnie inna rzecz, w dodatku powtórzona po pierwszej części. Motyw z ewentualną kradzieżą zasobów. W jedynce był to "opuszczony" samochód, w dwójce młody Rusek z torbą z lekami. W obu przypadkach nie brałem niczego, a i tak później dostawałem po dupie tak, jakbym jednak coś sobie przywłaszczył. Frustrujące, bo z jednej strony pojedyncze dialogi wpływają na relację z innymi na całą grę (jak w S01E01 chciałem negocjować zostawienie Duck'a w sklepie zamiast wstawić się za nim żarliwie, Kenny nie ufał mi do końca sezonu, często narażając na niebezpieczeństwo), a tak istotna sprawa w zasadzie bez względu na mój wybór kończy się tak samo. Słabe to to.

Generalnie czekam na sezon trzeci, na pewno zagram.
0 kudosDaffodil   @   20:09, 04.07.2015
W Sezonie 2. TTG się nie popisało za bardzo. 1. sezon zdecydowanie lepszy, aczkolwiek następny nie jest wcale taki zły. Zaraz po Life is Strange, ta gra jest moim ulubionym interaktywnym serialem.
Obecnie czekam na dodatkowe epki do 2. sezonu. Oby było warto.
Końcówka
Co do finalnego wyboru, to Kenny umarł i zostałem z Jane. Nie przyjąłem nieznajomych do środka.
0 kudossebogothic   @   19:14, 20.09.2017
Sezon drugi, choć wg mnie słabszy od pierwszego, nadal jest świetną i wciągającą opowieścią mającą swoje momenty. Grę przeszedłem w dwa wieczory, a jej ukończenie zajęło mi 9 godzin, czyli 2 godziny mniej od pierwszej części. Gameplay został jeszcze bardziej uproszczony i sytuacji w których możemy się dłużej rozejrzeć po jakiejś lokacji jest jeszcze mniej, ale w sumie już sezon pierwszy nie próbował się kryć z tym, iż jest po prostu interaktywnym serialem opierającym się głównie na QTE. W drugiej części jest mniej dłużyzn i akcja poprowadzona jest sprawniej i płynniej. Pierwszy sezon w porównaniu z drugim wydawał się taki bardziej kameralny, ale miło wspominam te rozmowy prowadzone podczas wędrówki przez las w "dwójce". Miały swój klimacik. Największy problem miałem z postaciami, z którymi jakoś się nie zżyłem zanadto i niezbyt obchodził mnie ich los. Clementine bardzo szybko wyrasta na nieoficjalnego lidera co też jest mało prawdopodobne by 11-letnia dziewczynka kierowała grupą dorosłych i podejmowała za nich najcięższe decyzje. Lecz skoro twórcy tak postawili sprawę, więc często podejmowałem te najbardziej hardkorowe wybory. W "jedynce" wyglądało to lepiej. Z tamtą grupą zżyłem się o wiele bardziej, a i Lee, jako protagonista był bardziej wiarygodny, no i jego motywacją była troska przede wszystkim o Clementine. Trochę brakuje podobnej relacji w Season Two, dlatego miły był dla mnie powrót jednej z postaci, a i wszelkie momenty w którym mogliśmy wspomnieć Lee i to co działo się w pierwszym sezonie były fajne, bo lubię takie sentymentalne wspominki. Może to też kwestia tego, że zwykle pierwsze sezony seriali wspomina się najlepiej, kiedy to poznajemy uniwersum i postaci w nim żyjące, a kolejne już takiego wrażenia nie robią.
Dodaj Odpowiedź