Sekiro: Shadows Die Twice - From Software wyciska ostatnie soki ze swojego silnika graficznego

Digital Foundry przygląda się najnowszej grze twórców Dark Souls.

Dirian @ 12:54 10.03.2019
Adam "Dirian" Weber
Chwalmy Słońce!
pc, ps4, xbox one

Gry od From Software nigdy nie czarowały graficznymi wodotryskami, ale twórcy umiejętnie potrafili maskować wszelakie technologiczne niedociągnięcia świetną warstwą artystyczną. Nie inaczej jest w przypadku Sekiro: Shadows die Twice.

Japończycy udostępnili niektórym redakcjom możliwość sprawdzenia małego fragmentu gry - kopie recenzenckie zostaną bowiem rozesłane dopiero w dniu premiery. Build ze wspomnianego fragmentu nie jest kodem ostatecznym, ale jak twierdzi redakcja Digital Foundry, już teraz gra śmiga bardzo dobrze i nie ma większych błędów. Sprawdzono wersję na PlayStation 4 Pro, która działa w stałych 60 fps przy rozdzielczości 1080p.

Jak donosi Digital Foundry, Japończycy nie przespali ostatnich miesięcy. Sekiro: Shadows Die Twice na pierwszy rzut oka wygląda dość podobnie do trzeciego Dark Souls czy Bloodborne. Twórcy nadal używają bowiem tego samego silnika, ale wprowadzili do swojego narzędzia sporo poprawek. Przede wszystkim lokacje z Sekiro są bardziej rozległe i otwarte, co ma sporo sensu, bowiem bohater dzięki swojej lince jest znacznie bardziej mobilny, niż dotychczas. Usprawniono także tekstury i dodano sporo rozmaitych efektów, które bardzo pozytywnie wpływają na odbiór gry.

Lokacje nadal robią olbrzymie wrażenie jeśli chodzi o ich kreację - są bogate w detale i posiadają specyficzny dla From Software klimat, którego próżno szukać gdzie indziej. Choć w Sekiro historia ma być prezentowana w bardziej bezpośredni sposób, to fani z pewnością będą mogli doszukiwać się detali i tworzyć własne analizy wykreowanego na potrzeby gry świata.

Jak dobrze, że do premiery zostały niecałe dwa tygodnie - gra zadebiutuje 22 marca.


Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?