Medal of Honor: Airborne (PC) - okladka

Medal of Honor: Airborne (PC)

Premiera:
04 września 2007
Premiera PL:
14 września 2007
Platformy:
Gatunek:
Akcja / Strzelanka
Język:
Producent:
Dystrybutor:
Strona:

ObserwujMam (284)Gram (124)Ukończone (108)Kupię (51)

Opis Medal of Honor: Airborne (PC)
Redakcja MiastoGier.pl @ 02:00 14.06.2009

Śr. długość gry: 7h 22min

+ czaswięcej

Medal of Honor: Airborne to kolejna odsłona kultowej serii strzelanek FPP, w której akcję obserwujemy z perspektywy pierwszej osoby. Teatrem działań będzie ponownie okres drugiej wojny światowej, a naszym przeciwnikiem naziści. Niemniej jednak, tym razem producent nie stawia na fakty historyczne i nieco je naciąga.

W Medal of Honor: Airborne wcielamy się w role Boyda Taversa czyli członka amerykańskiej 82-giej Dywizji Powietrzno-desantowej. Projekt, według twórców, uczy graczy myśleć. Koniec misji z jedną dróżką, gdzie wyskakują po bokach przeciwnicy. Koniec z miastem, przez które prowadzi tylko jedna uliczka i budowlami, do których nie da się wejść. Od czasu krótkiego wprowadzenia w samolocie, mamy całkowitą kontrolę nad bohaterem, sami decydujemy, kiedy skakać ze spadochronu, gdzie lądować i w jaki sposób osiągnąć swój cel.

Medal of Honor: Airborne oferuje graczowi pełną dynamiki walkę z przeciwnikiem, w której pierwsze skrzypce odgrywa broń palna. Ta podzielona została na standardowe pistolety, strzelby i karabiny, ale również garść bardziej wyszukanych narzędzi zagłady. Niestety nie ma możliwości zasiadania za sterami pojazdów. Poruszamy się jedynie na piechotę.

Tytuł, prócz kampanii dla jednego gracza oferuje też rozgrywki wieloosobowe. Oprawa wizualna generowana jest przez zaawansowany silnik graficzny, oferujący wysokiej jakości tekstury, szczegółowe modele i nowoczesne efekty specjalne.

PEGI: Od 16 latZawiera przemoc
Screeny z Medal of Honor: Airborne (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosRogacki   @   18:19, 30.05.2013
W tej części mieliśmy okazję zasmakować sporo fajnych rozwiązań. Zarówno nowych, jak i szerzej znanych w środowisku gier komputerowych. System upgrade'owania broni spodobał mi się bardzo, a ten element uwielbiam ogólnie. Oryginalnym pomysłem było też skakanie na początku misji ze spadochronu w dowolne miejsce na mapie. Pod koniec gry zaczęli pojawiać się uber-żołnierze, co było kolejnym elementem, który mi się spodobał. Mimo, że wolę klasyczną II wojnę światową, to elementy uber-żołnierzy znanych z serii Wolfenstein, zawsze mi się podobały. Miło się grało, a pamiętam, że niektóre misje sprawiały mi sporo kłopotów Szczęśliwy
0 kudosguy_fawkes   @   21:23, 30.05.2013
Cytat: Rogacki
. Pod koniec gry zaczęli pojawiać się uber-żołnierze, co było kolejnym elementem, który mi się spodobał. Mimo, że wolę klasyczną II wojnę światową, to elementy uber-żołnierzy znanych z serii Wolfenstein, zawsze mi się podobały.
Właśnie ci uber-żołnierze wraz z całą ostatnią misją byli najdziwniejszym elementem Airborne'a, bo odchodziły od historii na rzecz fikcji - a do tej pory Medale trzymały się mniej więcej tego, co znamy z podręczników. W związku z tym gra spotkała się ze sporą krytyką.
0 kudosJackieR3   @   07:25, 31.05.2013
Cytat: guy_fawkes
Właśnie ci uber-żołnierze wraz z całą ostatnią misją byli najdziwniejszym elementem Airborne'a, bo odchodziły od historii na rzecz fikcji - a do tej pory Medale trzymały się mniej więcej tego, co znamy z podręczników. W związku z tym gra spotkała się ze sporą krytyką.

I ja się pod nia podpisuję.
Tak samo do szału mnie doprowadziły Panzerkleiny w "Silent Storm".
Lubię mieszanie stylów,konwencji,gatunków ale w tych wypadkach to były "zgrzyty"
0 kudosmikhail01   @   12:46, 31.05.2013
Ja traktowałem uber-żołnierzy w Airborne jako żart twórców, tak samo jak misje z bojowymi psami w pierwszej części i panzerknackera z drugiej(na psx). Nie było to może realistyczne ani zgodne z historią(jak zresztą większość misji w tej serii), ale rozwalanie ich dawało satysfakcje. I radoche. Ani Medal of Honor, ani Call of Duty nigdy nie były realistyczne, choć byście starali się argumentować na różne sposoby, obie te serie to po prostu dobrze zrealizowane napierdalanki w kilmatach IIWŚ.
0 kudosguy_fawkes   @   13:10, 31.05.2013
Ja akurat miałem na myśli MoH-y komputerowe. Owszem, masz sporo racji, ale akurat w Airbornie dość mocno rzucało się to w oczy. Osobiście przez realizm rozumiem nie tyle wierność historii, co samo podejście do tematu. Słynny desant na plaży Omaha w AA pokazywał, jakim piekłem był D-Day i ilu ludzi straciło wtedy życie. Wojna na Pacyfiku z kolei podkreślała trudność walki z fanatycznym wrogiem na jego terenie. W Airbornie trochę już tego brakowało, a gra faktycznie stała się dość przyjemną strzelanką. I właśnie dlatego cenię Brothers in Arms - ta seria od zawsze stawiała na zobrazowanie okrucieństwa i bezsensu wojny.
0 kudosmikhail01   @   16:35, 31.05.2013
Cytat: guy_fawkes
I właśnie dlatego cenię Brothers in Arms - ta seria od zawsze stawiała na zobrazowanie okrucieństwa i bezsensu wojny.

