Premiera Call of Duty: Black Ops 4 w dniu 12 października

Call of Duty: Black Ops 4 okazuje się jednak prawdą, co w sumie nie jest żadnym zaskoczeniem.

bigboy177 @ 19:52 08.03.2018
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!
pc, ps4, xbox one

W sieci od dłuższego czasu plotkuje się na temat Call of Duty: Black Ops 4. Activision postanowiło w związku z tym przerwać wreszcie ciszę i ujawniło tegoroczną odsłonę słynnego cyklu.

Z krótkiej notki prasowej dowiadujemy się, że Call of Duty: Black Ops 4 faktycznie istnieje. Jego globalną premierę zaplanowano na dzień 12 października bieżącego roku, a platformami docelowymi będą komputery osobiste oraz konsole Xbox One i PlayStation 4.

Oficjalna prezentacja gry będzie miała miejsce podczas specjalnego wydarzenia, które ma się odbyć 17 maja. Wówczas najpewniej ujawnione zostanie więcej informacji na temat projektu, w tym jego miejsce akcji, zarys fabularny oraz nowości w trybie rozgrywek wieloosobowych.

Za Call of Duty: Black Ops 4 stoi studio Treyarch, od którego otrzymaliśmy cały cykl Black Ops. Jego pierwsza odsłona zadebiutowała w 2010 roku, a do tej pory otrzymaliśmy w sumie trylogię. W tym momencie nie wiadomo, czy "czwórka" będzie jej kontynuacją.


Sprawdź także:

Call of Duty: Black Ops 4

Premiera: 12 października 2018
PC, PS4, XBOX ONE

Call of Duty: Black Ops 4 to kolejne część serii Call of Duty, nad którą pracuje studio Treyarch. Jest to jednocześnie czwarta odsłona podserii Black Ops, która najpierw ...

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosIgI123   @   20:43, 08.03.2018
IMO Black Ops 1 i World at War to jedne z najlepszych CoD'ów, dzieło Treyarchu. Późniejsze odsłony tej podserii to już futurystyczny szit który kompletnie mnie nie interesował. Zresztą, z Call of Duty zatrzymałem się właśnie na pierwszym Black Opsie - chociaż ciągnie mnie jeszcze do MW3 to nie mam go kiedy kupić, zawsze się coś ciekawszego znajdzie.
Gdyby wrócili do Zimnej Wojny to bardzo aktywnie tej grze kibicował. No ale z tego co widzę po teaserze to lecimy w przyszłość, niestety.
0 kudosdabi132   @   21:29, 08.03.2018
Też chciałbym żeby powrócili do czasów Zimnej Wojny, można by też jeszcze raz zahaczyć o wojnę w Wietnamie, opowiedzieć jakąś inną historię.
0 kudosdenilson   @   12:46, 09.03.2018
Ale mnie razi ta numeracja z wielkim błędem. Aż oczy krwawią.
4 kudosGuilder   @   15:05, 09.03.2018
Rzecz w tym, że...nie jest to błąd. Rzymska czwórka występuje w dwóch wariantach. Nam znana jest bardziej wersja zapisywana jako "IV", lecz np. Ludwik Czternasty zapis "XIV" ze względu na swoją fanaberię mocno tępił. Również producenci zegarów lubią zapisywać czwartą godzinę jako "IIII" ze względu na symetrię: w ten sposób pierwsze cztery cyfry zapisujemy tylko przy pomocy "I", cztery kolejne przez kombinacje "I" i "V", a cztery ostatnie "I" i "X".
Również przyglądając się dokładnie np. zegarowi w katedrze w Wells, drugiemu najstarszemu zegarowi w Anglii, zauważysz "IIII" a nie "IV".
Geneza takiego rozwidlenia nie jest w sposób pewny określona. Mówi się o tym, że zapis "IV" był podobny do oryginalnej pisowni najważniejszego rzymskiego boga: Jowisza (IVPPITER), co trochę odstraszało przesądnych. Przeczy jednak temu np. Wikipedia. Inna wersja jest taka, że mniej oczytani obywatele imperium rzymskiego po prostu mylili "IV" z "IX" i dla własnego ułatwienia stosowali wersję uproszczoną. Prawdy zapewne nigdy nie poznamy, natomiast przykład wspomnianej wyżej katedry wskazuje na prawie siedemsetletnią udowodnioną tradycję takiego zapisu, a to jednak całkiem konkretny argument. Puszcza oko
0 kudosMicMus123456789   @   22:27, 10.03.2018
Nowe Call of Duty? Jestem w szoku, nie spodziewałem się w tym roku kolejnej części Dumny

