Wiedźmin 2: Zabójcy Królów (PC) - okladka

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów (PC)

Premiera:
17 maja 2011
Premiera PL:
17 maja 2011
Platformy:
Gatunek:
RPG
Język:
Wydawca:
Dystrybutor:
Strona:

ObserwujMam (877)Gram (416)Ukończyłeś (588)Kupię (300)

Opis Wiedźmin 2: Zabójcy Królów (PC)
Tafit @ 19:27 18.09.2009
Dawid "Tafit" Warmuz

Śr. długość gry: 43h 34min

więcej

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów to sequel znakomitego polskiego cRPG - The Witcher. Geralt po raz kolejny stoczyć musi walkę z przeciwnościami losu, które rzucają go w najniebezpieczniejsze miejsca wiedźmińskiego uniwersum. Tak jak w poprzedniku dużą część rozgrywki zajmować będzie walka z wszelakimi potworami, nękającymi bezbronnych mieszkańców świata wykreowanego przez Sapkowskiego.

Tworząc Wiedźmin 2: Zabójcy Królów autorzy przede wszystkim starali się stworzyć świat o wiele bardziej żywy, niż miało to miejsce w części pierwszej. Teraz ludzie znacząco reagują na nasze poczynania, przyjmując rolę sojuszników lub przeciwników. Zmieniona została także mechanika dialogów - są one o wiele bardziej dynamiczne.

Sposób prowadzenia walk uległ znacznej zmianie. Teraz nie należy wciskać przycisków myszy w odpowiednich momentach by Geralt wykonał serię ciosów, lecz każde kliknięcie myszą to jedno uderzenie. Ponadto bardzo ważnym elementem potyczek jest wykonywanie uników oraz bloków. Dodatkowo twórcy zaimplementowali sekwencje Quick Time Events, podczas których musimy wciskać odpowiednie przyciski we właściwym czasie aby zrealizować jakąś zabójczą kombinację ciosów. Zaimplementowano także silnik fizyczny, umożliwiający graczom m.in. zrzucanie przeciwników ze wzniesienia przy pomocy Znaków. Dodano także dynamiczne efekty pogodowe, cykl dnia i nocy zmienia się teraz w czasie rzeczywistym.

Wielu zmianom uległ również system rozwoju postaci. Został podzielony na trzy dziedziny: szermierkę, magię oraz alchemię. Naszego bohatera możemy rozwijać pod każdym kątem, jednak bardziej efektywne jest skupienie się na jednej dziedzinie i doskonalenie podlegających tylko niej umiejętności.


Wkład w encyklopedię mieli:   Daerdin,
PEGI: Od 18 latZawiera przemocZawiera mocny język
Recenzja, zapowiedź, kody, poradnik i inne
Screeny i filmy z Wiedźmin 2: Zabójcy Królów (PC)
Dodaj Odpowiedź
Komentarze (15 najnowszych):
0 kudosnovy13   @   12:09, 29.12.2014
Też tak myślę jak kolega bo zainstalowałem grę po 3 latach od przejścia jej i innych i to co teraz zastałem to gorszy produkt. Instalowałem cały dzień bo musiała się zaktualizować. Po uruchomieniu muszę rozdzielczość zmniejszyć bo na najniższym poziomie grafiki i tak przycina gdzie mało która gra to robiła z moją 1GB kartą grafiki. Sterowanie padem jest jakieś trudne bo jest mocno czułe że gry o 5 lat starsze lepiej obsługują go. Dodatkowo po tych aktualizacjach weszły jakieś rzeczy z którymi nie miałem do czynienia, np. arena walk którą się trudziłem ok.15-20 min razem z tym co przeszedłem wyszło że grałem ponad 30 min i nic mi nie zapisało.
Aż mam wielką chęć odinstalować i wielkie obawy przed Wiedźminem 3 powstały.
0 kudosJacen22   @   11:52, 13.02.2015
Jeśli ktoś nie chce aktualizować do edycji ER ( w tym ja) to ściągajcie patch 1.35 - jest o wiele mniejszy (118 MB)

Powróciłem do mojego Wiedźmina 2 - zaraz po przejściu poprzedniczki.

Piszę po przejściu jedynki, po wcześniej w nią nie grałem i się zachwycałem dwójką.Teraz mówie z punktu widzenia kto grał w tylko pierwszą część.

