Strona główna » Tematy wolne » Podgląd tematu
Artykuł - Recenzja Gwiezdne Wojny VIII: Ostatni Jedi - moc jest w nim silna! - komentarze

Offline
bat2008kam //grupa Stara Gwardia » [ Hamster: Total War (exp. 46808 / 54800) lvl 17 ]1 kudos
Muszę się z Bigiem nie zgodzić. Dla mnie ten film był słaby, wręcz żenujący. Jako fan Gwiezdnych Wojen, poczułem się, jakby ktoś splunął mi w twarz. Myślałem, że nic gorszego od Przebudzenia Mocy zrobić się już nie da, ale po tym co widziałem, zmieniłem zdanie.

Epizody I-III, ongiś jechane przez społeczność SW od góry do dołu, przy najnowszych odsłonach prezentują się jak arcydzieła.

Szczerze odradzam. Uzasadniając moje niezadowolenie, musiałbym trochę pospoilerować, a tego robić nie chcę. Powiem tylko tyle, że fabuła jest jeszcze gorsza od wykreowanych postaci, a to już naprawdę źle.

Kto wie?
bigboy177 //grupa MiastoGier.pl » [ Redaktor Naczelny ]0 kudos
Wrzucaj w spoilery, chętnie podyskutuję Uśmiech Tylko od razu... argumenty na zasadzie, że coś nielogiczne, do mnie nie przemawiają. Rozmawiamy o filmie, w którym jest moc, miecze świetlne, dziury fabularne od oryginalnej trylogii itd. Chętnie porozmawiam o całej reszcie. Jest do tego tag spoilerów.

Offline
Kerberos //grupa Mieszczanie » [ Wędrowiec (exp. 25 / 30) lvl 3 ]0 kudos
Byłem parę godzin temu i ogólnie to tak 5/10. Niektóre absurdalne rozwiązania w tym filmie sprawiły, że nie jest to film przeznaczony dla mnie. Przynajmniej nie w moim wieku - cały czas odnosiłem wrażenie, że to taka błaha produkcja dla dzieci tylko w nieco bardziej poważnej formie. Takie ckliwe filmy to mogę sobie z dziewczyną obejrzeć popołudniem. Plusem są oczywiście efekty specjalne, no i w pewnych momentach akcja filmu mnie zaskoczyła, niekoniecznie pozytywnie, po prostu doceniam za pewnego rodzaju nieprzewidywalność.

Offline
hunter //grupa MiastoGier.pl » [ Community Manager ]0 kudos
Dla mnie film też był średni a najlepszą rzeczą były Spoiler
"latające pingwiny" i śnieżno-kryształowe liski Szczęśliwy
co też nie wpływa dobrze na ocenę xD A najgorsza/najgłupsza rzecz to jak Spoiler
Rey przylazła do paszczy lwa bo myślała że Kylo Ren się nawróci xD
. Spoiler
Latająca w kosmosie Leia też była trochę dziwna
Film nie był jakoś zły czy tragiczny dla mnie ale z najnowszych GW był najsłabszy. Miał swoje momenty jak wspomniana przez Ciebie pierwsza scena ale no było tego mało. Oczywiście nie mogę się doczepić do efektów itp. Dużym plusem dla mnie było to że Finn już nie irytował samym jestestwem a Driver zagrał "życiówkę" z filmów które z nim widziałem (ok nie było tego dużo ale po przebudzeniu mocy go skreśliłem Dumny ).

Offline
Kerberos //grupa Mieszczanie » [ Wędrowiec (exp. 25 / 30) lvl 3 ]0 kudos
Cytat: bigboy177
Nie chcę wyjść na tego, co broni filmu za wszelką cenę... bo dostrzegam jego wady itd. zresztą tak samo widzę różnej maści durnoty oryginalnej trylogii, ale chętnie bym podyskutował o tych "absurdach" za sprawą tagu spoilera.

Ja także nie chcę wyjść na tego, który chce pojechać po tym filmie, po prostu pozostawiłem subiektywną opinię, ale wymienię parę absurdów, jak prosisz:
SROGI SPOILER
Po pierwsze humor, jak dla mnie, stał na żenującym poziomie - roześmiałem się może z 2 razy w trakcie całego filmu.
Leia poza statkiem - no tutaj to ja i pół sali walnęła śmiechem jak wróciła, serio xD Ogólnie zdaję sobie sprawę, że jest w niej trochę Mocy i dzięki temu może nieco więcej, no ale bez przesady.
Śmierć Snoke'a trochę mnie... zaskoczyła. Jednak sposób, w który zginął pozostawia wiele do życzenia (koks, najwyższy wodzu podczas euforii zabity przez własnego ucznia i w tak frajerski sposób) w dodatku myślałem, że się dowiem czegoś o postaci, która przeciągnęła Bena Solo na ciemną stronę.
W zasadzie jest jeszcze kwestia Finna, BB-8, Luke'a, ale nie chce mi się już produkować.

