Pierwsze wrażenia z Syberii 3 - kolejna kiepska konwersja na PC


Dirian @ 12:01 21.04.2017
Adam "Dirian" Weber
Chwalmy Słońce!

Syberia 3 na PC to spartaczona optymalizacja, fatalne sterowanie przy użyciu myszki i klawiatury.

Po wielu latach czekania Syberia 3, wreszcie trafiła do sprzedaży. Niestety, mimo długiego okresu dewelopingu, nie obyło się bez wpadek. Póki co nie wiemy jak wygląda wersja konsolowa, bo ta zadebiutuje z tygodniowym poślizgiem, ale wydanie przyszykowane z myślą o blaszakach pozostawia sporo do życzenia.

Z grą spędziłem co prawda dopiero dwie-trzy godzinki, ale był to irytujący początek. Chwilę po uruchomieniu produkcji zostałem powitany przez małe okienko, umożliwiające wybór detali graficznych. Opcje były tylko trzy - ustawienia niskie, średnie i "piękne". Domyślnie gra wykryła te ostatnie, więc z takimi rozpocząłem zabawę. 

Początkowo nie podpinałem pada, co okazało się katastrofalnym błędem. Twórcy już we wstępie informują, że "gra oferuje najlepsze doświadczenia z kontrolerem", choć komunikat powinien brzmieć raczej - "bez pada nie próbujcie grać". Sterowanie przy pomocy myszki i klawiatury jest mało przyjemne i momentami zupełnie nieintuicyjne. Już samo poruszanie się po dialogach działa tak sobie, ale prawdziwe kłopoty zaczynają się gdy zabieramy się za pierwszą mini-grę, polegającą na odkręceniu śrubki. Najpierw trzeba dojść do drzwi, a w tym celu korzystamy z klasycznego WSAD. Chodzenie przy pomocy kombinacji klawiaturowych klawiszy jest mocno niedopracowane bo Kate nie zawsze idzie tam, gdzie byśmy tego chcieli, a animacja jej ruchów jest bardziej drewniana niż drybling Łukasza Teodorczyka we wczorajszym meczu Ligi Europy, gdzie Teo prawie zabił się o piłkę.

Kolejne problemy zaczynają się przy próbie odkręcenia wspomnianej śrubki, gra bowiem niezbyt dobrze nam obrazuje, jak to zrobić. Instrukcja nakazuje trzymać PPM i wykonać ruch do góry, tymczasem chodzi po prostu o wykonywanie gryzoniem ruchu obrotowego. Ok, udało się. Otwieram szafkę i muszę podłączyć kabelki. Trzeba je złapać kursorem i przeciągnąć do gniazda... coś tu znowu idzie nie po mojej myśli. Ok, wkurzam się i podłączam pada.

I co się okazuje? Że nagle kabelki niemal same trafiają do dziury, a Kate nie kojarzy się już z drewnem bukowym, lecz całkiem sprawnie śmiga po szpitalnym holu, choć nadal lubi się zablokować na byle czym. Zaprawdę powiadam Wam - nie próbujcie grać w Syberię 3 bez pada (podłączcie najlepiej tego od Xboksa 360, bo z innymi podobno są problemy), chyba że jesteście totalnie zdesperowani chęcią zagrania w kontynuację ulubionej serii. Ja nie dałem rady.

