Outlast (PC) - okladka

Outlast (PC)

Premiera:
04 września 2013
Premiera PL:
04 września 2013
Platformy:
Gatunek:
Zręcznościowa / Przygodowa
Język:
Producent:
Wydawca:
brak danych
Dystrybutor:
brak danych
Strona:

ObserwujMam (89)Gram (21)Ukończone (33)Kupię (7)

Opis Outlast (PC)
DevMat @ 23:01 21.01.2013
Mateusz "DevMat" Kulesa

Śr. długość gry: 10h 26min

+ czaswięcej

Outlast to debiutancki tytuł amerykańskiego dewelopera Red Barrels. Całość utrzymana jest w stylu przygodowego survival-horroru.

Fabuła opowiada o losach niezależnego dziennikarza Milesa Upshura. Dostaje on wiadomość, że opuszczony zakład psychiatryczny w Kolorado zostaje wykupiony przez korporację Murkoff. Oficjalne stanowisko firmy co do budynku brzmi, iż prowadzone są tam badania naukowe. Chodzą jednak plotki, że dzieją się tam bardzo dziwne rzeczy. Czując okazję na dobry artykuł, Upshur włamuje się do zakładu i odkrywa przerażające eksperymenty. Na domiar złego na miejscu prowadzone są niebezpieczne rytuały religijne.

Mechanika rozgrywki w głównej mierze polega na ukrywaniu się lub też ucieczce. Nasz bohater nie zalicza się do wielkich twardzieli, tak więc potyczki z bezwzględnymi pracownikami często kończą się niepowodzeniem. Na wyróżnienie zasługuje sztuczna inteligencja przeciwników - niekiedy naprawdę trudno ich oszukać.

Podobnie jak w innych produkcjach z tego gatunku, większość czasu spędzimy na przeszukiwaniu lokacji i rozwiązywaniu łamigłówek. Całość ukazana jest z perspektywy pierwszej osoby.


Wkład w encyklopedię mieli:   Materdea, Kaleder21,
Screeny z Outlast (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosbinio1   @   21:34, 30.09.2013
Gra jest mocna ma niesamowitą moc POLECAM!
Aha warto zaopatrzyć się w pieluchę ;)
0 kudosurban1212   @   17:28, 01.11.2013
Gra jest świetna. Audio i grafika stoi na najwyższym poziomie, fabuła całkiem przyzwoita. Jednak prawdę mówiąc bałem się tylko przez pierwsze 20minut. Inteligencja przeciwników jest na tyle słaba że łatwo im uciec, poza tym nawet przy bliskim kontakcie łatwo uniknąć ciosu, wystarczy bawić się w berka przy krześle/stoliku. Ostatnie 30% gry po prostu leciałem przed siebie tak jakbym znał i przechodził ją 10-ty raz, czasem tylko miałem dłuższe postoje poszukując wyjścia z danego miejsca. Wydaje mi się że mniejsza nagromadzenie wrogów byłoby plusem dla tej gry - ja niestety przez pierwsze 4h miałem z nimi na tyle dużo kontaktu, że poznałem mechanizmy nimi rządzące i cała groza uleciała bezpowrotnie, bo stali się tylko przewidywalnym algorytmem. Tak czy siak, gra naprawdę super. Daję słabe 9 w skali 10. Mam nadzieję że doczekamy się niedługo nowej pozycji od red barrels jeszcze bardziej dopracowanej!
0 kudosroxa175   @   16:32, 18.12.2013
Ta gra ma niesamowity klimat, pierwszy raz od kiedy gram w gry komputerowe, zdarzyło się, żeby główny bohater ucierpiał (nie chcę spoilerować Szczęśliwy), bardzo mocny moment, warty zobaczenia. Szczęśliwy
0 kudoslooki15   @   17:49, 18.12.2013
Może to przez to, że widziałem już tyle rzeczy zarówno w "realu", w grach komputerowych (o internecie już nie wspomnę) że Outlast nawet mnie nie przestraszył, nie obrzydził, ani nie zszokował. Konieczność ciągłej ucieczki przed czymś/kimś raczej mnie frustrowała, zamiast wprowadzać w nastrój obłędu i ciągłego niepokoju.

