Sony zapowiada limitowaną wersję PS4 Pro, dostępną z okazji sprzedaży ponad 500 mln urządzeń marki PlayStation

Zestaw będzie oczywiście ograniczony pod względem liczebności.

bigboy177 @ 23:33 09.08.2018
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!
ps4

Premiera pierwszego PlayStation miała miejsce w 1994 roku. Do tej pory wszystkie urządzenia z zapoczątkowanej wówczas marki rozeszły się już w nakładzie przekraczającym 500 mln egzemplarzy, a dokładniej 525,3 mln. Sony postanowiło uświetnić ten moment.

W związku z powyższym, na rynek trafi limitowana wersja PlayStation 4 Pro, posiadająca przezroczystą obudowę zarówno na jednostce centralnej, jak i kontrolerach DualShock 4. Do tego w zestawie znajdziemy PlayStation Camera, podstawkę umożliwiającą postawienie konsoli w pionie oraz monofoniczny zestaw słuchawkowy.

Jeśli chodzi o wnętrze urządzenia, limitowane PS4 Pro ma posiadać dysk twardy 2 TB, a wszystkie pozostałe elementy pozostaną oczywiście bez zmian. Sony planuje wypuścić na rynek tylko 50 tysięcy egzemplarzy specjalnej wersji platformy. Cenę ustalono na poziomie 499 euro, czyli około 2 tysięcy złotych, a każdy system ma specjalną tabliczkę z numerem seryjnym, stanowiącą upamiętnienie wyjątkowego osiągnięcia.

Poniżej rzucić okiem możecie na fotki pokazujące platformę, a ja, kończąc, nadmienię jeszcze, że do sklepów trafią również specjalne akcesoria. Limitowany DualShock 4 kosztował będzie 64 euro (około 260 zł), a stereofoniczny zestaw słuchawkowy 89 euro (380 zł).

Premierę urządzenia zaplanowano na dzień 24 sierpnia bieżącego roku. Dostępny osobno kontroler także nabędziemy od 24 sierpnia, ale zestaw słuchawkowy trafi do sklepów dopiero 11 października.


Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosMicMus123456789   @   17:39, 10.08.2018
Dość przyjemny wygląd, taki trochę kosmiczny Dumny
0 kudosTheCerbis   @   18:36, 10.08.2018
Nie podobają mi się te półprzezroczyste obudowy, nie są wcale ładne. Chociaż lepsza ta granatowa ze złotym (czy cokolwiek to jest), niż zamglona "biała".