Dość neutralnie podchodziłem do tej produkcji i spodziewałem się, że będzie lepsza, niż TFA, które było dobre, w ogóle od nowych SW oczekiwałem, że będą bardziej surowsze i poważniejsze, niż poprzednie trylogie i się lekko zawiodłem. Po prostu oglądając film, nie czułem się jego odbiorcą.

Kto wie?
bigboy177 //grupa MiastoGier.pl » [ Redaktor Naczelny ]0 kudos
Cytat: shuwar
Dziwna sprawa... chyba tylko BigBoy uważa, że film jest lepszy niż poprzednia część (pewnie dlatego, że dostał bilety za darmo Pokręcony Cool )

Dla całej rodziny ogarnąłem... było nas pół kina Szczęśliwy A tak serio, to nie wiem... Ci krytykujący są jacyś bardziej wokalni niż Ci, którzy chwalą. Ogólnie tak jakoś jest przecież. Nie jestem na pewno jakimś unikatem, bo byłem ja, żona, znajomy, jeszcze kilka innych osób, z którymi rozmawiałem i wszystkim się podobało.

Ja do tego podchodzę tak, że nie idę do kina na jakieś tam wydarzenie dekady, czy coś. Oryginalna trylogia jest świetna, kultowa, ale mocno niedopracowana, pełna dziur, niewyjaśnionych rzeczy. Samo to, że zaczęli od Epizodu IV! Przecież w dzisiejszych czasach to by ich zjedli za niedopowiedzenia. Idę się świetnie bawić, a że przy okazji jest to coś, co toczy się w moim ulubionym uniwersum? Mi to odpowiada. Nie czekam na cuda. Nie da się też każdemu dogodzić, więc teksty na zasadzie "zakończenie kiepskie" do mnie nie przemawiają. Imperium Kontratakuje w ogóle nie miało zakończenia. Urwali film w momencie "z dupy wziętym", a fani uważają go za najlepszy z całej serii. Powrót Jedi to natomiast Nowa Nadzieja 2.0 (+ Ewoki na litość Bosko!) - ale mimo to świetnie się przy nim bawię.

Cytat: shuwar
No ciekawe jak sam ocenię Ostatniego Dżedaja. Łotr 1 był, moim zdaniem, lepszy niż Przebudzenie mocy.

Idź, idź... dla mnie Łotr 1 też był lepszy od Przebudzenia Mocy (choć nie jakoś strasznie). Najpewniej dlatego, że był trochę bardziej poważny i podobało mi się, że nie poszli z zakończeniem, które pierwotnie planowano.

Cytat: hunter
Dla mnie film też był średni a najlepszą rzeczą były Spoiler
"latające pingwiny" i śnieżno-kryształowe liski Szczęśliwy
co też nie wpływa dobrze na ocenę xD

Wydaje mi się, że czasem ciężko zbalansować powagę i taką, jakby hermetyczność środowiska z tematyką filmu.

Spoiler BB
Te kurczaki to w mojej opinii niepotrzebne, tak samo niektóre scenki dla jaj, jak ta z początkiem szkolenia Rey, psuły totalnie budowany nastrój. Na szczęście jako całokształt, zapominając o tych głupotkach, oglądało mi się wyśmienicie.

Cytat: hunter
A najgorsza/najgłupsza rzecz to jak Spoiler
Rey przylazła do paszczy lwa bo myślała że Kylo Ren się nawróci xD

Spoiler BB
A cóż zrobił Luke w oryginalnej trylogii? To taki dość charakterystyczny schemat. Bohaterowie nie postępują logicznie, bo przecie żaden film by nie powstał. Dumny Inna sprawa, że ona nie myślała, ona widziała przez moment przyszłość - jedną z wersji - jak to Jedi wcześniej miewali.

Cytat: hunter
Spoiler
Latająca w kosmosie Leia też była trochę dziwna

Spoiler BB
W 100% zgoda - według mnie powinni to inaczej zrobić, bo lekko żenująco wyszło. Wydaje mi się, że mogła być gdzieś bliżej wraku, sięgnąć ręką i po sprawie. Ale chcieli wreszcie pokazać, że Leia ma moc. W oryginalnej trylogii tylko o tym gadają, a nigdy mocy nie użyła, prócz momentu kiedy się z Lukiem komunikowała na odległość bodajże w Imperium Kontratakuje, jak Rey z Kylo tutaj.

