Arcania: Gothic 4 (PC)

ObserwujMam (395)Gram (190)Ukończone (249)Kupię (322)

Recenzja gry Arcania: Gothic 4 (PC)


@ 14:38 17.10.2010
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Rozpoczynając pisanie recenzji przyznam, że byłem w ogromnej konsternacji. Z jednej strony chciałem napisać tekst rzetelny, opisujący grę możliwie jak najlepiej i nie tylko z perspektywy starego wyjadacza, lecz także całkiem nowego gracza.

Rozpoczynając pisanie recenzji przyznam, że byłem w ogromnej konsternacji. Z jednej strony chciałem napisać tekst rzetelny, opisujący grę możliwie jak najlepiej i nie tylko z perspektywy starego wyjadacza, lecz także całkiem nowego gracza. Z drugiej, w pamięci mam dwie pierwsze, genialne wręcz odsłony serii Gothic oraz nieco słabszą, acz równie klimatyczną „trójkę”. Najlepszym sposobem na sklejenie w miarę obiektywnego tekstu byłoby podzielenie go na dwie części. W pierwszej skupiłbym się na Arcanii, a w drugiej na Gothicu. Jako że takie rozwiązanie też nie byłoby idealne postanowiłem co następuje: fani serii winni od oceny końcowej, tej, w której zawarte jest „ogólne wrażenie” odciąć przynajmniej 1.5 punktu. Gracze, którzy nie czują zbyt wielkiego przywiązania do sagi stworzonej przez Piranha Bytes, mogą się kierować finalną notą bez modyfikowania jej. Zaczynajmy więc.



Akcja Arcania: Gothic 4 po raz kolejny przenosi nas do świata Myrthany, czyli krainy, z którą mieliśmy już wcześniej do czynienia. Tym razem nie zwiedzimy jednak kolonii górniczej i znanych nam miejscówek, a zupełnie nową wyspę – Argaanię. To na niej spędzamy cały czas potrzebny do zrealizowania głównego wątku fabularnego oraz zadań pobocznych. Pierwsze, co rzuca się w oczy to fakt, iż lokacja jest bardzo imponujących rozmiarów. Cały obszar podzielony został jednak na kilka fragmentów i, ku mojemu zaskoczeniu, nie można się między nimi swobodnie przemieszczać. Chodzi o to, że otwarcie dostępu do zupełnie nowych lokacji, bardzo często oznacza zamknięcie drzwi do wcześniej już zwiedzonych. Jeśli nie zrealizujemy jakiegoś zlecenia lub zapomnimy o wyjątkowo cennym przedmiocie, nie będziemy mogli wrócić w późniejszym czasie by go zgarnąć. W poprzednich Gothicach niby do pewnego stopnia też mieliśmy świat kontrolowany i nie mogliśmy biegać wszędzie. Aczkolwiek było to mniej zauważalne. W G4 pozamykane miejsca aż biją po oczach.

Drażni też fakt, iż świat jest bardzo pusty. Zbyt rzadko trafiamy na jakąś zwierzynę, postaci niezależne czy osady. Teren jest wyjątkowo słabo zagospodarowany. Wiele lokacji stworzono na zasadzie kopiuj/wklej i jedynie garść potrafi zapaść w pamięć. Zaskakuje również brak niebezpiecznych stworzeń. Przeciwnicy zawsze dopasowani są bowiem do naszych umiejętności. Nie ma sytuacji znanych z poprzednich edycji, gdzie człowiek zastanawiał się 3 razy przed wejściem do nieznanego miejsca. Teraz zamiast sfor krwiożerczych wilków mamy pełno skrzyń, roślin i innego niekoniecznie potrzebnego dziadostwa. O tym jednak nieco później, przy okazji opisywania systemu craftingu, który, jak nie trudno się domyślić, także przeszedł dużo zmian i został przycięty do granic możliwości.



Zabawę rozpoczynamy od krótkiego wstępu. Wcielamy się w nim w postać poprzedniego bohatera, który teraz, jako Król Rhobar III, walczy z demonem. Szybko okazuje się, że to tylko osobliwy sen i powracamy do „rzeczywistości”. W niej czeka zupełnie nowy heros – wieśniak, który pewnego pięknego dnia postanawia zrobić coś z otaczającym go światem. Powoli ze zwykłego plebsu zmienia się w prawdziwego bohatera, na którego barkach spoczywa, nie tylko obecny stan wyspy, ale, przede wszystkim, jej przyszłość. Podobnie jak w częściach poprzednich, nie mamy możliwości zdefiniować własnego protagonisty. Dostajemy gotowca, który służy jako zalążek do dalszego rozwoju i kształtowania naszego wirtualnego Ego. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie jeden szkopuł – koleś jest całkowicie nijaki. Zero charyzmy, zero unikatowości – po prostu zapomnicie o nim zaraz po skończeniu przygody.