Mam ustawiony na Trudny. Ciągle używam znaku Quen (III poziom) i pije Jaskółki. Mam grę na 1290x720 na średnich. Chodzi tak sobie. Ja Wiedźmina pokochałem za jego trudne wybory i system walki (mówie o pierwszej części). A w dwójce niby to wszystko jest usprawnione, lecz ja tylko polubiłem to drugie. W dwójce wybory są słabe - nie myślałem o ich konsekwencjach tak jak w jedynce. Jednak ta walka - no po prostu miodna. Dynamiczna, brutalna. Sequel graficznie nadal jest dobry. Detale robią wrażenie. Dźwięki są dobre (głównie głosy).

Jednak... no jednak to już nie to samo co z jedynką. Nadal cieszy, nadal bawi, ale coś poszło nie tak.

Ocena: 8,5/10 I większej nie postawie.

0 kudosnovy13   @   21:53, 14.03.2015
Ja pograłem i jednak odinstalowuje bo mnie drażni. Brak optymalizacji grafiki jak i całej gry bo ciągle mi dogrywa lokalizacje, obsługa pada jakoś topornie idzie bo nieraz musze 2x przycisnąć by zareagował. Trudność gry na "normalu" jest dość trudna a na łatwym dziecinnie łatwa czyli nie jest dopasowane na mój gust. Fabuła wszystko zalecza bo bardzo fajna jak dla mnie.
Także by gra poszła w miare stabilnie to trzeba gdzieś 6 GB Ramu i karta 1 GB z najwyższej półki roku 2012.
3 lata temu dałem ocenę 8,9 teraz bym tyle nie dał.
Oby Wiedźmin 3 nie miał tak dużo minusów
0 kudosJackieR3   @   08:19, 15.03.2015
Cytat: novy13
Także by gra poszła w miare stabilnie to trzeba gdzieś 6 GB Ramu i karta 1 GB z najwyższej półki roku 2012.

Na moim złomie sprzed 5-ciu lat prawie{4G ramu,karta co prawda 1G ale w zasadzie nienajciekawszy model} grałem w miarę komfortowo. Szczęśliwy Oczywiście na niskich czy może nawet najniższych opcjach graficznych.
0 kudosnovy13   @   13:06, 15.03.2015
Ja podobnie ma kopa sprzed 4 lat czyli 4 GB Ramu i 1 GB grafiki, gram na średnio-niższych opcjach i tak jak mówiłem ciągle przymula się oraz dogrywają się tekstury
0 kudosfebra1976   @   18:56, 02.01.2016
Postanowiłem dać Wiedźminowi jeszcze jedną szansę, po ograniu DarkSouls jestem "na głodzie"
i zapełnić tą lukę może tylko porządny kawałek kodu. Padło na wieśka, poprzednio jakoś mnie nie "zassało" i gra wyleciała z dysku (jak wszystkie inne zresztą Uśmiech , format się znaczy) . Na razie czas oczekiwania na zakończenie pobierania dodatków i patch'y, umila mi całkiem udany soundtrack. Będzie musiał wystarczyć na długo, pobranie 10GB przez mobilny net trochę czasu zajmie. Jeżeli wszystko będzie ok to może na dysku mojego PC znowu zagości Wiedźmin pierwszy (nie ukończyłem nawet prologu ;-P)
A co do muzyki "A Nearly Peaceful Place" jest super.
0 kudosshuwar   @   09:05, 03.01.2016
Ja moją przygodę z Wiedźminami zaczynałem właśnie od dwójki. Przy pierwszym podejściu porzuciłem ją nie przechodząc nawet samouczka. Samouczek, to chyba najgorszy element tej gry - wprowadza większe zamieszanie w głowie niż powolnym poznawaniu tajników. Przy drugim podejściu zacząłem od razu od głównej gry i... opowieść i wątek fabularny wciągnął mnie momentalnie.

Za pierwszym razemuznałem, że W2 jest przereklamowany i beznadziejny. Przy drugim, gdy udało mi się wpaść w wir rozgrywki stwierdziłem, że gra jest genialna i jedna z lepszych w jakie grałem.

