Electronic Arts chce poprawić wizerunek firmy

Pomóc mają w tym specjalne osoby, dbające o odpowiednią monetyzację gier.

bigboy177 @ 13:59 16.04.2018
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!
pc, ps4, xbox one

Szefostwo Electronic Arts twierdzi, że uczy się z błędów i wyciąga wnioski z kontrowersji, jakie otaczały debiut Star Wars: Battlefront II. Korporacja nie zamierza powtórzyć wpadki, a specjalny sztab speców od monetyzacji ma dbać o to, by ewentualne mikrotransakcje w grach amerykańskiego giganta nie zapewniały przewagi płacącym.

Do kontrowersji odniósł się Patrick Söderlund, piastujący obecnie stanowisko szefa projektów. Zajmuje się więc nadzorowaniem projektantów i pilnowaniem by wszystko szło zgodnie z planem.

"Skłamałbym jeśli bym powiedział, że to, co miało miejsce z Battlefront i co stało się później ze skrzynkami nie wpłynęło na EA, jako korporację oraz nas, jako zarządzających", powiedział Söderlund w wywiadzie dla The Verge.

Zarząd firmy nie chce powtarzać błędów i dokładnie przygląda się planom monetyzacji kolejnych tytułów z katalogu wydawniczego.

"Poczyniliśmy znaczące kroki, aby sprawdzić i zrozumieć mechanizmy związane z monetyzacją, skrzynkami oraz innymi elementami naszych gier, jeszcze zanim trafią na rynek".

"W przypadku nadchodzących gier, Battlefield albo Anthem, gracze dali nam do zrozumienia, że musimy postarać się, aby nie popełniać podobnych błędów. Nie będziemy tego robić".

Söderlund obiecał, że wszystko czego gracze nie lubią zostanie zmienione. Przyznał też, wizerunek Electronic Arts wśród graczy różni się od tego, jak korporację postrzega jej szefostwo.

"Jasnym jest dla nas, że gracze widzą korporację inaczej niż my. Jako członek szefostwa oraz osoba odpowiedzialna za wszystkie studia muszę brać to na poważnie".

Co wyniknie z przemyśleń EA? Przekonamy się już niebawem. W październiku na rynku zadebiutuje bowiem Battlefield V, a wiosną przyszłego roku zagrać będziemy mogli w kolejne dzieło studia BioWare, intrygujące Anthem.


Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosdabi132   @   14:34, 16.04.2018
Wystarczyło by wprowadzić tylko elementy kosmetyczne możliwe do kupienia za realne pieniądze, tu nie trzeba żadnej filozofii. Ale EA jest zbyt pazerne, aby tylko na tym poprzestać i chcą wyciągnąć więcej od graczy.
0 kudosMicMus123456789   @   14:37, 16.04.2018
Uśmiałem się i to niesamowicie Szczęśliwy Chcą poprawić wizerunek firmy więc zamiast rezygnować lub ograniczyć monetyzację gier zatrudniają sztab ludzi, który ma dbać o "dobrą" monetyzację gier xD EA chyba mocno się przywiązało do nagrody dla najgorszego wydawcy.
0 kudosgeass   @   16:15, 16.04.2018
I tak tego wizerunku nie poprawią. A wręcz powiedziałbym, że tym naiwnym zewsząd tłumaczeniem nie dość że dalej w oczach graczy są pazernymi hienami, to teraz w dodatku wychodzą na idiotów. Przecież tylko i wyłącznie idiota by nie zauważył podczas testów gry, że coś jest nie tak z tymi skrzynkami.
Do tego była chyba beta i bodajże już wtedy szły sygnały ze społeczności, że jest problem. Nie zrobiono nic. I napiszę więcej. Nic by się nie zmieniło gdyby akurat nie SW: The Last Jedi i reakcja Disneya, która swoją drogą poprzez grę nie chciała oczerniać jeszcze bardziej i tak już oczernionego Disneyowego SW po kiepskim The Force Awakens.
0 kudosLucas-AT   @   17:16, 16.04.2018
Majac trzy platformy w sezonie ogórkowym na szczęście nie muszę się ratować średnia multiplatforma od EA lub Ubisoftu, bo ogrywam najlepsze exy każdej z platform. Ostatnio pobrałem NFSa z 2015 roku i niestety zmarnowałem 20h. A trzeba było kupić zimowe rozszerzenie do Forzy Horizon 3. EA dziś robi wyroby growo-podobne i tylko zewnętrzni partnerzy ratuja wizerunek tej firmy np. za sprawa A Way Out lub Titanfall.
0 kudoslogan23   @   17:44, 16.04.2018
Eh EA się nie zmieni. Nawet nie czekam na nowego Battlefielda a druga sprawa czy oni nie widzą że pogrążają się coraz bardziej. Na szczęście ja nie jestem zainteresowany ich grami. Panom z ea, dziękuje i możemy ogłosić żałobę narodową. Bioware już nie ma, wystarczył ten artykuł żeby zniechęcić do kupowania ich gier i przepowiadam wam że Bioware zostanie przeżute i wyplute. Czyli zamknięte.
0 kudosshuwar   @   22:17, 16.04.2018
Uśmiech Uśmiech Uśmiech A już myślałem, że poszli po rozum do głowy i ogłosili, że nie będzie mikrotransakcji, pobocznych zadań typu kurierskiego, miałkiej fabuły i błędów w dniu premiery Uśmiech
Dodaj Odpowiedź