Medieval II: Total War - Królestwa (PC)

ObserwujMam (120)Gram (55)Ukończone (36)Kupię (20)

Recenzja gry Medieval II: Total War - Królestwa (PC)


@ 00:00 16.11.2007
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Pisanie recenzji dodatków i rozszerzeń jest nieco niewdzięcznym zajęciem. Nigdy nie wiem bowiem czy powinienem w tekście zawrzeć informacje dotyczące pierwowzoru, czy też skupić się jedynie na przedstawianiu nowych rozwiązań.

Pisanie recenzji dodatków i rozszerzeń jest nieco niewdzięcznym zajęciem. Nigdy nie wiem bowiem czy powinienem w tekście zawrzeć informacje dotyczące pierwowzoru, czy też skupić się jedynie na przedstawianiu nowych rozwiązań. Tym razem zdecydowałem, że osoby, które będą zainteresowane grą Medieval 2: Total War – Królestwa grały wcześniej w edycję podstawową, ponieważ zainstalowanie rozszerzenia jej wymaga. Dlatego też zakładam, że wszyscy czytający niniejszy tekst mają jako takie pojęcie o pierwowzorze i pominę wszelkie podstawowe elementy rozgrywki, skupiając się tym samym tylko i wyłącznie na nowych rozwiązaniach.

Na początek należałoby wspomnieć o świeżutkich, ogromnych kampaniach, w których możemy odwiedzić cztery największe królestwa naszego globu. Kampanie przenoszą nas do świata Amerykanów, Brytyjczyków, Krzyżowców oraz Krzyżaków. Deweloperzy opracowali każdą kampanię w taki sposób, aby oferowały całkowicie odmienne modele zabawy, niedostępne wcześniej jednostki oraz zdolności specjalne. Zróżnicowanie rozgrywki jest na tyle duże, że nawet osoby, które zdecydują się na ukończenie wszystkich czterech wątków nie będą znudzone.

Pierwszy z wymienionych powyżej etapów przenosi gracza na tereny Stanów Zjednoczonych. Jako ekipa kolonizująca nowy ląd jesteśmy skazani na walkę z tubylcami i podbijanie zajmowanych przez nich terenów. Autorzy postarali się aby cały proces przebiegał możliwie realistycznie i zgodnie z wydarzeniami historycznymi. Dlatego też mamy do czynienia z świetnie uzbrojonymi oddziałami najeźdźców i zdezorientowanymi plemionami Indian, którzy giną tysiącami podczas każdej, nawet najskromniejszej bitwy. Grając, wielokrotnie robiło mi się żal czerwonoskórych wojowników, bowiem nie mieli praktycznie żadnych szans na zwycięstwo, a wciąż walczyli! Oczywiście możliwe jest wcielenie się nie tylko w siły ofensywy, lecz również w oddziały odpierające ataki - zostajemy więc wodzami takich plemion jak Majowie, Aztekowie oraz Apacze. W ciele "dzikusów" walczymy o wolność realizując prawdziwie samobójcze misje.



Druga kampania pozwala nam na przejęcie władzy nad niezwykle brutalnymi armiami Szkotów, Walijczyków lub Irlandczyków, maszerującymi do walki z Anglikami. W trakcie rozgrywki spotykamy wiele sławnych osobistości i staramy się oczywiście wyjść z walki z życiem. Nie jest to jednak proste zadanie ponieważ starcia z Angolami są niebezpieczne i wymagają mnóstwa umiejętności. Szczególnie kiedy w grę wchodzi szturmowanie otoczonych grubym murem fortów. Podobnie jak w przypadku pozostałych kampanii, tak i w tej możliwe jest przejęcie kontroli nad wszystkim tłukącymi się frakcjami.

Na trzeciej pozycji są bitwy z krzyżowcami w roli głównej. Tłem wszystkich wydarzeń jest trzecia krucjata, a co za tym idzie kampania ta posiada niezwykły, powiedziałbym nawet mistyczny charakter. Tysiące graczy słyszało bowiem wiele na temat krucjat, z oczywistych powodów nie mieliśmy jednak okazji wziąć w nich udziału, a więc pomysł na wprowadzenie ich do Medieval 2: Total War – Królestwa uważam za strzał w dziesiątkę! Kampania w czasach trzeciej krucjaty oferuje zabawę nie tylko oddziałami krzyżowców, lecz także wojownikami należącymi do armii Egipcjan i Turków.


Screeny i filmy z Medieval II: Total War - Królestwa (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):


Powyższy wpis nie posiada jeszcze komentarzy. Napraw to i dodaj pierwszy, na pewno masz jakąś opinię na poruszany temat, prawda?