Mass Effect 2 (PC)

ObserwujMam (610)Gram (269)Ukończone (463)Kupię (119)

Recenzja gry Mass Effect 2 (PC)


@ 03:28 29.01.2010
Marcin "bigboy177" Trela
Czasem coś piszę, czasem programuję, czasem projektuję, czasem robię PR, a czasem marketing... wszystko to, czego wymaga sytuacja. Uwielbiam gry, nie cierpię briefów reklamowych!

Pamiętam, że siadając do pierwszej części Mass Effect nie byłem pewny czego się spodziewać. Filmiki przedstawiające system rozmów, misje i scenki przerywnikowe robiły ogromne wrażenie.

Pamiętam, że siadając do pierwszej części Mass Effect nie byłem pewny czego się spodziewać. Filmiki przedstawiające system rozmów, misje i scenki przerywnikowe robiły ogromne wrażenie. Perspektywa nowego kosmicznego uniwersum intrygowała do granic możliwości. Obawy rodził natomiast system walki, polegający przede wszystkim na wzajemnej wymianie ołowiu. Deweloper co prawda przygotował klasy postaci, które korzystały głównie z biotyki (coś jakby moc w Gwiezdnych Wojnach), aczkolwiek nawet one na grzebiecie wlokły broń palną.

Wszelkie wątpliwości bardzo szybko odeszły jednak w niepamięć. Wystarczyło bowiem kilka godzin bym zdał sobie sprawę, że mam do czynienia z prawdziwym klasykiem. Ogrom pracy jaki został włożony w wykreowanie nowego, fantastycznego uniwersum, po prostu przytłaczał. Fabuła była rozbudowana i wciągająca, a potyczki, mimo że nieco drętwe, dostarczały mnóstwa satysfakcji. Szczególnie ze względu na to, że główny bohater był wiarygodny, a każdy z jego towarzyszów wypełniał świat swym charakterem.



Już na początku BioWare zapowiedziało, że jeśli pierwsza część Mass Effect sprzeda się dobrze, w planach są dwie kolejne, czyli trylogia. Radości z tej wiadomości nie skrywał żaden fan porządnych gier fabularnych. Perspektywa dalszych przygód Sheparda wywoływała uśmiech na twarzy każdego szanującego się gracza. Miny rzedły natomiast gdy zdawali sobie sprawę z tego, że na sequel przyjdzie im poczekać przynajmniej dwa lata. Faktycznie mniej więcej tyle czasu pochłonęła produkcja Mass Effect 2. Wyczekiwanie do łatwych nie należało, jednakowoż już na wstępie mogę powiedzieć – było warto! Dwójka to spory krok do przodu, nie tylko w kwestii oprawy i technologii napędzającej całą przygodę, ale głównie ze względu na jeszcze ciekawszą fabułę, bardziej dopracowany sposób prezentacji historii oraz różne mniejsze i większe zmiany, pozytywnie wpływające na doznania podczas zabawy. Widać, że BioWare uważnie wsłuchało się w głosy krytyki, czego rezultatem jest przygoda prawie idealna! Dlaczego prawie? No cóż, jak to mówi polskie przysłowie: czytajcie, a się dowiecie!



Głównym bohaterem Mass Effect 2 jest znany wszystkim komandor Shepard. Jako że mieliśmy z nim do czynienia także w „jedynce”, producent zdecydował się przygotować specjalny moduł, umożliwiający przeniesienie stworzonego wcześniej herosa i kontynuowanie przygody w jego skórze. Cały proces jest banalny i raczej nikt nie powinien mieć z nim problemów. Możliwa jest nawet zmiana niektórych parametrów, jeśli uznacie, że „oryginalny” protegowany nie sprawdził się tak dobrze, jak mogliście sobie tego życzyć. W trakcie przenoszenia, gra analizuje też poczynione w podstawce decyzje. Wszelkie ważniejsze punkty zwrotne znajdują odzwierciedlenie w fabule kontynuacji. Jeśli zatem zdecydowaliście się poświęcić życie niejakiego Wrexa, w Mass Effect 2 nie uświadczycie jego obecności. W sytuacji odwrotnej, będziecie mieli szansę na niego natrafić. BioWare pamiętało też o graczach całkowicie nowych, oferując swego rodzaju wprowadzenie do wątku fabularnego „dwójki”. Z tego właśnie powodu wiedza z podstawki nie jest konieczna, aczkolwiek wiele niuansów wyda się Wam wówczas mało przejrzystych, a niektóre rozmowy mogą nawet całkowicie stracić sens. Lepiej zatem zasiąść do Mass Effect 2 z wiedzą nabytą w pierwowzorze.


Screeny i filmy z Mass Effect 2 (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosMicMus123456789   @   19:06, 16.07.2010
Cytat: konradus-killer
Ja przeszedłem grę raz , drugi , trzeci ..... szósty pózniej mnie wciągnęło i przeszedłem jedynkę . Teraz zaczynam 2 od nowa z zapisem z 1(ocaliłem radę , wrexa itd.) oraz ze wszystkimi DLC i 75% gry wygląda inaczej(znaczy texty , niektóre zdarzenia bo wiadomo fabuła ta sama ). U mnie 10/10 -humor, epickość , grafika , fabuła uwielbiam tą grę ponieważ do tej pory nie przepadałem zbytnio ani rpg ani nic związanego science-fiction a teraz wprost uwielbiam. Szczęśliwy