Zostaliście ostrzeżeni, wróćmy więc do optymalizacji. Tutaj kolejny minus dla studia Microids, bo gra nie śmiga za dobrze. Mój laptop plasuje się mniej więcej w średnie detale, ale skoro aplikacja wykryła wysokie, to na takich się bawiłem. Początkowo nie było źle, około 40 klatek w szpitalnym pokoiku, czyli dało się grać, choć czułem, że te 40 fpsów nie jest szczytem płynności, mimo że to przygodówka. Problem zaczął się, gdy wyszedłem na nieco bardziej obszerny hol albo otwartą przestrzeń - klatki nagle potrafiły spaść, do - uwaga! - 5 sztuk! Nie był to też pojedynczy przypadek. Co ciekawe, nawet ustawiając niskie detale, animacja potrafiła momentami brutalnie zwalniać, a produkcja nie jest jakoś szczególnie piękna - wygląda co najwyżej w porządku. Mój lapek ciągnie Wiedźmina 3 na wysokich, a ma problem z przygodówką, w której przeciętna lokacja ma wielkość słowiańskiej chatki z dzieła CD Projekt RED? Jakby tego było mało, loadingi poziomów bywają tu przesadnie długie, a niektórym z pewnością będzie brakować opcji ręcznego zapisu stanu rozgrywki - twórcy przewidzieli wyłącznie auto-save.

Na tym zakończę, bo więcej na temat gry przeczytacie we właściwej recenzji, która pojawi się na naszych łamach nieco później, jak już solidnie ogramy trzecią Syberię. Krótkie wrażenia z pierwszych dwóch godzin są takie, że, pomijając kwestie techniczne, fabuła angażuje i przez to gra się nieźle, a to sprawia, że da się przymknąć oko na techniczne niedoróbki - wygrywa po prostu chęć poznawania historii.

Jeśli chodzi o polski dubbing, jest tak sobie; ma lepsze i gorsze momenty, ale i tak sprawia lepsze wrażenie niż oryginalne angielskie głosy - wydają się one niekiedy mocno niedopasowane do konkretnych postaci. A do tego ta fatalna synchronizacja kwestii mówionych z ruchem ust. Źle to wygląda. Cóż jednak zrobić. Przymykam drugą powiekę i gram dalej!

Sprawdź także:

Syberia 3

Premiera: 20 kwietnia 2017
PC, PS4, XBOX ONE

Syberia 3 to trzecia część kultowej serii gier przygodowych z gatunku point & click. "Trójka" jest długo oczekiwaną kontynuacją przygód prawniczki Kate Walker - na poznan...

Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosTheCerbis   @   11:18, 23.04.2017
Generalnie w gry akcji i przygodówki/platformówki dobrze gra się na padzie, jednak faktycznie, co mysz to mysz. Chociaż osobiście grałem w Far Cry 3 tudzież Skyrima na padzie, ponieważ podoba mi się płynność tego kontrolera, jednak mimo wszystko wygodniej celuje się podstawowym kontrolerem do PC. Uśmiech

A co do Syberii - szkoda, bo dobra, normalna optymalizacja przy takiej grze to chyba nie jakiś wielki wyczyn.
0 kudosBubtownik   @   16:36, 23.04.2017
Cytat: dabi132
Ja uważam że na PC pad jest dobry do wyścigów i gier sportowych typu FIFA, NBA czy nawet do platformówek, ale w strzelanki nie wyobrażam sobie grać inaczej jak na klawiaturze i myszce, podobnie jest ze strategiami pokroju Cywilizacji lub serii Total War.


Ja na padzie ogrywam wszystko oprócz FPS'ów, bo strzelam na padzie jak jakiś upośledzony. Obecnie nie wyobrażam sobie grania w RPG'i czy gry akcji (bez strzelania, albo z minimalną ilością np. Sleeping Dogs) na K+M. W Wiedźminie 3 po 400h próbowałem pograć trochę na gryzoniu i klawiaturce to po 15min. stwierdziłem, że to jest niegrywalne. Wszystko kwestią przyzwyczajenia. Jeszcze 2 lata temu nie wyobrażałem sobie grania na padzie. Było to dla mnie nie intuicyjne, a teraz prawie wszystko co ogrywam to na padzie.
0 kudosDirian   @   17:21, 23.04.2017
Ja tam dalej podziwiam niektórych znajomych, którzy w FIFE grają na klawiaturze. I to z całkiem dobrymi rezultatami.
0 kudosLucas-AT   @   21:11, 23.04.2017
Cytat: TheCerbis
Generalnie w gry akcji i przygodówki/ platformówki dobrze gra się na padzie, jednak faktycznie, co mysz to mysz
W Mario próbowałeś grać na klawiaturze skacząc spacją?

