DMC: Devil May Cry (PC) - okladka

DMC: Devil May Cry (PC)

Premiera:
25 stycznia 2013
Premiera PL:
25 stycznia 2013
Platformy:
Gatunek:
Akcja / Bijatyka
Język:
Producent:
Wydawca:
Dystrybutor:
Strona:

ObserwujMam (76)Gram (30)Ukończone (41)Kupię (14)

Opis DMC: Devil May Cry (PC)
szewczu @ 06:45 22.05.2012
Sławomir "szewczu" Szewczyk
Nałogowy gracz, grafik komputerowy.

Śr. długość gry: 12h 3min

+ czaswięcej

DMC: Devil May Cry to kolejna odsłona znanej już z czasów Playstation 2 serii slasherów, w której wcielamy się w postać Dantego i mordujemy zastępy wrogów w imię dobra. Za produkcję odpowiedzialne jest studio Ninja Theory, znane z takich projektów, jak Heavenly Sword i Enslaved.

Fabuła DMC: Devil May Cry ponownie opowiada o losach Dante, z tą różnicą, że tym razem opowieść jest prequelem serii Devil May Cry. Wcielamy się w młodego bohatera, który nie posiada jeszcze bujnych, białych włosów i rozbudowanej muskulatury. Jest chudym, czarnowłosym młodzieńcem. Protagonistę poznajemy w momencie kiedy próbuje zacząć normalnie funkcjonować po sporym kacu, nagle zostaje zaatakowany przez jednego z demonów i zaczyna pojmować, że znajduje się w mieście Limbo (Czyściec). Mieścina wydaje się być całkiem spokojna, niemniej jednak w miarę upływu czasu zaczyna przechodzić transformację, a w rezultacie w każdym zakamarku zaczynają się pojawiać demony oraz inne monstra, pragnące jedynie krwi. W tym nieprzyjaznym świecie Dante poznaje dziewczynę o imieniu Kat, znającą szefa tutejszej rebelii - Vergila. Ten ma nadzieję, że Dante dołączy do niego i stanie do walki z wrogiem.

System potyczek w DMC: Devil May Cry stanowi oczywiście postęp w stosunku do poprzedników, niemniej jednak jego zasadnicze założenia pozostały niezmienione. Nadal mamy do czynienia z szybkimi i dynamicznymi pojedynkami, w których korzystamy nie tylko z własnych mięśni, ale również ostrzy oraz broni palnej. Producent przygotował wiele zróżnicowanych kombosów oraz rozbudowanych sekwencji uderzeń, z pomocą których siejemy spustoszenie na wirtualnych arenach.

Akcję w DMC: Devil May Cry obserwujemy zza pleców naszego protegowanego. Świat pełen jest zróżnicowanych, często wręcz nierealnie wyglądających lokacji. Okazyjnie, prócz walki, zajmiemy się też jakąś drobną zagadką logiczną, dzięki której otworzymy sobie drogę postępu. Tytuł oferuje tylko rozgrywkę dla jednego gracza.

DMC: Devil May Cry działa na silniku graficznym Unreal Engine 3, a w związku z tym oprawa audio-wizualna stoi na najwyższym poziomie.


