Zaginięcie Ethana Cartera (PC)

ObserwujMam (39)Gram (5)Ukończone (21)Kupię (10)

Recenzja gry Zaginięcie Ethana Cartera (PC)


@ 23:15 26.09.2014
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!


Zastrzeżenia mam także do poszczególnych lokacji. Mimo że wyglądają fantastycznie, nie da się w nich absolutnie nic robić. Po wejściu do jakiegokolwiek budynku czy grobowca mamy najczęściej jakiegoś jednego grata do wzięcia lub przesunięcia i po sprawie. Nie ma nawet co poczytać, celem mocniejszego zagłębienia się w historię. Wycinków gazet jest kilka i choć łączą się w jedną, sensowną całość, to jednak chciałoby się więcej. Dużo więcej.

Z tego też powodu poczułem lekki zawód po dobrnięciu do finału. Historia w grze jest bez dwóch zdań intrygująca, a zakończenie zaskakujące, ale konkluzja przychodzi zbyt szybko i zbyt łatwo. Myślałem, że spędzę w ciele Paula Prospero przynajmniej 8-10 godzin, poznając unikatowe szczegóły na jego temat i rozwiązując jakieś bardziej zagmatwane morderstwa. Niestety nic z tego. Na przygotowaną przez deweloperów opowieść składa się w sumie garść dość prostych do rozwiązania morderstw i tyle. Każde zawarte jest na małym obszarze i żadne nie wymusza głębszej inwestygacji. Do finiszu można dobrnąć w jakieś 3-4 godzin. Mi zeszło 5, bo szperałem po okolicznych lasach, z nadzieją, że twórcy poukrywali gdzieś jakieś dodatkowe tajemnice. Niczego takiego nie znalazłem.



Największym plusem Zaginięcie Ethana Cartera jest - bez wątpienia - oprawa wizualna. Muzyka i dźwięk także zasługują na uznanie, ale największe wrażenie robi Red Creek Valley. Dolinę przygotowano wręcz niewiarygodnie. Tak genialnie oteksturowanego świata jeszcze chyba nie dane mi było zobaczyć. Wszystko wygląda fenomenalnie. Począwszy od drzew, przez trawę, na skałach i głazach skąpanych w potokach skończywszy. Drobne „ale” mam jedynie do modeli postaci oraz ich animacji – są one dość sztywne i mało sugestywne. Cała reszta to natomiast prawdziwy majstersztyk. Finalnie okazuje się, że to drobny przerost formy nad treścią, ale choćby dla widoków i samej historii zagrać warto.

W ten oto sposób dochodzimy do konkluzji. Podsumowanie Zaginięcia Ethana Cartera nie jest niestety łatwe. Z jednej strony, dostajemy intrygującą historię i świetnie wykreowany świat, ale z drugiej, potencjał produkcji nie został w pełni wykorzystany i bardzo szybko dochodzimy do końca opowieści. Jeśli wyrwiecie grę za około 50-60 zł, to myślę, że możecie rozważyć zakup. Powyżej tej kwoty lepiej się wstrzymać do jakiś wyprzedaży. Tym bardziej, że to produkt na jeden raz. Ewentualny powrót nie ma sensu, przy jednorazowym przejściu sprawdzicie wszystko, co się da.

Artykuł przygotowaliśmy grając na komputerze, wyposażonym w kartę graficzną, opartą na procesorze Radeon R9 280, udostępnioną przez firmę AMD. Jeśli chcielibyście się dowiedzieć czegoś więcej o nowych układach graficznych korporacji, odsyłam pod poniższy link.