Zgodzę się z twoją opinią co do "zmiany" gry gdy ma się zapis z jedynki z uratowaną radą i wrexem(dobrze też jest mieć miłosne podboje z Liarą) i ze wszystkimi dostępnymi DLC i dwójka zmienia się znaczącą a sama gra jest piękna pod każdym względem jedyne czego mi brakuje w dwójce to Mako
0 kudosRavnarr   @   01:00, 24.08.2010
Pierwsza część zaiste była świetna. A druga... właściwie to samo, tylko z lepszą grafiką, bez wkurzającej tępoty towarzyszy podczas walki i bez tych wszystkich błędów w pierwowzorze. Polecam gorąco.
0 kudosGalnospoke   @   14:55, 08.12.2010
Ta gra jest nieprawdopdodbnie infantyla - wizja przyszlosci jest moze
dobra dla 15 latkow, ale do licha bez przesady, wszlekie idiotyzmy maja
swoja granice. Walka jest gorsza niz w produkcjach rodzimej CI -
kompletny chaos - wszyscy strzelaja do wszystkich, czeski film. Zero
taktyki. Nadto moj wielki bohater moze sie zablokowac przez krawedz
stolu. Grafika - tekstury z czasow 2003-2005, choc modele ladne.
Interface na PC (bo w ta wersje gralem) nieakceptowalny, niewygodny,
nieintuicyjny - to nawet nie jest poziom bruku, to poziom piwniczny.
Dialogi troche lepiej, ale nadal mialem wrazenie, ze "jo" twardziel z
drugim "jo" twardzielem rozmawiaja jakby mieli te 15 lat i naogladali sie
za duzo filmow z Rambo. Co to ma wlasciwie byc? - takie pojawialy sie w
mojej glowie pytania gdy szczerze, probowalem dac szanse tej produkcji.

Gralem w DA i osobiscie uwazam, ze ten tytul jest absolutnie rewalcyjny i
swiezy. A to cos? Dla kogo to jest?
0 kudosLehita   @   16:11, 08.12.2010
Chyba cię ta gra po prostu przerosła. Zagraj sobie w "Loki" Poirytowany
0 kudosRavnarr   @   17:13, 08.12.2010
Cytat: Galnospoke
Ta gra jest nieprawdopdodbnie infantyla - wizja przyszlosci jest moze
dobra dla 15 latkow, ale do licha bez przesady, wszlekie idiotyzmy maja
swoja granice.
Przepraszam, Dojrzały Mężczyzno, to jaka wizja przyszłości jest odpowiednia dla Twojego wysublimowanego gustu i poczucia estetyki? Bo jak dla mnie ta w ME jest po prostu kwintesencją space SF (wybacz infantylne określenie) wymyśloną kilkadziesiąt solidnych lat temu.
Cytat: Galnospoke
Interface na PC (bo w ta wersje gralem) nieakceptowalny, niewygodny,
nieintuicyjny - to nawet nie jest poziom bruku, to poziom piwniczny.
Nie do końca wiem, na co tak bardzo narzekasz, interface był bardzo prosty do opanowania, nieprzeładowany. No, ale to może oznaka infantylizmu.
Cytat: Galnospoke
Dialogi troche lepiej, ale nadal mialem wrazenie, ze "jo" twardziel z
drugim "jo" twardzielem rozmawiaja jakby mieli te 15 lat i naogladali sie
za duzo filmow z Rambo.
Rozumiem, że wolałbyś fragmenty "Mahabharaty, ewentualnie "Cierpień młodego Wertera"?
Cytat: Galnospoke
Dla kogo to jest?
Może dla tysięcy innych ludzi, którym gra się podobała? Nie do końca rozumiem: skoro to taki szit, to po co grałeś?
0 kudossilverkin   @   17:45, 08.12.2010
Zawsze się znajdzie ktoś, któremu kolor żółty jest za bardzo żółty.
0 kudosMicMus123456789   @   17:52, 08.12.2010
Widać osoba ta chciała zabłysnąć swoją wypowiedzią ale coś nie wyszło Dumny

Jeżeli lubi DA to bardzo dziwne że nie lubi ME 2 Zdziwiony Ale nic są gusta i guściki <-- są to już chyba słynne słowa na MG
0 kudosRavnarr   @   19:42, 08.12.2010
Bo są i każdy ma prawo do własnego zdania. Cały wic polega jednak na tym, by to zdanie było choć w najmniejszym stopniu uzasadnione.
0 kudosMicMus123456789   @   21:00, 08.12.2010
Ale sumar sumaru jest to chyba pierwsza osoba która tak krytycznie wypowiedziała się na temat ME 2 Poirytowany
0 kudosRavnarr   @   23:50, 08.12.2010
Szkoda, że nie merytorycznie. ME ma swoje wady, ale leżą one zupełnie gdzie indziej Uśmiech
0 kudosthybi   @   21:03, 14.01.2011
9/10 za "fpp", a za mało rpg. Cała reszta to mistrzostwo Uśmiech
0 kudossilverkin   @   22:41, 14.01.2011
Za mało RPG? Co Ty chopie wygadujesz?
0 kudosnolfe   @   22:46, 14.01.2011
Chyba chłopak za bardzo kojarzy RPG z mieczykami, łukami itp... Uśmiech
0 kudosRavnarr   @   14:46, 15.01.2011
Chyba tak, choć trzeba przyznać, że ME jest dosyć specyficznym erpegiem, z naciskiem na akcje, nie tony statystyk i itemów.
0 kudosLehita   @   18:22, 15.01.2011
Jednak w jedynce było lepiej pod względem właśnie ogólnego oręża. Wszyscy biegają całą grę w tym samym pancerzu , bez możliwości zmiany , było dla mnie bolesne Smutny Dobrze że chociaż broń mogłem udoskonalać choć w znikomym znaczeniu Uśmiech
Dodaj Odpowiedź