Co do numerku i logo, takie sobie wymyślili i takie mają. Szczerze lepiej wygląda tak, niż jak by była "zwykła" rzymska czwórka.
0 kudosdenilson   @   15:52, 14.03.2018
Cytat: Guilder
Rzecz w tym, że...nie jest to błąd. Rzymska czwórka występuje w dwóch wariantach. Nam znana jest bardziej wersja zapisywana jako "IV", lecz np. Ludwik Czternasty zapis "XIV" ze względu na swoją fanaberię mocno tępił. Również producenci zegarów lubią zapisywać czwartą godzinę jako "IIII" ze względu na symetrię: w ten sposób pierwsze cztery cyfry zapisujemy tylko przy pomocy "I", cztery kolejne przez kombinacje "I" i "V", a cztery ostatnie "I" i "X".
Również przyglądając się dokładnie np. <a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Wells_Cathedral#/media/File:Wells_cathedral_interior_103.jpg" target="_blank" rel="nofollow">zegarowi w katedrze w Wells</a>, drugiemu najstarszemu zegarowi w Anglii, zauważysz "IIII" a nie "IV".
Geneza takiego rozwidlenia nie jest w sposób pewny określona. Mówi się o tym, że zapis "IV" był podobny do oryginalnej pisowni najważniejszego rzymskiego boga: Jowisza (IVPPITER), co trochę odstraszało przesądnych. Przeczy jednak temu np. Wikipedia. Inna wersja jest taka, że mniej oczytani obywatele imperium rzymskiego po prostu mylili "IV" z "IX" i dla własnego ułatwienia stosowali wersję uproszczoną. Prawdy zapewne nigdy nie poznamy, natomiast przykład wspomnianej wyżej katedry wskazuje na prawie siedemsetletnią udowodnioną tradycję takiego zapisu, a to jednak całkiem konkretny argument. Puszcza oko

Zastanówmy się jaki był przekrój społeczeństwa w czasach średniowiecznych. Zatrważająca większość była analfabetami (całkowitymi lub częściowymi) i tylko klasa duchownych była piśmienna. Myślę, że dlatego ten zegar ma taką, a nie inną numerację. Ukłon w stronę zwykłych ludzi. Sam nadmieniłeś, że nawet w czasach Imperium Rzymskiego, Ci mniej oczytani obywatele mieli problemy i to było dla nich ułatwienie. Dodatkowo jeden przykład nie sprawia, że od razu jest to jak to określiłeś "całkiem konkretny argument". Hipoteza przekształca się w racjonalną tezę jeśli przykładów jest znacznie więcej, a nie tylko jeden przykład. Jakbyś zrobił głębszą analizę wszystkich większych kościołów, które mają zamontowany zegar z numeracją inną od kanonicznego "IV" i wybudowane w okresie średniowiecza to miałbyś bardziej pewny (ze statystycznego punktu widzenia) i racjonalny argument, a tak to co przedstawiłeś to poszlaka, a nie argument. Nadmienię na marginesie, że dla mnie Wikipedia nie jest rzetelnym źródłem informacji. Pomimo weryfikacji i sprawdzania bibliografii zdarzają się pewne babole.
0 kudosGuilder   @   23:19, 14.03.2018
Ograniczone zaufanie do Wikipedii jest zdecydowanie wskazane, choć w tym przypadku sprawą zdecydowanie drugorzędną, gdyż żadna hipoteza nie została uznana, ani przeze mnie ani przez ludzi zdecydowanie bardziej do tego predysponowanych poprzez wykształcenie, za pewnik. Są źródła, które potwierdzają oryginalną łacińską pisownię Jowisza jako "Iupiter" lub "Iuppiter", jednak i to nie wystarczy, by hipotezę o przesądności obalić, bo przecież od "u" do "v" niedaleko, i pewnie niejednemu zdarzyło się zapisać coś trochę mniej wyraźnie i stworzyć przez przypadek wspomnianego "Ivpittera". Święty Zaś zamiłowanie do symetrii brzmi o tyle solidniej co "ukłon" wobec hołoty z tego względu, że nawet najprostszy człowiek do tych dwunastu liczyć raczej umiał (w końcu trzeba było sprawdzać w gospodarstwie, czy prosiaki, krowy lub drób nie poginęły w nocy), a nawet Forrest Gump nie miałby wielkiego kłopotu z wykoncypowaniem, co może oznaczać tajemniczy znak na tarczy zegara dokładnie w połowie drogi między trójką a piątką. Puszcza oko
A poszlaka też może być argumentem. "Całkiem solidny" jest już opinią, więc każdy może mieć inną, jednak fakt, że ludzie z jednego z najbardziej rozwiniętych krajów świata przez siedemset lat tego nie poprawili (choć trzeba uczciwie przyznać, że szansa na ingerencję w ten obiekt przepadła dużo szybciej, bo od pewnego czasu zegar ten jest traktowany jako zabytek, i zostałby zachowany w nienaruszonym stanie bez względu na to, jakie głupoty by zawierał) nie jest w mojej opinii byle czym. Cool Zresztą, jeśli jeden przypadek to mało, to śmiało można wyszukać kolejne. Podobnie rzecz się ma w Katedrze Najświętszej Marii Panny w Toledo, której fasada z zegarem powstała w XIV wieku, w Gros Horloge, jednym z najstarszych zegarów we Francji, czy też na zegarze ratuszowym w Toruniu, żeby rzucić też coś z naszego podwórka. Uśmiech Jeśli i to będzie mało, to niestety dalsze poszukiwania będziesz musiał przeprowadzić samodzielnie.
Dodaj Odpowiedź