Zgadzam się. A w materiałach dodatkowych widać jat twórcy BIA jeżdzili po rzeczywistych wioskach, które przenieśli do gry i starali się oddać jak najwięcej szczegółów.
Co do MOH-a, moim zdaniem gdy został wydany pierwszy raz na PC to stracił trochę na klimacie. W zasadzie Allied Assault to gra jednej misji- nawet w tym temacie padło hasło "plaża Omaha". No bo czy ktoś z was pamięta cokolwiek innego z tej gry?
0 kudosguy_fawkes   @   16:44, 31.05.2013
Cytat: mikhail01
No bo czy ktoś z was pamięta cokolwiek innego z tej gry?
Owszem, np. aleję snajperów czy przebieranki w Afryce. Niemniej jednak masz rację - ciężko znaleźć kogoś, kto zapytany o AA nie wymieni D-Daya żywcem wyjętego z Szeregowca Ryana.
0 kudosJackieR3   @   07:50, 01.06.2013
Cytat: mikhail01
W zasadzie Allied Assault to gra jednej misji- nawet w tym temacie padło hasło "plaża Omaha". No bo czy ktoś z was pamięta cokolwiek innego z tej gry?

Ja tak samo jak Guy Fawkes pamiętam jeszcze "Aleję Snajperów" a grałem w to może z 5 lat temu.Jeśli chodzi o Airborna to w zasadzie już nic nie pamiętam chociaż grałem w to rok temu.Jeżeli więc AA jest grą "jednej misji" to Airborne jest chyba grą"ani jednej misji"
0 kudosmikhail01   @   11:12, 01.06.2013
No nie wiem, ja z Airborne'a pamiętam wieże przeciwlotniczą, misje na moście(dość irytującą) i misje z katedrą/kościołem. Z AA omaha i fort Schmertzen, ale tylko dlatego, że taka sam lokacja(z bardzo podobnym układem pomieszczeń) była w pierwszym MOH-u. Niestety, Airbourne powtał w czasach przesycania rynku grami w klimatach WWII, przez co, poza tytułem, nie wyróżniał się specjalnie z tłumu.
0 kudosJackieR3   @   16:01, 01.06.2013
Cytat: mikhail01
Airbourne powtał w czasach przesycania rynku grami w klimatach WWII, przez co, poza tytułem, nie wyróżniał się specjalnie z tłumu.

Co prawda to prawda.Ale przesyt już chyba za nami i robi się powolutku niedosyt.A twórcy gier dalej ganiają za ruskami i talibami. Smutny
0 kudosRogacki   @   07:36, 02.06.2013
AA to jak dla mnie interaktywny Szeregowiec Ryan. Już pierwsze misje w Afryce bardzo mi się podobały, gdy wysiadało się z ciężarówki i karmiło Niemców ołowiem, albo jazda Jeepem na lotnisko. Ta noc dodawała fajnego klimatu. A misje snajperskie? Też były super Szczęśliwy
0 kudosIgI123   @   19:20, 02.06.2013
Ja z Airborne też pamiętam całkiem nizezły widok Wieży Bojowej z lotu na spadochronie. Jeszcze jak unieruchomionego żołnierza rozjechał czołg, oraz moment, jak facet w samolocie opowiadał dowcip i jak miał kończyć to dostał zabłąkaną kulkę. Jestem niemal pewien że to scena z jakiegoś filmu.
0 kudosnikalij   @   00:29, 20.10.2013
Kompletnie model rozgrywki w tej cześć MoH nie przypadł mi do gustu. Był to kolejny dryf w stronę wyrwania kasy z kieszeni klienta, za krótka, niekoniecznie interesującą historię. Gdzieś anonimowo sobie spadam, rozwalam napotkanych gutków i zanim zdążę przywyknąć następują napisy końcowe. Na uwagę zasługują sposoby modyfikacji broni i zaliczanie osiągów. Jednak mimo wielokrotnie podejmowanych prób, ta część serii zupełnie zniechęciła mnie na korzyść konkurencji ( z resztą na krótko, bo trend okazał się światowy).
0 kudosRepcor123   @   20:22, 14.11.2013
To nie to samo co MOH:AA i MOH Dumny A... strasznie krótka i nie czuć tego klimatu co w poprzednich częściach.
0 kudosKetny123   @   13:18, 19.11.2013
Nie zgodzę się z Repcor123 ponieważ klimat jest lepszy niż w poprzednich częściach, A singiel jest bardzo dobry chociaż krótki. Najlepszy jest tryb online.
Dodaj Odpowiedź