Deadfall Adventures (PC)

ObserwujMam (14)Gram (4)Ukończone (14)Kupię (3)

Recenzja gry Deadfall Adventures (PC)


@ 18:52 13.11.2013
Kamil "zvarownik" Zwijacz


Deadfall Adventures to liniowa gra. Można powiedzieć, że to takie przygodowe Call of Duty, które zostało wyprane z większości widowiskowych momentów. To jedna z bolączek dotyczących rozgrywki. Zjazdy na linie i ślizganie się na tyłku dodano sam nie wiem po co, bo wypadają bardziej komicznie, niż emocjonująco i w zasadzie jedynym fajniejszym fragmentem gry, odbiegającym nieco od głównego nurtu rozgrywki, jest odcinek z jazdą w wagoniku. Cała reszta prób (których i tak zbyt wiele nie ma) wywołania u gracza wylewu adrenaliny, wypada słabo i nie ma startu do efektownych pościgów, ostrzałów z samolotów czy misji snajperskich z serii Activision. Szkoda, bo w mojej opinii tego typu korytarzowe produkcje muszą w taki sposób urozmaicać akcję. W tym przypadku, na szczęście, mamy mnóstwo świetnych zagadek, ale gdyby sekwencje strzelankowe dopalono większą ilością dobrze zrealizowanych skryptów, to odbiór rozgrywki mógłby poszybować jeszcze wyżej.



Tytuł posiada tryby multiplayer, których niestety nie sprawdziłem z racji testowania gry przed premierą, ale obadałem za to tryb przetrwania, czyli kolejną wariację na temat popularnej Hordy. Z racji braku chętnych, pograłem samemu, ale już wiem, że z chęcią spędzę na tej zabawie kilka dodatkowych godzin. Niby nie jest to nic szczególnego, bo polega na walce z coraz silniejszymi falami przeciwników, ale wykorzystywanie pułapek na arenach, szybkie uzupełnianie amunicji i walka do ostatka zawsze dają satysfakcję. Myślę, że jeżeli znajdzie się grono chętnych osób, to poślę z powrotem do sarkofagu jeszcze setki mumii.

Jeżeli dotrwaliście do tego miejsca to pewnie już wiecie, że Deadfall Adventures ma swoje silne i słabe strony. Ja bawiłem się przez około 10 godzin naprawdę zacnie, ale, szczerze mówiąc, mając do wyboru inne hity z ostatnich miesięcy roku, raczej nie wydałbym teraz pieniędzy na rodzimą produkcję. Z drugiej strony, w sklepie Steam wyceniono ją na 39,99 euro, czyli ponad 10 euro mniej, niż tytuły AAA. Jest więc szansa, że polski dystrybutor, firma Impakt, pokusi się o jakąś sensowną kwotę. Jest to projekt nieporównywalnie lepszy, niż pierwszy Sniper i jeżeli sprzedawanoby go u nas w tej samej cenie, to brałbym w ciemno. W innym przypadku radzę poczekać na obniżkę, ale pamiętajcie zapisać sobie gdzieś ten tytuł, bo to naprawdę solidna pozycja, zwłaszcza dla fanów przygód, zagadek, artefaktów i tyłka rudej panny.


Długość gry wg redakcji:
10h
Długość gry wg czytelników:
12h 38min

oceny graczy
Przeciętna Grafika:
Unreal Engine 3 przeżył lepsze momenty.
Przeciętny Dźwięk:
Byłoby bardzo dobrze, ale brak ciekawych dialogów i w ogóle zbyt mała ilość słów wypowiadanych przez bohaterów, pogrzebała ten element i odebrała nieco klimatu całej produkcji.
Dobra Grywalność:
Nie dopieszczono wszystkich elementów, ale i tak gra się bardzo przyjemnie.
Dobre Pomysł i założenia:
Strzelaj, myśl, szukaj.
Dobra Interakcja i fizyka:
Deadfall Adventures wciąga jak dobry film przygodowy.
Słowo na koniec:
Deadfall Adventures mogło być lepszą grą, ale i tak jest to tytuł godny uwagi. W przystępnej cenie brałbym bez wahania.
Werdykt - Dobra gra!
Screeny i filmy z Deadfall Adventures (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosFox46   @   21:20, 13.11.2013
Po całej recenzji można wywnioskować że jest to typowa gierka na zabicie czasu albo na nudę by sobie postrzelać.
0 kudosKreTsky   @   02:03, 14.11.2013
Raczej nie ma szalu jak na 40 euro. Jak pojawi sie jakas sensowna promocja to pewnie sprawdze, ale puki co sobie daruje.
0 kudosDaerdin   @   09:07, 15.11.2013
40 euro to faktycznie dość wygórowana cena, ale na allegro klucz można kupić już za około 90zł Uśmiech
0 kudoswisniaboss   @   16:21, 15.11.2013
No i się trochę zawiodłem... Miało być tak dobrze, a niestety nie jest. Bugi też walają się dość często ;< Nie polecam
0 kudosMicMus123456789   @   13:04, 18.11.2013
Jest dobrze, ale szału nie ma. Czuć trochę zawód, bo jednak gra trochę lepiej się zapowiadała, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Może przy drugiej części lepiej im pójdzie Szczęśliwy
Dodaj Odpowiedź