Platformówki typu Mario, Donkey Kong, Crash Bandicoot lub Snake Pass to gry, które wywodzą się z konsol i raczej lepiej grać w nie na padzie. Gdy musimy szybko skakać po jakiś małych platformach i w tym samym czasie unikać np. jakiś ognistych kul liczy się zwinność. Platformówki 2D często są jeszcze bardziej hardcorowe pod tym względem.
Co do gier akcji, to już dużo zależy od tytułu - jeśli rozgrywka opiera się głównie na strzelaniu, to wybrałbym klawiaturę, ale w przypadku np. Assassin's Creeda wybiorę pada.

Cytat: Dirian
Ja tam dalej podziwiam niektórych znajomych, którzy w FIFE grają na klawiaturze
Ja też podziwiam ludzi, którzy ostatniego Batmana przechodzili na klawiaturze. Wykonywanie tych wszystkich combosów i uników musiało być bardzo wygodne. Ja bym nie mógł się tak katować. Byli też tacy, co Devil May Cry przechodzili na klawiaturze. Ale żeby nie było, że jestem zwolennikiem tylko pada - po dość długim graniu w Stardew Valley na PS4 widzę, że port nie został należycie wykonany - na padzie niektóre rzeczy (jak operowanie inwentarzem) robią się po pewnym czasie męczące. Gdy oglądałem let's playe na ytb z wersji na PC od razu rzuciło mi się w oczy, że klawiatura i myszka w tej grze lepiej się spisują.
0 kudosDaria22132   @   22:40, 23.04.2017
Cytat: dabi132
w strzelanki nie wyobrażam sobie grać inaczej jak na klawiaturze i myszce,
Co prawda, to prawda - nie podeszłabym do strzelanki z padem...

Cytat: Bubtownik
Wszystko kwestią przyzwyczajenia. Jeszcze 2 lata temu nie wyobrażałem sobie grania na padzie. Było to dla mnie nie intuicyjne, a teraz prawie wszystko co ogrywam to na padzie.
Zgadza się - ja np. nie mam problemu z płynnym przechodzeniem z pada na klawę i myszkę, bo grywam zarówno na konsolach jak i komputerach, ale jednak na kompach mam większą wprawę, bo chwilowo nie posiadam nic innego oprócz Vity

Cytat: Lucas-AT
Byli też tacy, co Devil May Cry przechodzili na klawiaturze
Nowego DMC da się przejść klawa + myszka na spokojnie - jestem tego najlepszym przykładem, bo pomimo sporego upośledzenia w niektórych momentach pnę się do przodu i jakoś leci. Ale za nic bym z K+M nie podeszła do starych części Devila, bo nie wydaje mi się to w ogóle wykonalne

Co do samego artykułu - fakt, można się przerzucić na pada, sama mam takiego specjalnego pod kompa. Ale wychodzę nieco z założenia, że skoro gra jest na PC, to po kiego grzyba to robić? Gra powinna być tak skonstruowana, żeby na komputerze dało się w nią grać zestawem K+M, a nie nagle dostawać oświecenia, że grając padem na kompie otwierają się magiczne wrota umożliwiające w ogóle mówienie o poruszaniu się. Jaki w tym sens?

