Syberia 3 (PC)

ObserwujMam (9)Gram (7)Ukończone (4)Kupię (37)

Recenzja gry Syberia 3 (PC)


@ 18:02 30.04.2017
Mateusz "Materdea" Trochonowicz
Kofeiniarz, kokainiarz, kodeiniarz.

Syberia 3 powstawała blisko 8 lat. Studio Microids pod tym względem podołało zadaniu i otrzymaliśmy godną kontynuatorkę spuścizny pozostawionej przez dwuwymiarowe tła i oldschoolowy model point & click. Niestety, tytuł został wypuszczony zbyt wcześnie, przez co aspekty techniczne kuleją - ba, nie posiadają jednej z kończyn!

Proces produkcyjny musi być krótki, zwięzły i pozbawiony zawirowań. Po prostu musi – bez tego nie jest ważne, ile dolarów producent będzie w stanie wpompować, tytuł prawdopodobnie rozminie się z pierwotną wizją projektantów oraz oczekiwaniami społeczności. W przypadku, gdy coś pójdzie nie tak, najczęściej dochodzi do porażki – zarówno sprzedażowej, jak i wizerunkowej. Na tym polu wyróżniły się ostatnio dwie dosyć głośne produkcje – nasz rodzimy Sniper: Ghost Warrior 3 oraz Syberia 3. Jednak to tylko o tej drugiej będę chciał dzisiaj pomówić.

Trójka w tytule nowej przygodówki od Benoita Sokala i studia Microids jest nieprzypadkowa – w teorii dzieło stanowi kontynuację wydarzeń, które zakończyły się w „dwójce”, lecz w praktyce – aby ułatwić zadanie nowym fanom – to de facto zupełnie nowy rozdział w historii Kate Walker. Przygoda rozpoczyna się w kompletnie nieznanym miejscu, kiedy umierająca pani prawnik zostaje znaleziona przez migrujące plemię Jukoli. Sympatyczni mieszkańcy Syberii pomagają swoim śnieżnym strusiom w dojściu do ich miejsca rozmnażania. Szamanka w cudowny sposób „wyciąga” Kate z krainy duchów, ratując jej życie, a w ramach rewanżu pomagamy Jukolom w dotarciu do miejsca docelowego.

Po drodze zwiedzimy m.in. obóz karłowatych kompanów, który jest jednocześnie jednym wielkim bazarem, opuszczone miasto Valsembor, czy też skażony przez eksplozję jednego z reaktorów elektrowni atomowej (brzmi znajomo?) park rozrywki niejakiego Hansa Voralberga. Każda z mniejszych lub większych lokacji ma swój niepowtarzalny urok, pozwalający jednoznacznie stwierdzić, że to ewidentnie TA seria gier przygodowych!

Nadal widać tu rękę ojca marki, belgijskiego rysownika – Benoita Sokala. Każda lokacja wprost kipi szczegółami, świetnie zaprojektowanymi elementami otoczenia, a fragmenty związane z automatami Voralberga są bardziej steampunkowe, niż kiedykolwiek były! Całości klimatu dopełnia, wielokrotnie nawiązująca do poprzedniczek – szczególnie brzmieniowo i tematycznie – ścieżka dźwiękowa, której autorem jest Inon Zur – autor soundtracku do m.in. Fallouta 4.

Utwory skomponowane potrzeby nowej Syberii doskonale wpasowały się w wykreowany świat, idealnie podkreślając chwile zadumy, refleksji, ale i dramatyczne, a niejednokrotnie wzruszające momenty na drodze Kate Walker do ostatecznego rozwiązania jukolskiego problemu.


Screeny i filmy z Syberia 3 (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudospawelecki96   @   18:51, 30.04.2017
Jak widzę Syberia broni się merytorycznie, więc poczekam na kilka łatek, które być może doprowadzą do ładu stronę techniczną. Artystyczne walory, jakie by nie były, nie przebiją się przez nieistniejącą grywalność Dumny
0 kudosjuve   @   09:11, 01.05.2017
W takie przygodówki chce się grać. Bez wątpienia Syberia to najważniejsza marka tego gatunku. Przynajmniej dla mnie.
1 kudosUxon   @   11:27, 01.05.2017
Recenzenci mają jednak niewdzięczną robotę. Muszą się często użerać z całym tym niedorobionym "produktem". Dlatego mimo wcześniejszego dostępu do gry nie ma im w sumie czego zazdrościć Uśmiech No ale wszystko ma swój wyższy cel, w postaci spokoju ducha i zasobniejszych portfeli graczy. Gdyby mi przyszło recenzować kontynuację jednej z moich ulubionych serii i miałbym wcześniej informacje o jej ułomności, to raczej nie robiłbym tego z przyjemnością.

Dobrze, że zawiodły tylko technikalia, a cała reszta podołała. Na razie trzeba będzie sobie grę odpuścić, ale liczę, że jako prezent na gwiazdkę już wypali Uśmiech

@Materdea Inon Zur, nie Zurk ;)
0 kudosMaterdea   @   11:35, 01.05.2017
Cytat: Uxon
@Materdea Inon Zur, nie Zurk ;)
Wielkie dzięki za zwrócenie uwagi! Cool
0 kudosTUKANISKO74   @   03:16, 21.09.2017
Ale kiszka, a chciałem ja kupić, no cóż poczekamy może po nowym roku jak już załataja te niedoróbki Smutny
Dodaj Odpowiedź