The Golf Club (PC)

ObserwujMam (1)Gram (0)Ukończone (0)Kupię (0)

Recenzja gry The Golf Club (PC)


@ 13:41 02.09.2014
Kamil "Klocu" Kloc
Nie pisze o sobie w trzeciej osobie.

Kompletny brak imion wielkich sportowców, kompletny brak hucznych zapowiedzi produkcji, kompletny brak licencji, kompletny brak efektownych zwiastunów. Wymienione właśnie elementy to całkowite przeciwieństwa trendów w aktualnych tytułach traktujących o sporcie.

Kompletny brak imion wielkich sportowców, kompletny brak hucznych zapowiedzi produkcji, kompletny brak licencji, kompletny brak efektownych zwiastunów. Wymienione właśnie elementy to całkowite przeciwieństwa trendów w aktualnych tytułach traktujących o sporcie. Czy z powyższym niedoborem i tak można stworzyć dobrą grę w tym właśnie gatunku? Oczywiście, że można, czego przykładem jest The Golf Club, firmy HB Studios.



Nie lubię rozpoczynać recenzji od defektów gry, ale te w The Golf Club napotykamy już przy wstępnym kontakcie. Pierwsza wyłapana przeze mnie bolączka to brak jakichkolwiek poradników. Po uruchomieniu gierki powitani zostajemy przez menu główne, swoją drogą przejrzyste oraz bardzo ładnie wykonane, i tyle. Rzuceni na trawiasty ocean, możemy błądzić po oknach, aż w końcu zorientujemy się, że bez stworzenia własnego golfisty ani rusz. Tutaj akurat poradnik nie jest jakoś nieodzowny, ale później mógłby być przydatny.

Przejdźmy więc do aspektu kreacji wymarzonego zawodnika. Deweloperzy do dyspozycji oddali nam sześć modeli postaci, cztery męskie i dwa kobiece. Dane nam jest także wybranie kilku wzorów ubrań albo drobna ingerencja w ich kolor. To bez wątpienia za mało. Czy wpływ na barwę czapeczki, a kolorów jest pięć, możemy z ręką na sercu nazwać customizacją? Czemu twórcy nie pomyśleli o dodaniu nuty humoru. Golf w hełmach wikingów, czy nawet z nakryciem głowy świętego Mikołaja, byłby urozmaiceniem. Stworzony golfista będzie towarzyszył nam przez całą rozgrywkę, więc ten element gry powinien być bardziej rozbudowany.



Pomówmy jednak o zaletach, rozgrywka wypada bowiem zdecydowanie lepiej. Twórcy postawili na prostotę, to w niej, według sentencji, tkwi geniusz. The Golf Club nie oferuje żadnych pasków ładowania siły uderzenia i tym podobnych. Przytrzymując lewy przycisk myszki i ciągnąc ją ku sobie, widzimy jak golfista bierze zamach, później wystarczy puścić wciśnięty przycisk i skierować urządzenie w kierunku monitora, zawodnik uderzy piłeczkę. Prawy przycisk natomiast odpowiada za ustawienie bohatera: ruszając na boki przesuwamy celownik, wraz z golfistą. Taki system wymaga jednego – wprawy. Musimy wyczuć, w którym momencie uderzyć, jak wysoko podnieść kij itd. Poradników brak, więc trzeba ogarnąć to samemu.

Fani golfa na bank docenią wachlarz kijów do wyboru. Przed oddaniem uderzenia, wybieramy odpowiedni z nich, przy okazji w prawym górnym rogu podaną mamy maksymalną odległość, jaką przy najmocniejszym zamachu możemy osiągnąć za jego pomocą. Ten skutecznie wybije piłeczkę z piasku, ten nadaje się na do lobów, ten znowu do precyzyjnych uderzeń. Strzał możemy modyfikować, ale zazwyczaj nie zachodzi taka potrzeba. Golfiści-amatorzy - nie bójcie boba! jeżeli nie macie zielonego pojęcia o kijach, gra, w zależności od sytuacji, wybierze Wam ten optymalny.

Jak w prawdziwym życiu, należy zwracać uwagę na kilka elementów. Po pierwsze, wiatr. U góry ekranu dostępny jest jego wskaźnik (opcjonalnie miernik można wyłączyć w ustawieniach gry), pokazujący kierunek oraz siłę podmuchów. Przy mocniejszy uderzeniach warto kuknąć w jego stronę, aby nasza piłeczka, zdmuchnięta, nie wpadła do lokalnego jeziorka albo w jakieś niepożądane miejsce. Ukształtowanie terenu to również bardzo ważna sprawa. Pagórki, nachylenia, głazy, drzewa, wspomniane zbiorniki wodne, czy chociażby piasek, są czasami zarówno pomocne, jak i utrudniają zmagania, jeżeli nie rozważymy ich przy uderzeniu. Podana jest także odległość od nas do najbliższego dołka, co ułatwia niektóre golfowe kwestie.


Screeny i filmy z The Golf Club (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosdenilson   @   22:06, 02.09.2014
Widać że przyzwoita produkcja dla fanów golfa oraz dla tych co są ciekawi świata. Osobiście bawiłbym się godzinami w tym edytorze map Uśmiech Jeśli gra przyjmie się dobrze wśród graczy to na dodatkowe mapy nie będzie można narzekać. EA ma swoje PGA Tour ale jednak ktoś też zrobił grę o golfie.