Cierpliwości Febra, ograj z kilka godzin przed deinstalacją i zobaczysz.
0 kudosfebra1976   @   14:57, 03.01.2016
Pogramy zobaczymy, w odwodzie jest jeszcze antologia "The Elder Scrolls", też praktycznie nie ruszona.
1 kudossebogothic   @   16:47, 03.01.2016
Cytat: shuwar
Za pierwszym razemuznałem, że W2 jest przereklamowany i beznadziejny. Przy drugim, gdy udało mi się wpaść w wir rozgrywki stwierdziłem, że gra jest genialna i jedna z lepszych w jakie grałem.

Tak to jest jak wyrokuje się po 5 minutach... samouczka. Szczęśliwy
0 kudosshuwar   @   17:33, 03.01.2016
Nie wiem czemu, ale wtedy miałem jakieś straszne uprzedzenia do tej gry. Nie bardzo wierzyłem w te zachwyty wszystkich nad polskim Wieśkiem. Ale nie zawiodłem się.
0 kudosurban1212   @   18:48, 03.01.2016
Ja uprzedzeń nie miałem żadnych wiedziałem że to będzie świetna gra,ale po zagraniu w samouczek odstawiłem grę na parę dni,bo po prostu Mnie to odrzuciło ale na szczęście zacisnąłem zęby i jakoś przebrnąłem przez ten samouczek,a później jak już wylądowałem we Flotsam to nie mogłem się oderwać od Wiesia Szczęśliwy kurde....Chyba sobie narobiłem chęci żeby przejść całą serię od początku. Szczęśliwy
0 kudosshuwar   @   09:48, 04.01.2016
Dokładnie, samouczek jest nijaki taki, ale już pierwsze sceny fabularne przykuwają.
0 kudosDaerdin   @   16:37, 04.01.2016
Bo samouczek został generalnie dodany dawno po premierze, bodajże w tej wersji 2.0. Wcześniej jedynie były krótkie wskazówki wyświetlane na ekranie podczas prologu i według mnie to była dobra opcja.
0 kudosfebra1976   @   21:44, 04.01.2016
Jest jeszcze jedna paskudna opcja, pobranie 10GB na raz. Po przerwaniu wszystko trzeba zacząć od nowa Konsternacja . Strasznie "gupie" to!
0 kudosIgI123   @   12:25, 21.05.2016
Okej, przeszedłem sobie jeszcze raz Zabójców Królów na mrocznym poziomie, może tym razem dysk twardy mi się nie spieprzy tydzień przed premierą Krwi i Wina, jak to miało miejsce rok temu przed ukazaniem się właściwego Wiedźmina 3.
Ale tego posta piszę właśnie w sprawie poziomu mrocznego. Cholernie frustrujący. Nie ze względu na poziom trudności, bo ten jakoś specjalnie wywindowany nie był - ale dlatego że zmienia tego świetnego erpega w festiwal grindowania. Co prawda po zeszłorocznych przejściach miałem już pewne doświadczenie, ale i tak byłem wkurzony.
O co mi właściwie chodzi? Ano o to że na najlepsze eq na niższych poziomach trudności w danych aktach wystarczyło uczciwie wykonywać wszystkie questy poboczne, a orenów starczyło jeszcze na zabawę z kurtyzanami. Natomiast w przypadku rynsztunków dodanych na mrocznym po wykonaniu wszystkich zadań starczyło ledwie na schematy, a drugie tyle potrzebne jest zawsze na materiały. Jeśli ktoś w akcie I za szybko pozbył się nekkerów i endriag, a w drugim harpii, to był pozostawiony w ciemnej rzyci, bo nie ma czego masowo anihilować, a sprzedawanie wypadajacych z nich składników z nich wypadające to najlepszy sposób robienia forsy. Pozostawało tylko siłowanie się na rękę i ciułanie 20 orenów za zwycięstwo.
Ale i tak najlepsze jaja są w akcie III - tam jest najdroższy rynsztunek i tam najbardziej brakuje potworów które można taśmowo rzezać. Więc jeżeli ktoś sobie nie zrobił solidnego zapasu 7-8 tysięcy orenów, to może pożegnać się z najlepszymi przedmiotami, albo wczytać save z aktu II i grindować.
No i na koniec efekt przyciemnienia ekranu i dźwięk po wyciągnięciu broni z mrocznych rynsztunków - także irytujący.
Dodaj Odpowiedź