Wkład w encyklopedię mieli:   Dirian, dabi132,
PEGI: Od 18 latZawiera przemoc
Screeny z DMC: Devil May Cry (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosKrru   @   07:40, 24.01.2013
Dobrze, że zrezygnowano z emo-fryzury.
0 kudospawelecki96   @   19:50, 24.01.2013
Ciekawe,czy dam radę to odpalić... Wersja PC jest o połowę tańsza, więc gotów jestem nawet na granie na kompie, byle tylko szybciej zaliczyć Dantego (jakkolwiek by to nie brzmiało Dumny ). Jak mówicie, GeForce GT 220 uciągnie chociaż minimalne detale? Bo dla Dishonored też niby grafę mam za słabą, a gram na full detalach Szczęśliwy
0 kudosKrru   @   07:09, 25.01.2013
Jednym z dodatków pecetowej konwersji przygotowanej przez warszawską firmę QLOC jest brak ograniczenia liczby klatek do 30 na sekundę. Nawet jeśli nie odpalisz Dantego na maksymalnych detalach i tak lepszym wyborem będzie PC. Płynniejszy Dante, to lepszy Dante.
0 kudospawelecki96   @   11:35, 26.01.2013
Tradycyjnie wymagania zawyżone - trzyletni komputer ciągnie najwyższe detale. Sama gra świetna, aż zal się odrywać od komputera Puszcza oko
0 kudosKrru   @   06:40, 05.02.2013
DmC bardzo wysoko zawiesiło poprzeczkę innym kandydatom do miana najlepszej gry akcji.
0 kudosPanam   @   10:41, 27.07.2013
Sory że tak późno ale mam pewien BUG w misji 2 , mianowicie kiedy po zdobyciu "kosy" biegniemy za Ewą (matka Dantego) Dochodzę do miejsca gdy dante przestawia "łapaczami" miejsca budynków ... (ich resztek) nie włącza się niebieskie kółko , próbowałem już restartów ale nic nie wniosły . Co robić ?
0 kudospawelecki96   @   21:45, 27.07.2013
Cytat: Panam
Sory że tak późno ale mam pewien BUG w misji 2 , mianowicie kiedy po zdobyciu "kosy" biegniemy za Ewą (matka Dantego) Dochodzę do miejsca gdy dante przestawia "łapaczami" miejsca budynków ... (ich resztek) nie włącza się niebieskie kółko , próbowałem już restartów ale nic nie wniosły . Co robić ?
Oryginalna czy pirat? Jeśli oryginalna to zgłoś problem w gierunkowskazie, tam prędzej ktoś zobaczy. Jeśli pirat - skocz do sklepu po oryginał Dumny
0 kudosPrzemekAWDS   @   11:26, 26.10.2013
Jestem fanem DMC i ogólnie slasherów, przed zagraniem w tą część obawiałem się, że wyszło jakieś gówno. Jednak myliłem się i teraz zastanawiam się, czy ta część nie bije 4, bo 3 nie ma prawa, ale 4 tak. Otóż, to DMC nie jest aż takie złe jak myślałem że będzie. Walka jest bardzo efektowna, kombosy idą, nowy Dante nie przeszkadza bo kupiłem sobie klasycznego. Poza tym, jednak fabuła jest taka średnia, całe to Limbo nie za bardzo mi pasuje, a bossowie to jakiś żart, są cieniasami, największy problem miałem z pierwszym bossem i potomkiem Mundusa, reszta to cieniasy, ogólnie poziom trudności jest niski, grając na Dante Must Die czułem się jak na Normal-Hard w DMC3, czyli było łatwo. Ale tak, ta gra ma wiele nawiązać do 3, walka jest podobna, w 4 przeciwnicy atakowali dziwnie, tzn. nawalali nie patrząc na to czy atakujemy czy nie, tutaj jest inaczej. Klimat prawdziwego Devil May Cry można poczuć dopiero w DLC Vergil's Downfall, które jest naprawdę dobre. Ogólnie rzecz biorąc, DMCSzczęśliwyevil may Cry jest pozytywnym zaskoczeniem, które może i jest lepsze od 4 części tej gry.
0 kudospawelecki96   @   11:59, 26.10.2013
Cytat: PrzemekAWDS
Jednak myliłem się i teraz zastanawiam się, czy ta część nie bije 4, bo 3 nie ma prawa, ale 4 tak.
A ja właśnie nigdy nie rozumiałem fenomenu DMC3. Grałem we wszystkie części serii i chociaż "trójka" była oczywiście rewelacyjna, nie będę temu przeczył, to jednak nie wciągnęła mnie tak jak 4, 1 czy DmC. Z tych części czerpałem o wiele więcej funu. Co do bossów w DmC, to musisz brać poprawkę, że nowe gry ogólnie nie są już tak trudne jak kiedyś i grunt, że bossowie są różnorodni, ciekawi. Nie ma powtarzalności, z każdym walczy się inaczej. Są fajnie zaprojektowani i przede wszystkim nie powtarzają się po X razy jak w starszych Devilach.
0 kudosPrzemekAWDS   @   19:58, 26.10.2013
W 3 była najlepsza walka z trylogii na PS2. Fabuła też nieczego sobie, DMC2 było najgorszą częścią serii, tu nie ma dyskusji, przynajmniej dla mnie. Co do bossów, gry faktycznie teraz są łatwiejsze, ale ostatnio boss powinien być trudno a Mundus w DMC to jakiś żart, ukończyłem Dante Must Die. Dobrze że jednak się nie powtarzają, w 4 powtarzali się 3 razy, jako Nero, jeszcze raz jako Dante i na sam koniec gry jako Nero. Kurde, jak to mnie nudziło.
0 kudosPabloMG   @   08:34, 05.03.2014
Dlaczego Capcom restartował serii, DMC: Devil May Cry jest zbędne, zamiast tego można było być Devil May Cry Trilogy Hd na PC, chyba nigdy nie zrozumiem polityki Capcom odnośnie tworzenia oraz wydawania gier.
0 kudospawelecki96   @   15:45, 05.03.2014
A dlaczego nie? DMC HD Collection to w dalszym ciągu te same gry tylko w lepszej rozdziałce (wiem z autopsji, mam to wydanie na PS3), a DmC ma ze starą serią wspólny jedynie tytuł + kilka imion. W 98% to zupełnie nowa gra, a podpinanie jej pod DMC jako rebot to pewnie chwyt marketingowy.
0 kudosMicMus123456789   @   18:04, 04.09.2015
Lubię Dantego i ogólnie serię DMC, ale nie potrafię się zbytnio połapać w wydarzeniach Dumny Kiedyś na PS2 chyba grałem w dwójkę i trójkę, ale nie wiem o co w nich chodziło, wtedy napisów nawet po ENG się nie czytało Dumny Czwórka to tylko początek i dalej byłem zamotany jeśli idzie o fabułę.

W owy prequel grało się przyjemnie, masa akcji, a i fabuła całkiem przyjemna. Ten kto pisał dialogi i tworzył cut-scenki wiedział co robi Szczęśliwy Poziom jest mistrzowski pod względem humoru.
0 kudospawelecki96   @   23:45, 04.09.2015
To nie do końca prequel, a alternatywna wersja wydarzeń Puszcza oko Co prawda wyjaśnia genezę konfliktu Dantego z Vergilem, ale rozbieżności jest tyle, że raczej nie wiążę tej części ze starą serią.
0 kudosPrzemekAWDS   @   17:12, 12.09.2015
To nie jest prequel do dmc3 Uśmiech to reboot, tak jak wyżej powiedziane, alternatywna wersja wydarzeń. Zaspoileruję że, w dmc devil may cry zabijamy mundusa a potem jeszcze walczymy z vergilem, więc to niemożliwe żeby uznawać tę część za prequel, gdyż mundusa zabijamy normalnie w dmc1, a skoro został zabity w dmc dmc no to co, ożył nagle w dmc1 Szczęśliwy? kolejność dmc wygląda tak dmc3>dmc1>dmc4>dmc2, a dmc: devil may cry to reboot, który z pozostałymi częściami nie wiąże się fabułą. To tak jakby wziąć wszystko z oryginalnego dmc, tylko stworzyć zupełnie inną historię Uśmiech
Dodaj Odpowiedź