Husk (PC)

ObserwujMam (1)Gram (0)Ukończone (0)Kupię (0)

Recenzja gry Husk (PC)


@ 03:32 12.02.2017
Kamil "Klocu" Kloc
Nie pisze o sobie w trzeciej osobie.

Aż trudno uwierzyć, że tak nieprzemyślaną grę wypuścili twórcy udanego Kholata.

Już po kilku minutach spędzonych w świecie gry Husk zacząłem głowić się nad tym z jakiego powodu powstają takie babole? Nie jestem kolesiem ślepo zapatrzonym w tytuły AAA, wyrzucającym z zakresu swojej percepcji projekty niezależne, ale na litość boską! UndeadScout do spółki z IMGN.PRO strzelili sobie skyrimową strzałą w kolano wypuszczając tak nieprzemyślany twór. Olśniło mnie dopiero po obejrzeniu napisów końcowych. Polscy producenci mieli ciekawy pomysł na fabułę z mocnym zakończeniem, ale opakowali ją w coś gamingowo niedorzecznego.

Matthew Palmer nie utrzymuje najlepszych kontaktów ze swoim ojcem. Kiedy dostaje wiadomość o jego śmiertelnej chorobie, postanawia pożegnać się z rodzicem, tym samym wpakowuje bliskich w pociąg zmierzający do rodzinnej miejscowości, owianego tajemnicą Shivercliff. Podczas podróży żona i córka bohatera nie wracają zbyt długo z toalety. Wtedy wkraczamy w skórę Matta,  sprawdzamy co stało się z ukochanymi, a w między czasie ciuchcia wykoleja się. Kompletnie sami budzimy się z nieskończoną liczbą pytań na uboczu opustoszałej miejscowości.

Najgorsze we wszystkim jest to, że tylko gracze zadają sobie te wszystkie pytania. Dlaczego w mieście nikogo nie ma? Skąd tu te wszystkie potwory? Matt zachowuje się jakby takie wypadki przytrafiały się w trakcie każdej jego podróży, nie spodziewajcie się zatem immersji z głównym bohaterem. Husk jest nieudolnym pomieszaniem pierwszoosobowego horroru z grą eksploracyjną, czy jak wolicie, symulatorem chodzenia. Problem w tym, że eksploracji tu tyle, co w moim mieszkaniu drogocennych diamentów, oblanych najczystszym złotem, a gra broni się jedynie zakończeniem.

Schemat rozgrywki polega na chodzeniu, po kolei, z miejsca na miejsce w poszukiwaniu bliskich. Shivercliff nie jest lokacją z otwartym światem, a bardziej przypomina labirynt z zamkniętymi ścieżkami pobocznymi. Gra prowadzi nas za rękę, nogę, szyję – dosłownie za wszystko. Miejscowość została tak zaprojektowana, abyśmy nie zboczyli z głównej drogi. Widzicie uliczkę obok komisariatu? I tak w nią nie wejdziecie, bo będzie zagrodzona barierką. Problemem dla Matta są nawet chodniki, ponieważ nasz koleżka nie potrafi skakać. Chcesz dojść do drzwi na skróty? Zapomnij. Nie wejdziesz na drogę, ponieważ gra pragnie, abyś udał się błotnistym deptakiem. Koniec kropka.

Nawet wewnątrz budynków każde nieistotne dla fabuły pomieszczenie jest zamknięte na cztery spusty. Nie myślcie nawet o wygrzebaniu znajdziek, czy dzienników poszerzających wiedzę o Shivercliff. Deweloperzy wprowadzili do Husk tylko kilka drobnych interakcji z otoczeniem. Powtarzam, kilka i to drobnych. Dla przykładu, ruszając myszką skręcimy latarkę albo przesuniemy jakąś przeszkodę. Pełnią one rolę najzwyklejszych zapychaczy, ponieważ pojawiają się nieczęsto i w nieznaczących momentach.


