Monster Hunter World (PC)

ObserwujMam (1)Gram (1)Ukończone (0)Kupię (1)

Recenzja gry Monster Hunter World (PC)


@ 18:19 14.08.2018
Adam "Dirian" Weber
Chwalmy Słońce!

Kilka miesięcy od premiery wersji konsolowej nie wystarczyło na przygotowanie porządnego portu Monster Hunter World na PC. Gra boryka się z problemami wydajnościowymi, a także złośliwymi serwerami. Na całe szczęście nie jest to jednak port niegrywalny.

Debiut Monster Hunter World na PC był długo wyczekiwany przez graczy, o czym świadczy świetna sprzedaż gry. Tytuł jest największą tegoroczną premierą na Steam, co tylko potwierdza olbrzymie zainteresowanie najnowszym dziełem Capcomu. Niestety edycja przygotowana na blaszaki, mimo kilkumiesięcznego opóźnienia względem konsolowej, nie została dopracowana w takim stopniu, jakbyśmy sobie tego życzyli.

W niniejszym artykule nie będę skupiał się na opisywaniu samej gry oraz jej zawartości. Nie podejmę się też oceniania poszczególnych elementów - tym zajął się Marcin na początku roku, gdy Monster Hunter World debiutowało na konsolach. Jeśli więc chcecie się dowiedzieć o co w tym wszystkim chodzi i "czy warto", zerknijcie do styczniowej recenzji edycji na PlayStation 4.

Ja tymczasem ponarzekam na jakość PeCetowego portu, od którego trochę zajeżdża niedopracowaniem kojarzonym z wielu innych konwersji japońskich gier. Może zacznę od tego, że blaszakowa edycja gry nie jest tragiczna sama w sobie. Sterowanie na myszce i klawiaturze jest nawet w porządku (choć mocno zalecam grać na padzie), wszelakie opcje czy menusy całkiem elegancko dostosowano do obsługi na komputerach. Nie zabrakło nawet dość rozbudowanych ustawień graficznych, w których możemy wyregulować sobie jakość cieni i tekstur, poziom wygładzania krawędzi czy stopień zaawansowania oświetlenia. Na pierwszy rzut oka wygląda to więc nieźle, no może pomijając brak wsparcia dla całkiem popularnych od kilku lat ekranów 21:9.

Problemy zaczynają się jednak dalej - im dłużej gramy, tym napotykamy ich więcej. Najszybciej dociera do nas, że Monster Hunter World na PC nie jest zbyt dobrze zoptymalizowane. Pod względem oprawy wizualnej, a także interakcji ze światem, gra przypomina raczej tytuły sprzed kilku lat niż ogromny hit z 2018 roku. Technologicznie jest przeciętnie, ale te niedociągnięcia twórcy zamaskowali świetnym kunsztem artystycznym. Monster Hunter World nie ma tekstur ostrych jak brzytwa, ciężko tu o jakiekolwiek wodotryski, a same animacje też nie są idealne, jednak kolorystyka świata, jego szczegółowość i dbałość o detale robią wrażenie i zachęcają do eksploracji.

Jeśli jednak chcemy cieszyć się tym światem, musimy posiadać odpowiednio mocny komputer. Nie obejdzie się bez solidnego procesora, bo gra bardzo obficie korzysta z zasobów CPU. Jako że wykorzystuje ona Denuvo, to, jak zwykle w tym przypadku bywa, część graczy zrzuciła winę na wspomniane oprogramowanie antypirackie. Ile w tym prawdy? Wnikać nie będę, ale fakt jest taki, że przynajmniej cztery mocarne rdzenie będą tu potrzebne do komfortowej zabawy. Jeśli chodzi o grafikę, to zależy od detali.

Warto zaznaczyć, że na detalach niskich i średnich (te drugie nie odbiegają o wiele od ustawień wysokich), Monster Hunter World nie ma kosmicznych wymagań. Jeśli trochę pogrzebiemy w menu, to spokojnie pogramy na średnich detalach w 40-50 klatkach na budżetowym PC z Core i3 8100 oraz GTX 1050 Ti. Gorzej będzie, gdy zdecydujemy się grać na ustawieniach ultra (na których produkcja prezentuje się wyraźnie lepiej niż na wysokich). Wtedy tytuł zaczyna być wybredny.


Screeny i filmy z Monster Hunter World (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosMicMus123456789   @   16:20, 15.08.2018
Na konsolach gra też potrafi utracić połączenie z serwerem nawet dziś. Dobrze, że chociaż z gry nas przez to nie wyrzuca, a przechodzi tylko w stan offline, a ponowne połącznie z serwerem po powrocie do bazy to nie problem.