Długość gry wg redakcji:
4h
Długość gry wg czytelników:
5h 13min

oceny graczy
Genialna Grafika:
Oprawa wizualna to największy plus gry. Szczególnie projekt Red Creek Valley.
Świetny Dźwięk:
Klimatyczna muzyka, niezły dubbing i całkiem w porządku efekty specjalne.
Dobra Grywalność:
Produkcja na raz. Świat, choć jest duży, nie został odpowiednio wykorzystany, a najciekawsze łamigłówki są na początku. Ni liczcie też na to, że dostaniecie horror. Nie jestem pewny nawet czy określenie thriller by tutaj pasowało.
Świetne Pomysł i założenia:
Założenia są fantastyczne. Świetny jest też pomysł prowadzenia śledztw oraz niektóre łamigłówki. Finalnie jednak nie wykorzystano potencjału gry.
Dobra Interakcja i fizyka:
Interakcja z otoczeniem jest dość znikoma. Podnieść lub przesunąć można tylko garść przedmiotów.
Słowo na koniec:
Zaginięcie Ethana Cartera to dobra przygodówka, ale jednak nie tego się spodziewałem. Chciałem bardziej zakręconej i dłuższej opowieści, jak również bardziej angażujących intelektualnie łamigłówek. Wszystkiego jest zbyt mało, a całość jest zbyt prosta i strasznie krótka.
Werdykt - Dobra gra!
Screeny i filmy z Zaginięcie Ethana Cartera (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosnovy13   @   10:34, 27.09.2014
No i widzę lekkie rozczarowanie grą bo gra fajna, klimatyczna, ładna graficznie ale bardzo krótka i łatwa jak na grę tego typu. No ale zagramy to zobaczymy
0 kudosGerry   @   11:00, 27.09.2014
Grafika jest bardzo ładna to fakt ale sama gra jak dla mnie jest lekko nudna. Mi jakoś bardziej podpasował sherlock Holmes
0 kudosDirian   @   14:32, 27.09.2014
Szkoda, że w parze z efektownym otoczeniem nie dostaliśmy rozbudowanej produkcji, pełnej ciekawostek i zakamarków do odkrycia. Niemniej i tak zagram, chociażby by połazić po tym pięknym świecie.
0 kudosFox46   @   00:20, 28.09.2014
Cóż dobry jest tego plus że nie było to zapowiadane jako bóg wie co, oraz dosyć późno dostaliśmy jakiś gameplay. Jednymi słowy dobrze że nie był budowany jakiś HYPE wokół tej gry. BO potem rozczarowanie by było jeszcze większe.
0 kudosPabloMG   @   13:23, 28.09.2014
Gerry @ klasyczne przygodówki zazwyczaj trochę przynudzają trzeba lubić ten gatunek, tak patrząc z perspektywy czasu nie samą grafiką gracz żyje, gra musi mieć grywalność i Zaginięcie Ethana Cartera nie było wielce oczekiwane to tym mniejsze jest niezadowolenie.
0 kudospetrucci109   @   10:46, 29.09.2014
Ja tam i tak mam zamiar zagrać.
0 kudosCortigo   @   23:47, 29.09.2014
Bardzo fajna gierka się zapowiada. Graficznie stoi na wysokim poziomie, fabularnie brzmi nieźle. Myślę że będzie to dobry produkt polski.
0 kudosnovy13   @   23:03, 05.10.2014
Wrzuciłem tą gierkę i albo gra jest conajmniej dziwna albo nie znam się na grach tego typu, dodatkowo autosave jest jedyną możliwością zapisu a to się odbywa bardzo rzadko, jak narazie gra mnie odepchneła. Graficznie też coś się przycina i woogóle jakoś kiepsko chodzi, mimo obniżenia grafiki przy tak fajnych widokach, mimo że komp spełnia warunki graficzne ale niestety. Również odczułem zamulenie wydarzeń czyli mało się dzieje
0 kudoszvarownik   @   19:52, 11.10.2014
Właśnie skończyłem. Ładna, ciekawa historia, zaskakujące zakończenie, a rozgrywka zdeczka nudna i oparta głównie na eksploracji. Jak dla mnie 6,5 Dumny
0 kudosFestus_   @   00:12, 18.10.2014
Mnie gra totalnie urzekła i była miłym odpoczynkiem od wielkich tytułów, które stawiają na grywalność, ale brakuje w nich intrygującej opowieści. Przeczesując Red Creek Valley byłem zauroczony widokami, a historia od początku mnie zaciekawiła i ani przez minutę gra mnie nie nudziła. Skrupulatnie odkrywałem nowe fakty i brnąłem do finału. Aż żal, że gra tak krótka i mimo, że faktycznie za pierwszym przejściem odkrywamy wszystko, co twórcy do odkrycia przewidzieli dla nas, to nie zgodzę się w jednej kwestii - ja do gry na pewno wrócę, bo tak fantastycznej przygody dawno nie ograłem. KLIMAT JEST PO PROSTU GENIALNY! A muzyka doskonale go podkreśla.
Dodaj Odpowiedź