Screeny i filmy z Arcania: Gothic 4 (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosMarcus00   @   12:02, 03.04.2011
Człowieku, Ty jesteś geniuszem Wykrzyknik
0 kudosLehita   @   13:59, 03.04.2011
Szkoda to jest mi dodatku do gry który miał się ukazać . Była szansa że ukaże się dopracowana przez twórców gry . Miało być jak w rasowym "Gothic" czyli kowalstwo w kuźni i itp. Poprawili też porty teleportacyjne i miał już nas przenosić do każdego odkrytego w wcześniej przez nas . Być może też było by zużywanie się broni i oręża o którym wcześniej czytałem . Teraz nie wiem czy będzie mi to sprawdzić Smutny
0 kudosbat2008kam   @   14:58, 03.04.2011
UP: Wprowadzenie kilku nowych-starych mechanizmów do rozgrywki niczego by nie zmieniło. Dostałbyś grę lepszą od Arcanii, ale nadal nie byłby to Gothic. Wprowadzenie kowalstwa itd. nie przywróci grze klimatu.

Choć oczywiście szkoda, że dodatek na 90% nie wyjdzie.
0 kudosMarcus00   @   17:11, 03.04.2011
A ja Wam mówię, że nadzieja kochanką odważnych i matką głupców(mamo!). Ale jednak. A Wy jesteście odważni, prawda? Kto mężnie walczył ze smokami w obroni Khorinis, kto zabił Śniącego, kto ubił Króla Cieni i Arcydemona? No kto? Wy!
0 kudosLehita   @   21:04, 03.04.2011
Bo dali nam szanse . Teraz może już ona przepaść , choć jest cień nadziei że ktoś przejmie pałeczkę . Zwłaszcza że gra jest raczej gotowa Uśmiech
0 kudosMarcus00   @   16:49, 04.04.2011
Będziemy na to czekać dekadę jak na Duke Nukem Forever Szczęśliwy Tylko, pytanie, kto będzie pamiętał?
0 kudosnismofine5   @   16:36, 02.07.2011
Bezsensowne zakończenie i co to ma być?!LOL lol i jeszcze raz lol krótka jak nie powiem co fajna no może i fajna ale moja ocena to 5/10.
0 kudosMarcus00   @   17:25, 02.07.2011
Dowiedziałem się, że krótka, że lol x3, że coś tam jeszcze i że 5/10. Poza tym, że krótka i marne zakończenie, to nie wiem, czemuś ocenił tak, a nie inaczej, ale dobrze, ja się tylko tak z obowiązku czepiam.
0 kudosurban1212   @   00:50, 12.07.2011
Arcania została zrobiona pod Amerykańskich graczy dlatego jest taka jaka jest czyli beznadziejna nie to co Gothic 1,2,3 które są świetne,
0 kudosLehita   @   18:21, 12.07.2011
No i jej zakończenie , wymyślili że ukarze się w tym dodatku który teraz leży gdzie w magazynie Smutny
0 kudosMarcus00   @   12:39, 14.07.2011
Tak samo było z PoPem z 2008. Końcówka wyszła jako DLC, niedostępne na PCtach.
0 kudosLehita   @   18:33, 14.07.2011
Promyk nadziei jednak jest , skoro Pirania ma ponoć prawa do nazwy "Gothic " odzyskać na jesień Uśmiech
0 kudosMarcus00   @   16:04, 16.07.2011
Jesteś niepoprawnym optymistą.
0 kudossilverkin   @   20:48, 08.08.2011
Hmmm, zauważyłem pewny błąd w wypisanych plusach i minusach.

Cytat: Na plus:
dobra optymalizacja.

Cytat: Na minus:
wysokie wymagania sprzętowe.


Wypadałoby to poprawić ;).
0 kudosbat2008kam   @   20:51, 08.08.2011
Może przez ,,dobrą optymalizację'' chodziło o to, że nie tnie co 5 sekund jak kiedyś Gothic 3?
Dodaj Odpowiedź