Cytat: hunter
Film nie był jakoś zły czy tragiczny dla mnie ale z najnowszych GW był najsłabszy. Miał swoje momenty jak wspomniana przez Ciebie pierwsza scena ale no było tego mało. Oczywiście nie mogę się doczepić do efektów itp. Dużym plusem dla mnie było to że Finn już nie irytował samym jestestwem a Driver zagrał "życiówkę" z filmów które z nim widziałem (ok nie było tego dużo ale po przebudzeniu mocy go skreśliłem Dumny ).

Jak czytam różne opinie, to mam wrażenie, że ludzie liczyli na samą rozpierduchę. Tak z ciekawości, oryginalną trylogię lubisz? Która część była dla Ciebie najlepsza?

Cytat: Kerberos
SROGI SPOILER
Po pierwsze humor, jak dla mnie, stał na żenującym poziomie - roześmiałem się może z 2 razy w trakcie całego filmu.
Leia poza statkiem - no tutaj to ja i pół sali walnęła śmiechem jak wróciła, serio xD Ogólnie zdaję sobie sprawę, że jest w niej trochę Mocy i dzięki temu może nieco więcej, no ale bez przesady.
Śmierć Snoke'a trochę mnie... zaskoczyła. Jednak sposób, w który zginął pozostawia wiele do życzenia (koks, najwyższy wodzu podczas euforii zabity przez własnego ucznia i w tak frajerski sposób) w dodatku myślałem, że się dowiem czegoś o postaci, która przeciągnęła Bena Solo na ciemną stronę.
W zasadzie jest jeszcze kwestia Finna, BB-8, Luke'a, ale nie chce mi się już produkować.

Spoiler BB
Co do humoru, zgadzam się przesadzili. Powinni pozbyć się gdzieś 3-4 scen, ale zapominając o nich ton produkcji jest mroczniejszy trochę niż w Przebudzeniu Mocy, poważniejszy.

Leia poza statkiem - totalnie powinni to zmienić, choć akurat na seansie, na którym byłem, nikt nie ryknął śmiechem. Może jakieś przedszkole było w tym samym czasie? Dumny Powinni tą scenę inaczej jednak rozegrać. Chcieli wreszcie pokazać, że jest w niej moc... ale dało się to zrobić bez inspirowania się Supermanem.

Co do śmierci Snoke'a, podobała mi się. Zabiła go pewność siebie. Chciałbym co prawda coś więcej na jego temat wiedzieć, ale może w jakimś spin-offie? Zobaczymy co przyniesie przyszłość. Na razie nie wnikam, jak nie wnikałem dlaczego Obi-Wan Kenobi zmienił swoje imię na Ben Kenobi i wszyscy wiedzą skąd jest, skoro był tak ważny dla powodzenia walki z Imperium. No i ogólnie na jego temat też nic nie wiedzieliśmy.

Co do Fina, Luke'a itd. wiadomo, że chciałoby się zobaczyć więcej ulubionego (choć mega marudzącego i stworzonego nieco na odczep się w oryginalnej trylogii) bohatera z czasów dzieciństwa, ale zdaję sobie sprawę z tego, że jednak 2, czy 2,5 godziny to mało żeby odpowiedzieć wszystkim na wszystko.

Cytat: Kerberos
Dość neutralnie podchodziłem do tej produkcji i spodziewałem się, że będzie lepsza, niż TFA, które było dobre, w ogóle od nowych SW oczekiwałem, że będą bardziej surowsze i poważniejsze, niż poprzednie trylogie i się lekko zawiodłem. Po prostu oglądając film, nie czułem się jego odbiorcą.

Myślę, że na to raczej nie ma szans. Disney chce poszerzać grono odbiorców filmu, a nie zawężać go do grupy "geeków", którzy przez sentymenty uważają, cytuję jeden z komentarzy gdzieś tam przeczytany, że "Gwiezdne Wojny to nie film, ale historia życia w innej galaktyce".

Osobiście poszedłem do kina, dobrze się bawiłem i nie będę skreślał całego filmu przez kilka głupotek. Jednocześnie nie patrzę na niego przez różowe okulary, bo krytyka należy się całej sadze. Głupotek i niedociągnięć w niej co nie miara. Skupiam się jednak na pozytywach i tyle. Oczywiście szanuję opinię innych, jak tylko rzeczowo argumentowana. Na hejt dla samego hejtu (dziś modny) będę reagował, taka już moja natura. Uśmiech

Liczba czytelników: 460920, z czego dziś dołączyło: 0.
Czytelnicy założyli 46187 wątków oraz napisali 632439 postów.