Screeny i filmy z Husk (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosshuwar   @   11:36, 16.02.2017
Aaaa... bo dochodzi jeszcze jeden parametr (przynajmniej ja go stosuje) - współczynnik starości Uśmiech
0 kudosJackieR3   @   11:47, 16.02.2017
To ja to pierdziele.Żeby zagrać w jakąś grę mam czytać recenzję , opinie ,cenę mnożyć przez współczynnik starości ,dzielić przez współczynnik młodości i pierdziości ? .Wolę se kupić grę jaka mi się podoba a Ty se tam do usranej śmierci współczynniki wprowadzaj. Rozbawiony
0 kudosshuwar   @   12:03, 16.02.2017
Cytat: JackieR3
Wolę se kupić grę jaka mi się podoba
. No tak... ale jak nie kupisz, to się nie przekonasz Uśmiech
0 kudosJackieR3   @   14:23, 16.02.2017
No fakt.Nie przekonam się.Jakaś ciekawa gra mi umknie ,może się zdarzyć.No ale nie będę kupował i grał we wszystkie gry po 10 zeta z tego powodu.
0 kudosshuwar   @   14:43, 16.02.2017
Ja tego nie powiedziałem, że we wszystkie: Improbite napisał, że czekał na tą grę, ale recenzje...
Więc wystarczy poczekać na cenę ~10zł i mimo wszytko ją nabyć, aby się samemu przekonać.
0 kudosdarkslide16   @   00:26, 17.02.2017
Nie ukrywam że często zanim nabędę jakąś grę sprawdzam recenzje lub nawet ze dwie ocb w grze jak ją oceniają inni i po takich recenzjach z nie jednej gry zrezygnowałem lub nie jedną nabyłem by się przekonać czy faktycznie taka wciągająca Dumny
Ta gra u mnie raczej nawet i za 10zeta by się nie pojawiła.
Gdybym jednak czekał na ten tytuł pewnie z czasem po okazyjnej cenie np tych 10zł bym ją jednak kupił Szczęśliwy
0 kudosJackieR3   @   08:38, 17.02.2017
Cytat: darkslide16
po okazyjnej cenie np tych 10zł bym ją jednak kupił

Jak będzie ładna okładka to ja też .Żeby sobie na półce stała. Uśmiech
0 kudosDiscordia   @   13:07, 19.02.2017
Cytat: shuwar
Znowu się narażę, ale wszystko ma swoją cenę. Świetna gra warta i 200 zł, słaba, która mimo wszystko może się komuś podobać w jakimś stopniu będzie dobra za 10 zł. To jak Sniper Ghost Warrior 2, kupiłem za ~10 zł i jak za tą cenę gra była ok. Gdybym wybulił cenę premierową to już takim optymistą bym nie był.
Hahahah Fakt, ta dwójka to był jakiś żart. Już nawet jedynka mi się bardziej podobała, bo była dłuższa Szczęśliwy Grałem niedawno w betę SGW3 i ku mojemu zaskoczeniu skok jakościowy duży, chociaż optymalizacyjnie beta wszyszła słabo, ale tak samo optymalizacyjnie wyszedł słabo GR. Ciekawe ile poprawek uda im się wdrążyć do kolejnej bety.
0 kudosDiscordia   @   13:13, 19.02.2017
Chyba już dawno nie widziałem takiej gry Szczęśliwy aż strach pomyśleć po co firma łoży na to pieniądze, i ciekawi zarazem sprzedaż. Mam nadzieję ze świat jeszcze nie zwariował, i ludzie wolą zamiast w to zagrać sobie w sapera.. albo pasjansa Szczęśliwy
0 kudosshuwar   @   19:30, 19.02.2017
Jeśli inwestują i wydają, znaczy rynek kupuje, są zyski więc... czemu nie korzystać? Sam bym tak robił jeśli sprzedaż by za tym przemawiała.
0 kudosJackieR3   @   22:38, 19.02.2017
Nie.to pewno jakaś pralnia brudnych pieniędzy jest.
0 kudosdabi132   @   19:11, 20.02.2017
Husk pobrane, zajmowało ponad 9 GB, co mnie trochę zdziwiło. Kholat miało coś koło 5 GB. I nawet aktualizację wypuścili zajmującą >200 MB, także plus dla nich, że nie porzucili gry zaraz po wydaniu.
0 kudosUxon   @   09:56, 21.02.2017
Cytat: JackieR3
Wolę se kupić grę jaka mi się podoba a Ty se tam do usranej śmierci współczynniki wprowadzaj. Rozbawiony
Lepiej kupić 10 starych, dobrych gier za stówkę, niż jednego nowego gniota za dwie Uśmiech
Cytat: Discordia
Mam nadzieję ze świat jeszcze nie zwariował, i ludzie wolą zamiast w to zagrać sobie w sapera.. albo pasjansa Szczęśliwy
Czuję ironię. Sapera, to Ty szanuj ;)
0 kudosshuwar   @   10:06, 21.02.2017
Cytat: Uxon
Lepiej kupić 10 starych, dobrych gier za stówkę, niż jednego nowego gniota za dwie
A ja uważam, że lepiej kupić nówkę za stówkę Puszcza oko
0 kudosJackieR3   @   13:16, 21.02.2017
Te dzisiejsze nówki się rozlatują po dwóch dniach.Tandeta panie.
Dodaj Odpowiedź