Dead Nation (PS3)

ObserwujMam (30)Gram (4)Ukończone (13)Kupię (2)

Recenzja gry Dead Nation (PS3)


@ 20:00 02.04.2011
Jerzy "Antares" Bartoszewicz

Ostatnie miesiące ubiegłego roku były niezwykle obfite dla miłośników klimatów zombie. Zostaliśmy uroczeni pierwszym sezonem rewelacyjnego serialu „The Walking Dead”, dzięki Capcom mogliśmy oddać się beztroskiej eksterminacji żywych trupów w Dead Rising 2, a na sam koniec, niczym wisienka na torcie, pozostała strzelanina wydana na PlayStation Network.

Ostatnie miesiące ubiegłego roku były niezwykle obfite dla miłośników klimatów zombie. Zostaliśmy uroczeni pierwszym sezonem rewelacyjnego serialu „The Walking Dead”, dzięki Capcom mogliśmy oddać się beztroskiej eksterminacji żywych trupów w Dead Rising 2, a na sam koniec, niczym wisienka na torcie, pozostała strzelanina wydana na PlayStation Network. Z początku Dead Nation jawiło się jako klon Zombie Apocalypse, lecz po opublikowaniu przez twórców kolejnych zwiastunów stało się jasne, że gra oferuje dużo więcej. Temat snujących się po ulicach zombie należy do moich ulubionych od czasów premiery pierwszej części Resident Evil, toteż pokładałem w deweloperach z Housemarque duże nadzieje. Na szczęście nie zawiodłem się. Co więcej, pokuszę się o stwierdzenie, że walka o przetrwanie w świecie opanowanym przez nieumarłych lunatyków od dawna nie była tak wciągająca.



Przedstawiona w grze opowieść nie jest szczególnie odkrywcza, ani porywająca, lecz nie o to w przypadku tej produkcji chodzi. Fabuła prezentuje losy dwójki bohaterów, którzy okazali się być niewrażliwi (a jakże!) na działanie morderczego wirusa zmieniającego ludzi w krwiożercze monstra. Mężczyzna i kobieta, wobec kurczących się zapasów, postanawiają opuścić bezpieczne barykady i wyruszyć w samobójczą podróż poprzez opanowane przez zombie miasto. Kierują się tajemniczym sygnałem radiowym, który może sugerować, że gdzieś znajdują się inni ocaleni. Podsumowując, uproszczona fabuła Dead Nation to klasyka gatunku, lecz to tylko pretekst do tego, co jest najważniejsze – walki o przetrwanie, ukazanej w izometrycznym rzutu kamery. Już na wstępie muszę uchylić kapelusza przed twórcami, którzy zadbali o ciągłą dawkę adrenaliny dla gracza. Zombie są wytrzymałe, szybkie i nieustępliwe, a ich liczebność pozwolę sobie opisać w taki oto sposób: gdybym miał tę recenzję napisać w formie poematu, nazwałbym go „Płynąc Przez Morze Żywych Trupów”.



Prawdziwa zabawa zaczyna się gdy zaprosimy do gry znajomego – zarówno lokalnie, na swoją kanapę, jak i poprzez Internet. Wzrasta wtedy poziom trudności, wytrzymałość i ilość przeciwników, a kooperacyjna walka daje olbrzymie ilości satysfakcji. Przyznam szczerze, że grając w Dead Nation, poczułem się jak za starych dobrych czasów poczciwego PSX'a, który nie raz stawał się źródłem nieskrępowanej rozrywki w gronie znajomych. Autorzy zadbali o szereg uatrakcyjniających akcję rozwiązań, takich jak samochody, których alarmy odwracają uwagę zombie; czy umieszczone w punktach kontrolnych sklepy z bronią, pozwalające na rozwój posiadanych narzędzi zagłady, a w późniejszych etapach gry, także zakup nowych zabawek. Potrzebną walutę zdobywamy poprzez przeszukiwanie ukrytych skrzyń i bagażników mijanych samochodów oraz eksterminację żywych trupów. W trybie kooperacyjnym każdą zdobytą sumę pieniędzy otrzymują obaj gracze. Dzięki temu, planując wydatki można stworzyć zgrany, uzupełniający się wzajemnie duet, mogący skutecznie stawiać opór zombie w kryzysowych sytuacjach.




Screeny i filmy z Dead Nation (PS3)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosMicMus123456789   @   09:49, 03.04.2011
Gierka fajnie się prezentuje Uśmiech Aż chce się zagrać, tylko szkoda że pomysł na głównych bohaterów jest taki oklepany(jak zawsze znajdzie się ktoś odporny na zarazę) nie mniej mimo to zawsze przyjemnie się gra ^_^
0 kudosFox46   @   02:20, 15.03.2014
Gra całkiem ok ale szkoda że taka oklepana a bronie są nieciekawe, ale że darze sentyment takie gierki z pod znaku Allien Shooter to ta gra tez mi się spodobała.