O ile początek gry był fajny (występowało wiele sugestywnych sytuacji i atmosfera ciągłego niepokoju)

O tyle późniejszy gameplay został zepsuty przewidywalnością i faktem, że cały czas coś się dzieje (imo Survival horror czasem powinien zbudować atmosferę dłuższej nieaktywności potworów co jakiś czas "częstując" nas niespodziewanymi skryptami. Dopiero wtedy gdybyśmy poczuli się pewniej "to tylko kolejne drzwi które same się otworzyły", "to tylko gasnąca lampa" powinien zostać wprowadzony nagły zwrot akcji.

Rozbawił mnie też moment, kiedy stałem przy szybie windowym i przycisnąłem przycisk mając nadzieję, że coś przyjedzie. Może wyjdę na psychopatę, ale spadający tym szybem koleś krzyczący "aaa" całkiem mnie rozbawił.
0 kudosGuilder   @   22:08, 18.12.2013
Cytat: roxa175
pierwszy raz od kiedy gram w gry komputerowe, zdarzyło się, żeby główny bohater ucierpiał
W Modern Warfare to i zabijano naszych bohaterów. Dyskusyjna sprawa, na ile główni byli owi bohaterowie, ale ...
sierżant G.S. był na pewno jedną z wiodących postaci części drugiej. Z resztą, w tej samej części kapitan mydło dostał nożem w klatę.
0 kudoslooki15   @   22:42, 18.12.2013
Koleżance chyba chodziło o pewien moment w grze, kiedy delikwent jest wieziony na wózku i w pewnym momencie...

Fakt, patrząc na to można poczuć ból, szczególnie jeśli ktoś jest wrażliwy Uśmiech
0 kudosroxa175   @   23:21, 18.12.2013
Cytat: looki15
Koleżance chyba chodziło o pewien moment w grze, kiedy delikwent jest wieziony na wózku i w pewnym momencie...
Właśnie o ten moment mi chodziło. Dumny Nie miałam na myśli tego, że ktoś umiera, bo to się czasem zdarza, ale to, że główny bohater został okaleczony, a w większości gier wychodzi cało ze wszelkich tarapatów. Uśmiech
0 kudosGuilder   @   23:52, 18.12.2013
Wiem o co chodziło, pamiętam ten moment. Sęk w tym, że nie wpłynęło to na rozgrywkę inaczej niż fabularnie, dlatego skupiłem się na samym fakcie okaleczeń/zgonów protagonistów.
Niemniej jednak fajny moment, jeden z lepszych. Jeszcze w pamięć zapadli mi bliźniacy.
0 kudosIgI123   @   00:06, 19.12.2013
Cytat: Guilder
Jeszcze w pamięć zapadli mi bliźniacy.
Ci bezwstydnicy, ze wszystkim na wierzchu?
0 kudosGuilder   @   00:15, 19.12.2013
Ta, choć nie z tego powodu. ^^ Ich spokój, ten tekst o języku i wątrobie, większa niż u innych inteligencja. Było w tym coś klimatycznego.
0 kudospetrucci109   @   12:23, 20.12.2013
Fajna gra. Dosyć mocna. Ciężki klimat. Jesli komuś nie przeszkadzają leżce wszędzie ludzkie kończyny i wnętrzności, ani zdeformowani, okaleczeni ludzie to polecam Uśmiech Gra najbardziej straszy na początku, potem jest przewidywalna, im dalej tym mniej strasznie ale i tak bardzo fajnie mi sie w nią grało. Polecam!
0 kudos98buzzer   @   15:12, 06.01.2014
Gry jeszcze nie kupiłem i chyba nie kupie ponieważ obejrzałem za dużo materiałów z niej Szczęśliwy i po prostu będę wiedział czym gra mnie zaskoczy. Nie grając w nia nie mam zbyt dużo do powiedzenia ale dla osób które nie mają żadnego pojęcia o tej grze to jest to produkcja z ciężkim, chorym klimatem polegającym na jump scenkach i uciekaniu przed przeciwnikiem. Zagram, napisze wrażenia z gry Szczęśliwy Zobaczymy czy jest godna polecenia ;)
0 kudosTobiasz1221   @   20:07, 30.01.2019
Gry całej jeszcze nie przeszedłem, ale od początku zaskakuje możliwościami, widać, że twórcy się postarali.
Dodaj Odpowiedź