Poza tym optymalizacja... O matko i córko, jeśli tak to wygląda to wypadałoby to ponaprawiać, bo nie pokazuje dobrego poziomu. Fabuła jak najbardziej ważna, imersja na 5, ale całość gry, kiedy omal nie popełniasz seppuku podczas rozgrywki zaburza każdą zabawę. Co innego jest rzucanie bluzgami, kiedy gra jest ciężka, ale czujemy klimat, a co innego rzucanie nimi, kiedy podczas ładowania kolejnej lokacji czy chapteru zdążysz wziąć prysznic, zjeść obiad i przyprowadzić dzieci ze szkoły.
0 kudosdenilson   @   07:30, 24.04.2017
Jeśli przymykasz drugą powiekę to grasz na oślep Uśmiech

Kiepsko słyszeć jak zepsuli przyjemność z grania na PC. Pierwsze dwie części odpalały się nawet na słabiutkim komputerze, a tutaj średniej klasy sprzęt ma problemy. Ewidentnie priorytetem jest wersja konsolowa, a na PC to po macoszemu.
0 kudosguy_fawkes   @   15:50, 24.04.2017
No proszę, z jednego stwierdzenia rozwinęła się ciekawa dyskusja, ale wszystko sprowadza się do jednego: PC góruje nad konsolami wszechstronnością, rozumianą również przez możliwość korzystania z ogromnej gamy akcesoriów, także niezgodnych ze standardami (np. xinput), więc... pecetowiec tym bardziej powinien pada mieć. ;) Ja swojego pierwszego kupiłem do pierwszego AC i choć była to biedna konstrukcja Tracera, potem przesiadłem się na ten od X360, a teraz w razie czego mam jeszcze od XO. Warto mieć, a naprawdę nie warto na nim cebulić i kupować jakieś marketówki, które są niekompatybilne, niewygodne i kiepsko wykonane.

Wracając jednak do meritum - Syberia to nie szalona zręcznościówka, więc tak czy inaczej należy się krytyka autorom. Pamiętajmy jednak o kilku rzeczach: gra trafiła na różne platformy, a często przeportowanie gotowego tytułu na dany sprzęt zleca się innej ekipie, co nie zawsze kończy się sukcesem.
0 kudosurban1212   @   16:04, 24.04.2017
Tylko taka ciekawostka.. Syberia 3 z Denuvo na pokładzie złamana po kilku dniach od premiery
coraz szybciej im idzie łamanie tego zabezpieczenia.
0 kudosguy_fawkes   @   16:05, 24.04.2017
Pytanie, która to była wersja. Andromeda dostała z patchem 1.05 uptade do najnowszej, która trochę powinna wytrzymać, bo stara była już dość mocno rozpracowana przez crackerów.
0 kudosurban1212   @   16:08, 24.04.2017
Informacji właśnie nie podali która to wersja.Ale coś Mi się wydaję,że to jednak chyba stara.
0 kudosDaria22132   @   17:38, 24.04.2017
Cytat: guy_fawkes
Warto mieć, a naprawdę nie warto na nim cebulić i kupować jakieś marketówki, które są niekompatybilne, niewygodne i kiepsko wykonane.
Ja mam przewodowego Xeoxa, podobnie jak 2 czy 3 kolegów i serio nie narzekamy Uśmiech Padzik za stówkę, przypominający tego xklockowego - całkiem całkiem sprzęcik
0 kudosBubtownik   @   18:16, 24.04.2017
Również posiadam Xeoxa i jestem zadowolony Uśmiech bardzo przypomina tego Xboxowego.
0 kudosguy_fawkes   @   18:18, 24.04.2017
Niewiele więcej kosztuje oryginalny, ale koło tej kwoty są już sensowne konstrukcje. Ja kiedyś miałem Tracera Red Racer - padaka, której nikomu nie polecam.
0 kudosdenilson   @   10:44, 25.04.2017
Co do padów to korzystam z tego od PS3 Uśmiech Emuluję go programem, żeby system operacyjny i Steam widział go jako ten od Xklocka. Nie miałem jeszcze żadnych problemów z kompatybilnością.
0 kudosTheCerbis   @   11:20, 25.04.2017
Też mam XEOXa, podobnie jak mój mistrz - Wielki Ravnarr. :>
Ale zamierzam przesiąść się na oryginalnego pada Microsoftu, tak jak Guy wspomniał, tudzież od Razera. Nie wiem tylko czy warto.
Dodaj Odpowiedź