Inside (PC) - komentarze

Offline
sebogothic //grupa Wojownicy RPG » [ Fiery Thunder (exp. 1294 / 1600) lvl 9 ]1 kudos
Kolejna, po Limbo, intrygująca produkcja od PlayDead z gatunku narracyjnych platformówek, jak ja to nazywam. To nieco inny model platformówki od takiego Mario czy Crasha, chyba jednym z pierwszych przedstawicieli tego podgatunku platformówek było Prince of Persia. W takich grach zwykle musimy iść naprzód ku jakiemuś celowi pokonując napotykane przeszkody, które czasem zmieniają się w mini-zagadki. To nie pierwsza gra tego typu, którą miałem w tym roku okazję przejść. Wcześniej było Unravel, Valiant Hearts czy Brothers. Każda nieco inna jednak wszystkie stawiają na opowieść niosącą jakieś przesłanie i klimat. W Inside klimat definiuje oprawa graficzna: prosta, przejrzysta, składająca się z kilku kolorów oraz dźwiękowa. Podobnie jak w Limbo brak jest muzyki, więc naszą wędrówkę spędzamy przy akompaniamencie kroków naszego bohatera i innych odgłosów otoczenia. Pomimo większej palety barw wciąż jednak unikamy światła i ukrywamy się w cieniu. Początek przypomniał mi nieco This War of Mine Dumny rzemierzamy lasy, pola, gospodarstwa, które wyglądają jakby znajdowały się w strefie wojny. I myślałem, że właśnie w tym kierunku pójdzie narracja, jednak im dalej tym dziwniej. Inside pozostawia mnóstwo pytań, a nie daje praktycznie żadnej odpowiedzi. Jedyne co możemy zrobić to samemu snuć teorie na temat tego co się wydarzyło. Gra długa nie jest i można ją przejść w 3-4 godziny, czyli podczas jednego wieczoru. Zagadki wydają się być łatwiejsze od tych z Limbo przy którym zdarzyło mi się przystanąć na dłużej. Z pewnością, tak jak i do Limbo, będę powracał do Inside wielokrotnie i być może uda mi się wywnioskować coś więcej na podstawie tego co już wiem.

Liczba czytelników: 453171, z czego dziś dołączyło: 0.
Czytelnicy założyli 44277 wątków oraz napisali 617114 postów.